Odwilż, która na chwilę rozgościła się w Polsce, ma się wkrótce skończyć. Z najnowszych prognoz IMGW wynika, że pod koniec tygodnia i na początku kolejnego czeka nas bardzo silne ochłodzenie, z nocnymi spadkami temperatury poniżej -20 stopni, a miejscami nawet w okolice -26 stopni C.
Koniec odwilży i zwrot w pogodzie
We wtorek (27 stycznia) mróz w wielu regionach jest symboliczny, a miejscami notuje się temperatury kilka stopni powyżej zera. Aura pozostaje jednak „niżowa” i nieprzyjemna – pochmurno, z opadami deszczu, deszczu ze śniegiem albo mokrego śniegu.
Według prognoz ten etap nie potrwa długo. Układ baryczny ma się przebudować, a do Polski zacznie spływać dużo chłodniejsze powietrze.
IMGW: arktyczne powietrze spłynie do Polski
Prognozy wskazują, że w najbliższych dniach wypełni się niż blokujący napływ zimna z północy. W tym samym czasie wyż w rejonie Skandynawii ma się rozbudować, co otworzy drogę do gwałtownego ochłodzenia w Polsce.
Relatywnie „łagodnie” ma być jeszcze w środę: w dzień przeważnie od -1 do 4 stopni C. Od czwartku chłód zacznie się nasilać, najpierw na północnym wschodzie.
Dzień po dniu: coraz zimniej, najszybciej na północnym wschodzie
Z prognoz wynika, że:
-
od czwartku na północnym wschodzie w dzień mogą wrócić mrozy rzędu ok. -8 stopni C, a w centrum około -2 stopnie,
-
w piątek na Suwalszczyźnie i Podlasiu w dzień możliwe są okolice -11 stopni, w centrum około -4 stopnie, a na południowym wschodzie miejscami jeszcze lekko powyżej zera.
Noce mają być wyraźnie zimniejsze, zwłaszcza tam, gdzie rozpogodzi się najmocniej.
Nocami poniżej -20 stopni. Lokalnie możliwe nawet -26
IMGW prognozuje, że nocą z piątku na sobotę oraz z soboty na niedzielę na północnym wschodzie temperatura może spaść do ok. -21 stopni C, a lokalnie nawet niżej.
Najmocniejszy epizod chłodu ma przypaść na przełom weekendu i początku przyszłego tygodnia. Wtedy, według prognoz, w części kraju możliwe są wartości od około -26 do -22 stopni C, co może oznaczać najzimniejszy okres tego sezonu.
Pogodnie, ale bardzo zimno
Silnemu mrozowi ma towarzyszyć wyż, co zwykle oznacza spokojniejsze warunki i mniejszą liczbę opadów. Jeśli coś popada, to przeważnie słaby, lokalny śnieg. W wielu miejscach możliwa będzie też słoneczna, bezchmurna aura – z bardzo dotkliwym chłodem nocą i rano.
Jak długo potrwa fala mrozów
Z prognoz wynika, że siarczysty mróz może utrzymać się mniej więcej do połowy przyszłego tygodnia. Później możliwe jest stopniowe ocieplenie, najpierw na zachodzie i południu, natomiast północny wschód ma pozostać najchłodniejszy najdłużej.
