Niespodziewany zwrot ws. Trybunału Konstytucyjnego, Pałac Prezydencki wkroczył do akcji. Jest nagły ruch, Polskę obiegły kluczowe informacje
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Kancelaria Prezydenta podjęła kolejne działania związane z konfliktem w Trybunale Konstytucyjnym. Zbigniew Bogucki poinformował, że do Pałacu Prezydenckiego trafiły już dwie opinie prawne dotyczące ostatnich wydarzeń. Przedstawione argumenty podważają uprawnienia Anny Korwin-Piotrowskiej do kierowania instytucją. Szef kancelarii Karola Nawrockiego mówi również o możliwej odpowiedzialności prawnej uczestników sporu. Co istotne, zastrzeżenia wobec sposobu przeprowadzenia zmian zgłaszają także prawnicy krytyczni wobec Bogdana Święczkowskiego.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Nowe ustalenia w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Pałac Prezydencki sięgnął po opinie prawników

Od piątku, 30 października, wokół Trybunału Konstytucyjnego trwa spór o to, kto ma prawo kierować instytucją. Wszystko rozpoczęło się od decyzji Anny Korwin-Piotrowskiej, która ogłosiła przerwę w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcę Bartłomieja Sochańskiego.

Korwin-Piotrowska powołała się na przepisy dotyczące zastępowania prezesa przez sędziego z najdłuższym stażem. Dotychczasowe kierownictwo TK nie uznało jednak tych decyzji.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wydarzenia doprowadziły do protestów przed budynkiem, obecności licznych sił policji oraz nocnej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego. Głowa państwa przerwała podróż do Senegalu i wróciła do Warszawy.

Po weekendowych wydarzeniach przedstawiciele obu stron zaczęli zapowiadać kolejne działania prawne.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W poniedziałek, 2 listopada, Zbigniew Bogucki przedstawił nowe informacje dotyczące stanowiska Kancelarii Prezydenta. Jak przekazał, Pałac dysponuje już dwiema kompletnymi opiniami prawnymi dotyczącymi sytuacji w Trybunale i oczekuje następnych analiz.

Szef KPRP podkreślił, że z przedstawionych mu ekspertyz wynika, iż ostatnie decyzje dotyczące kierownictwa TK nie miały wystarczających podstaw prawnych.

W swoim wystąpieniu przywołał również zarządzenie, które Bogdan Święczkowski miał wydać w kwietniu 2026 roku. Dokument miał określać kolejność zastępowania prezesa i wiceprezesa w przypadku ich nieobecności.

Według Boguckiego najstarszy stażem sędzia może przejąć określone obowiązki dopiero po spełnieniu wcześniejszych warunków. W jego ocenie nie zaistniały okoliczności uzasadniające zastosowanie tej procedury.

Minister zwrócił także uwagę na kwestię ślubowania przed prezydentem. To właśnie skuteczność tej czynności stanowi jeden z najważniejszych punktów sporu między Kancelarią Prezydenta a sędziami wybranymi przez Sejm.

Bogucki przytoczył opinię konstytucjonalisty. Padły słowa o odpowiedzialności prawnej

Jednym z prawników, których stanowisko przedstawił szef Kancelarii Prezydenta, jest profesor Ryszard Piotrowski.

Konstytucjonalista zakwestionował możliwość samodzielnego podejmowania przez Annę Korwin-Piotrowską decyzji zastrzeżonych dla organów Trybunału. W jego ocenie nie wystarczy sam wybór dokonany przez Sejm, jeżeli nie została skutecznie zakończona procedura objęcia urzędu.

Bogucki przytoczył fragment opinii profesora, zgodnie z którym kompetencje pozwalające ingerować w obowiązki sędziego TK nie mogą wynikać z domniemania.

Oznacza to, że każda decyzja dotycząca ograniczenia wykonywania czynności przez sędziego powinna mieć wyraźną podstawę prawną.

Profesor Piotrowski uznał również, że Anna Korwin-Piotrowska pozostaje sędzią elektem, a nie osobą uprawnioną do kierowania pracami Trybunału. Z tego powodu zakwestionował jej możliwość zwołania Zgromadzenia Ogólnego.

