Nie żyje ceniony dziennikarz. Wszyscy Polacy doskonale go znali. Tragiczne wieści obiegły media
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wieczorne serwisy, krótkie wejścia na antenę, spokojny ton i konkret. Dla wielu słuchaczy to był jeden z tych głosów, które po prostu „się zna”, nawet jeśli nazwisko nie zawsze pojawiało się w rozmowach. Jan Falkowski, ceniony dziennikarz związany m.in. z radiem i prasą na Dolnym Śląsku, nie żyje. Miał 58 lat.

Nie żyje ceniony dziennikarz. Miał 58 lat

Jan Falkowski zmarł 27 grudnia 2025 roku. Miał 58 lat. Urodził się 23 czerwca 1967 roku. Informacja o jego śmierci szybko dotarła do środowiska dziennikarskiego i lokalnej społeczności, bo przez lata był osobą rozpoznawalną – przede wszystkim po głosie i stylu pracy.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Pracował w radiu, prasie i telewizji. Współpracował także z RMF FM

W swojej drodze zawodowej był związany z różnymi redakcjami. Pracował m.in. dla „Konkrety”, Radia Wrocław, „Gazety Wrocławskiej”. Współpracował także z RMF FM oraz telewizją Dami. To właśnie ta różnorodność – radio, prasa i telewizja – sprawiała, że dla części odbiorców był obecny „od zawsze”, choć niekoniecznie w roli pierwszoplanowej gwiazdy.

„Człowiek mediów z prawdziwego powołania”. Tak go żegnano

W pożegnaniach podkreślano, że zostawił po sobie nie tylko materiały i publikacje, ale też zwykłą, ludzką pamięć współpracowników i odbiorców.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Odszedł człowiek mediów z prawdziwego powołania, który pozostawił po sobie nie tylko liczne publikacje i reportaże, ale przede wszystkim wdzięczną pamięć współpracowników, słuchaczy i czytelników”.

Pogrzeb w Raszówce. Tam był związany z lokalną społecznością

Jan Falkowski mieszkał w Raszówce. Ceremonia pogrzebowa odbyła się 2 stycznia o godzinie 14:00 na cmentarzu w Raszówce. To tam żegnała go rodzina, bliscy i osoby, które znały go z pracy oraz lokalnego życia.