Komisja Wenecka przedstawiła opinię dotyczącą roli prezydenta w procedurze obejmowania stanowisk przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem ekspertów głowa państwa nie może wykorzystywać ślubowania do ponownego badania decyzji podjętej przez Sejm. Komisja wskazuje, że prezydent powinien przyjąć ślubowanie bez nieuzasadnionej zwłoki. Jeżeli tego nie zrobi, w wyjątkowych okolicznościach dopuszczalne może być złożenie go bez fizycznej obecności prezydenta. Opinia nie jest prawnie wiążąca, ale bezpośrednio odnosi się do trwającego w Polsce sporu wokół obsady Trybunału Konstytucyjnego.
Komisja Wenecka o roli prezydenta. „Bez zwłoki”
Opinia dotycząca Polski została przyjęta podczas 148. sesji plenarnej Komisji Weneckiej, która odbyła się 9 i 10 października, a dokument opublikowano 13 października.
O jego przygotowanie zwrócił się Komitet Monitorujący Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Eksperci analizowali zakres kompetencji prezydenta zarówno w przypadku ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jak i innych nominacji sędziowskich.
Komisja zwróciła uwagę, że zgodnie z polską konstytucją to Sejm wybiera sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jednocześnie sama konstytucja nie przewiduje procedury składania przez nich ślubowania przed głową państwa. Obowiązek ten wynika z ustawy.
W ocenie Komisji fakt, że sędzia składa ślubowanie wobec prezydenta, nie oznacza, że prezydent otrzymuje prawo do ponownego badania samego wyboru ani procedury przeprowadzonej przez Sejm.
Eksperci uznali, że rola prezydenta przy przyjmowaniu ślubowania ma przede wszystkim charakter ceremonialny. Nie powinna być więc wykorzystywana jako dodatkowy etap zatwierdzania kandydatur.
Komisja zaleciła, aby prezydent przyjmował ślubowanie od osób wybranych przez Sejm bez zwłoki i bez przypisywania sobie prawa do ponownej kontroli procedury ich wyboru.
Ślubowanie bez obecności prezydenta? Komisja dopuszcza takie rozwiązanie
Jednym z najważniejszych elementów opinii jest stanowisko dotyczące sytuacji, w której głowa państwa odmawia przyjęcia ślubowania albo przez nieuzasadniony czas nie podejmuje żadnych działań.
Zdaniem Komisji Weneckiej w wyjątkowej sytuacji nie powinno to prowadzić do trwałego zablokowania osoby prawidłowo wybranej przez Sejm.
Eksperci wskazali, że ślubowanie może zostać skutecznie złożone również bez fizycznej obecności prezydenta, jeżeli zostaną zachowane najważniejsze elementy procedury.
Dokument powinien zawierać właściwą treść ślubowania, jego złożenie musi zostać odpowiednio potwierdzone, a następnie oficjalnie skierowane i przekazane prezydentowi.
Komisja odniosła się przy tym do wydarzeń z kwietnia tego roku.
13 marca Sejm wybrał sześciu nowych sędziów TK. Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek złożyli ślubowanie przed prezydentem Karolem Nawrockim 1 kwietnia.
W przypadku pozostałych czterech osób – Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego i Marcina Dziurdy – do takiej uroczystości w Pałacu Prezydenckim nie doszło.
9 kwietnia sędziowie odczytali i podpisali rotę ślubowania w Sejmie. Dokument był skierowany do prezydenta, a poświadczeniowo zabezpieczone egzemplarze przekazano do Kancelarii Prezydenta.
Pałac Prezydencki nie uznał tej procedury za skuteczne ślubowanie. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski nie dopuścił natomiast czworga wybranych sędziów do wykonywania obowiązków orzeczniczych.
Komisja Wenecka uznała, że sama nieobecność prezydenta nie musi przesądzać o nieskuteczności takiej formy ślubowania, jeżeli głowa państwa wcześniej bezpodstawnie blokuje przeprowadzenie zwykłej procedury.
Spór wokół Trybunału trwa. Opinia Komisji nie jest wiążąca
Spór ma również wymiar prawny. Prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek dotyczący sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem. Dotyczy on między innymi pytania, czy przyjęcie ślubowania od osoby wybranej na sędziego TK należy wyłącznie do kompetencji głowy państwa.
Osobna sytuacja dotyczy Macieja Berka, którego Sejm wybrał na sędziego TK we wrześniu. Kancelaria Prezydenta zgłaszała wątpliwości dotyczące spełnienia przez niego wymogów zawodowych i domagała się dodatkowego potwierdzenia stażu radcowskiego. Berek odpowiadał, że wymagane informacje były już dostępne w dokumentacji związanej z jego kandydaturą.
Komisja Wenecka odniosła się również szerzej do nominacji sędziowskich. Jej zdaniem, jeśli prezydent odmawia powołania kandydata, powinny istnieć skuteczne zabezpieczenia przed arbitralną decyzją, w tym możliwość kontroli sądowej.
Stanowisko Komisji nie rozstrzyga jednak polskiego sporu w sposób prawnie wiążący. Komisja Wenecka jest organem doradczym Rady Europy, a wydawane przez nią opinie mają charakter rekomendacji i standardów prawnych, nie zaś wyroków obowiązujących polskie organy państwa.
Dokument ma jednak znaczenie w trwającej debacie o Trybunale Konstytucyjnym. Komisja wyraźnie opowiedziała się za interpretacją, zgodnie z którą procedura ślubowania nie może służyć do blokowania skutków wyboru sędziego dokonanego przez Sejm.
Jednocześnie spór pomiędzy Sejmem, Pałacem Prezydenckim i władzami Trybunału pozostaje nierozstrzygnięty na poziomie krajowym.
