Polityczne emocje przeniosły się na piłkarskie trybuny. Podczas poniedziałkowego spotkania Radomiaka Radom ze Śląskiem Wrocław kibice gospodarzy zaprezentowali transparent skierowany przeciwko Donaldowi Tuskowi. Na stadionie rozległy się również obraźliwe przyśpiewki dotyczące premiera. Nie był to odosobniony przypadek. W ostatnich dniach podobne hasła pojawiły się podczas meczów w innych polskich miastach. Uwagę zwróciły zwłaszcza wydarzenia w Gdańsku, gdzie kibice zareagowali zupełnie inaczej na nazwisko prezydenta Karola Nawrockiego.
- Zobacz też: Niespodziewany zwrot ws. Trybunału Konstytucyjnego, Pałac Prezydencki wkroczył do akcji. Jest nagły ruch, Polskę obiegły kluczowe informacje
- Sprawdź także: Krytyczna sytuacja w TK, jest nagły ruch Korwin-Piotrowskiej. Wydano pilny komunikat, takiego obrotu spraw kompletnie nikt nie przewidział
Radomiak wygrał ze Śląskiem. Kibice przygotowali coś więcej niż doping
Poniedziałkowy wieczór, 2 listopada, przyniósł piłkarzom Radomiaka Radom ważne zwycięstwo. Gospodarze pokonali Śląsk Wrocław 3:1 w meczu 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Wynik miał szczególne znaczenie dla zespołu, który przystępował do spotkania po serii pięciu porażek.
Pierwsza bramka padła już w piątej minucie. Christos Donis dał prowadzenie Radomiakowi, jednak zaledwie chwilę później Przemysław Banaszak doprowadził do wyrównania.
Po przerwie gospodarze przejęli inicjatywę. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Jan Grzesik, zapewniając swojej drużynie komplet punktów.
Mimo emocji związanych z przebiegiem spotkania uwagę mediów przyciągnęło również to, co działo się za jedną z bramek.
Najbardziej zagorzali sympatycy Radomiaka postanowili wykorzystać mecz do wyrażenia swoich poglądów politycznych. Na trybunie pojawiła się duża płachta z napisem:
„Tusk zdrajca narodu”.
Hasło było bezpośrednio wymierzone w urzędującego premiera. Stanowiło ocenę wyrażoną przez część kibiców, a nie stwierdzenie jakiegokolwiek prawnie ustalonego faktu.

Nie był to jedyny polityczny akcent poniedziałkowego wieczoru. Kibice przygotowali również drugi transparent, tym razem zachęcający do udziału w wydarzeniu zaplanowanym na 11 listopada.
„11.11 wszyscy na marsz” – można było przeczytać na trybunach.
Napis nawiązywał do Marszu Niepodległości, organizowanego co roku w Warszawie.

Na transparentach się nie skończyło. Padły obraźliwe słowa pod adresem Tuska
Podczas spotkania kibice nie ograniczyli się do wywieszenia politycznych haseł. Z trybun rozlegały się również okrzyki krytykujące Donalda Tuska.
Jedną z przyśpiewek stanowiło znane od lat na polskich stadionach hasło:
„Donald matole, twój rząd obalą kibole”.
Nagrania i fotografie przedstawiające zachowanie kibiców zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych. Sprawę opisały również ogólnopolskie portale sportowe.
W tym samym czasie polityczny przekaz pojawił się także na stadionie Zagłębia Lubin.
Podczas spotkania z Koroną Kielce sympatycy gospodarzy zaprezentowali transparent zawierający napis:
„POlitycy dość robienia cyrku z Polski”.
W odróżnieniu od wydarzeń w Radomiu hasło nie wskazywało konkretnego polityka. Jego treść stanowiła ogólną krytykę sytuacji politycznej, choć wyróżnienie wielkich liter „PO” mogło być odczytywane jako nawiązanie do Platformy Obywatelskiej.
Samo spotkanie zakończyło się zwycięstwem Zagłębia 1:0. O wyniku zadecydowała samobójcza bramka Ariela Mosóra zdobyta na początku meczu.
Polityczne manifestacje pojawiły się więc na dwóch stadionach Ekstraklasy tego samego wieczoru.
Nie były jednak pierwszymi tego rodzaju wystąpieniami w ostatnich dniach.
W Gdańsku skandowano nazwisko Nawrockiego. Polityka wróciła na trybuny
Do podobnych wydarzeń doszło już w sobotę, 31 października. Podczas meczu pierwszej ligi pomiędzy Lechią Gdańsk a Unią Skierniewice kibice gospodarzy również komentowali sytuację polityczną w Polsce.
W pewnym momencie z trybun zaczęło rozlegać się nazwisko prezydenta Karola Nawrockiego.
Okrzyki zainicjowano na sektorze najzagorzalszych kibiców, a następnie do skandowania dołączyli kolejni uczestnicy spotkania.
Zarejestrowane nagrania pokazują, że część sympatyków Lechii przyjęła nazwisko głowy państwa z wyraźną aprobatą.
Nie zabrakło również okrzyków dotyczących konstytucji oraz obraźliwych przyśpiewek skierowanych przeciwko Donaldowi Tuskowi.
Wydarzenia zbiegły się z zaostrzeniem konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Od piątku trwa spór o kierowanie instytucją po decyzjach Anny Korwin-Piotrowskiej dotyczących Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.
W związku z sytuacją Karol Nawrocki przerwał zagraniczną podróż i wrócił do Warszawy. W nocy pojawił się w siedzibie Trybunału, gdzie doszło do konfrontacji z osobami znajdującymi się przy wejściu.
Następnego dnia Donald Tusk wygłosił specjalne orędzie, w którym krytycznie ocenił wydarzenia wokół TK.
Polityczne napięcia znalazły odzwierciedlenie w zachowaniu części środowisk kibicowskich. W ciągu kilku dni na stadionach w Gdańsku, Radomiu i Lubinie pojawiły się hasła odnoszące się do premiera, prezydenta oraz sytuacji w kraju.
Nie oznacza to jednak, że przedstawione poglądy podzielają wszyscy sympatycy wymienionych klubów. Transparenty i przyśpiewki były inicjatywą określonych grup kibiców.
Przykłady z ostatnich spotkań pokazują natomiast, że piłkarskie trybuny pozostają miejscem, w którym obok sportowego dopingu pojawiają się również komentarze dotyczące bieżących wydarzeń politycznych.
