Znów głośno o ambasadorze USA. Czarzasty nie owija w bawełnę. Padło to zdanie i się zaczęło…
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Marszałek Sejmu szykuje się na tydzień, który wygląda jak dyplomatyczny sprint. Najpierw Kijów i rozmowy o współpracy z Ukrainą, potem Sejm i wizyta amerykańskiego ambasadora – tego samego, który jeszcze niedawno publicznie mówił o „zerwaniu relacji” z Włodzimierzem Czarzastym. Teraz ma pojawić się w polskim parlamencie, a marszałek skomentował to jednym zdaniem, które natychmiast podchwyciły media.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Misja w Kijowie: spotkania z władzami Ukrainy i sygnał „jesteśmy poważnie traktowani”

Z relacji medialnych wynika, że Włodzimierz Czarzasty rozpoczął intensywny tydzień od wizyty w Kijowie. W planie miały znaleźć się rozmowy z najważniejszymi przedstawicielami ukraińskich władz: prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, premier Julią Swyrydenko oraz przewodniczącym Rady Najwyższej Rusłanem Stefanczukiem.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W krótkim komentarzu marszałek miał podkreślić rangę tych spotkań, mówiąc: „Jednym słowem jesteśmy poważnie traktowani”.

Umowa parlamentarna: współpraca przy integracji z UE i warunki dla polskich inwestycji

Głównym punktem wizyty ma być podpisanie porozumienia o bliskiej współpracy między polskim parlamentem a Radą Najwyższą Ukrainy. Według zapowiedzi dokument ma dotyczyć m.in. wsparcia Ukrainy na drodze do Unii Europejskiej oraz stworzenia ram współpracy i inwestycji dla polskich firm, w tym w kontekście odbudowy kraju.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Czarzasty miał mówić wprost, że podpisze umowę „na temat bliskiej współpracy właśnie w tych sferach”.

Ambasador USA wraca do Sejmu, choć wcześniej „zrywał relacje”. Czarzasty ripostuje

Największe emocje budzi zapowiadana obecność ambasadora USA Thomasa Rose’a w Sejmie 26 lutego, podczas exposé ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. To głośne, bo Rose wcześniej publicznie ogłaszał zerwanie relacji z Czarzastym po jego ostrych wypowiedziach o Donaldzie Trumpie.

Zapytany, czy wizyta oznacza odwilż i zmianę tonu, marszałek odpowiedział krótko: „Widocznie nie zerwał do końca”.

Ten komentarz został odczytany jako połączenie dystansu i złośliwego humoru z akceptacją dyplomatycznego protokołu. Innymi słowy: polityczne spięcie mogło być ostre, ale kanały kontaktu nie znikają, gdy w grę wchodzą interesy państwa i oficjalne wydarzenia w parlamencie.

Trójkąt Weimarski i europejska końcówka tygodnia

Na tym tydzień ma się nie kończyć. W planach pojawia się też wizyta szefowej francuskiego parlamentu 27 lutego. W tle przewija się temat jubileuszu Trójkąta Weimarskiego i wzmocnienia współpracy Warszawy z Paryżem i Berlinem.

Całość układa się w jeden przekaz: intensywna dyplomacja parlamentarna na dwóch kierunkach – wschodnim (Ukraina) i zachodnim (USA i formaty europejskie) – oraz styl Czarzastego, który nie wygładza słów i chętnie zostawia po sobie krótkie, cytowalne riposty.