W przedstawionej przez Boguckiego opinii pojawiła się także kwestia odpowiedzialności za podejmowanie czynności bez wymaganych uprawnień.

Według konstytucjonalisty wykonywanie kompetencji organu TK przez osobę, która nie posiada odpowiedniego statusu, może stanowić podstawę odpowiedzialności prawnej.

Zbigniew Bogucki poszedł w swojej ocenie jeszcze dalej.

„Mamy do czynienia z intencjonalnym łamaniem prawa” – stwierdził szef Kancelarii Prezydenta.

Minister przekonywał, że konflikt nie dotyczy już jedynie obsady stanowisk. Jego zdaniem działania podjęte w ostatnich dniach mogą stanowić zagrożenie dla konstytucyjnego porządku państwa.

To jednak stanowisko przedstawiciela prezydenta i przywoływana przez niego interpretacja prawna. Opinie przygotowane przez ekspertów nie są wyrokami sądowymi i same w sobie nie rozstrzygają o odpowiedzialności uczestników wydarzeń.

Anna Korwin-Piotrowska odrzuca przedstawiane zarzuty. W poniedziałkowej rozmowie z radiową Trójką podkreśliła, że została prawidłowo wybrana przez Sejm i skutecznie złożyła ślubowanie.

„Nie jestem uzurpatorką” – oświadczyła.

Według jej interpretacji przepisów, jako sędzia z najdłuższym stażem ma prawo wykonywać obowiązki związane z kierowaniem Trybunałem w obecnej sytuacji.

Nawet krytyk Święczkowskiego ma zastrzeżenia. Matczak ostrzega przed skutkami

Szczególną uwagę zwraca stanowisko profesora Marcina Matczaka, które również przywołał Zbigniew Bogucki.

Prawnik od lat krytycznie ocenia funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego i nie ukrywa negatywnej opinii o Bogdanie Święczkowskim. Mimo to zakwestionował sposób, w jaki podjęto próbę odsunięcia prezesa od obowiązków.

Matczak stwierdził, że nie widzi podstaw do zarządzania przerwy w czynnościach Święczkowskiego przy zastosowaniu wskazanych przepisów.

„Nie da się przywrócić praworządności siłą” – podkreślił prawnik.

Profesor ostrzegł, że nawet działania podejmowane z zamiarem naprawy instytucji mogą prowadzić do pogłębienia kryzysu, jeżeli zabraknie dla nich odpowiedniego umocowania prawnego.

W jego ocenie obrazy uzbrojonych policjantów zabezpieczających budynek Trybunału i spór o możliwość odsunięcia prezesa na podstawie zarządzenia mogą negatywnie wpłynąć na zaufanie do państwa.

Matczak nie poparł jednak bez zastrzeżeń działań Karola Nawrockiego. Osobno skrytykował zachowanie prezydenta podczas nocnego wejścia do TK, wskazując na niebezpieczeństwo rozwiązywania sporów instytucjonalnych przy użyciu siły.

Stanowisko prawnika pokazuje, że wątpliwości wobec ostatnich wydarzeń nie sprowadzają się wyłącznie do podziału na zwolenników rządu i prezydenta.

Tymczasem Bogucki podtrzymuje, że prawowitym prezesem TK pozostaje Bogdan Święczkowski, a funkcję wiceprezesa nadal pełni Bartłomiej Sochański.

Anna Korwin-Piotrowska utrzymuje odmienne stanowisko. Na wtorek, 3 listopada, zapowiedziała Zgromadzenie Ogólne Sędziów, podczas którego ma zostać rozpatrzony między innymi projekt budżetu instytucji na 2027 rok.

Nie wiadomo, czy zaplanowane posiedzenie zostanie uznane przez wszystkie strony konfliktu. Sporne pozostają zarówno uprawnienia osoby, która je zwołała, jak i status części sędziów wybranych przez Sejm.

Kancelaria Prezydenta zapowiada dalsze analizowanie sytuacji i oczekuje na kolejne ekspertyzy. Na razie nie przedstawiono rozstrzygnięcia, które zakończyłoby spór o kierownictwo Trybunału Konstytucyjnego.