Kolejny atak no*ownika w polskiej miejscowości. Dramatyczna akcja służb. Niestety stało się najgorsze…
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Służby ratunkowe ruszyły do jednego z domów przy ulicy Sublańskiej w Tychach. Pomocy potrzebował 80-letni mężczyzna z raną brzucha. Mimo reanimacji senior zmarł. Policjanci zatrzymali około 40-letniego mężczyznę, a lokalne media opisały słowa, które miał wypowiedzieć tuż po zdarzeniu.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Do tragedii doszło w środę, 28 października, w godzinach popołudniowych. Zgłoszenie postawiło na nogi policję, ratowników medycznych i strażaków. W działaniach uczestniczyła również załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Okoliczności śmierci seniora wyjaśniają śledczy pod nadzorem prokuratury. Natomiast pierwsze doniesienia lokalnego portalu wskazują, że zatrzymany i 80-latek znali się wcześniej.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Atak na seniora w Tychach. Ratownicy walczyli o jego życie

Około godziny 14.00 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Tychach otrzymał zgłoszenie dotyczące możliwego zabójstwa. Informacja dotyczyła domu przy ulicy Sublańskiej. Na miejsce przyjechały policyjne patrole, zespoły ratownictwa medycznego oraz strażacy z tyskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej. Do pomocy skierowano także LPR.

Służby zastały na miejscu 80-letniego mężczyznę z raną zadaną ostrym narzędziem w okolicy brzucha. Ratownicy podjęli zaawansowane czynności ratunkowe. W działaniach wspierali ich lekarz, strażacy i policjanci. Niestety reanimacja nie przyniosła rezultatu. Życia seniora nie udało się uratować.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Podczas interwencji służby całkowicie zablokowały ruch na ulicy Sublańskiej. Jednocześnie policjanci zabezpieczyli teren i rozpoczęli ustalanie okoliczności zdarzenia. W pobliżu posesji funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę w wieku około 40 lat. Jest on podejrzewany o zaatakowanie seniora.

„Chyba kogoś zabiłem”. Lokalny portal opisuje zachowanie zatrzymanego

Dodatkowe informacje o wydarzeniach poprzedzających interwencję opublikował portal 112tychy.pl. Według jego doniesień młodszy mężczyzna regularnie wykonywał prace porządkowe na posesji 80-latka. Portal podał również, że obaj znali się i zdarzało im się wspólnie spożywać alkohol. Także w środę mieli razem pić. Są to jednak doniesienia medialne, które wymagają weryfikacji przez śledczych.

Z opisanej przez serwis wersji wydarzeń wynika, że w pewnym momencie młodszy mężczyzna miał ugodzić seniora nożem w brzuch. Następnie miał opuścić posesję i pobiec do sąsiadów. To właśnie wtedy, według lokalnego portalu, miał powiedzieć:

„Chyba kogoś zabiłem”.

Sąsiedzi wezwali pomoc. Po zgłoszeniu pod wskazany adres skierowano służby ratunkowe oraz policję.

Przytoczona wypowiedź pochodzi z relacji opublikowanej przez 112tychy.pl. Nie stanowi sama w sobie rozstrzygnięcia, jak dokładnie przebiegało zdarzenie. Śledczy muszą ustalić zarówno okoliczności zadania rany, jak i to, co wydarzyło się wcześniej.

Śledztwo pod nadzorem prokuratury. Motyw pozostaje nieznany

Po zakończeniu akcji ratunkowej na posesji pracowali prokurator oraz policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza. Funkcjonariusze zabezpieczali ślady i gromadzili materiał potrzebny do odtworzenia przebiegu tragedii. Postępowanie dotyczy podejrzenia zabójstwa. Śledczy wyjaśniają, w jakich okolicznościach doszło do użycia ostrego narzędzia i co poprzedziło atak.

Ustalenia mają objąć również relację między mężczyznami oraz przebieg ich spotkania. Na obecnym etapie nie podano potwierdzonego motywu działania osoby podejrzewanej. Zatrzymanie około 40-letniego mężczyzny nie oznacza zakończenia postępowania. O jego odpowiedzialności zdecydują właściwe organy na podstawie zgromadzonych dowodów.

W przekazanych informacjach nie wskazano, czy zatrzymany usłyszał już zarzuty ani czy zapadła decyzja dotycząca środka zapobiegawczego.