Prokuratura ujawniła wstrząsające fakty ws. śmierci Emilii. Jednak potwierdza się najgorsze
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

We Włodawie wciąż nie opadły emocje po śmierci 37-letniej Emilii. Kobieta zniknęła po kłótni z mężem w mroźny wieczór. Rodzina alarmowała, że wyszła z domu bez odpowiedniego ubrania. Niedługo później odnaleziono jej ciało nad rzeką. Teraz prokuratura przekazuje nowe informacje o tym, co ustalono na tym etapie śledztwa.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wyszła w mróz po kłótni z mężem. Miała na sobie tylko bluzę

Do dramatycznych wydarzeń doszło w czasie, gdy temperatura spadła do około -10 stopni Celsjusza. Emilia wyszła z samochodu po kłótni z mężem. Według ustaleń miała na sobie jedynie bluzę, a kurtkę zostawiła w pojeździe. W tak niskiej temperaturze ryzyko szybkiego wychłodzenia organizmu jest bardzo wysokie.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Zaginięcie kobiety zgłosiła policji jej matka. W sprawie pojawił się wątek, który budzi pytania: do tej pory nie wyjaśniono, dlaczego mąż nie zawiadomił służb o tym, że kobieta zniknęła. To mogło opóźnić rozpoczęcie działań poszukiwawczych, a czas w takich sytuacjach bywa kluczowy.

Rodzina dziękowała za pomoc i apelowała o rozsądek

W poszukiwania zaangażowało się wiele osób. W mediach społecznościowych głos zabrał brat zmarłej. Podziękował wszystkim, którzy pomagali, ale jednocześnie poprosił o ostrożność w ocenach i formułowaniu wniosków.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Dziękuję z całego serca wszystkim zaangażowanym w pomoc w poszukiwaniach. Proszę wszystkich o zachowanie zdrowego rozsądku w wyciąganych przez was wnioskach.

Prokuratura: na ciele nie stwierdzono obrażeń, nie ma śladów udziału osób trzecich

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marek Zych poinformował, że dotychczasowe ustalenia nie wskazują, by do śmierci Emilii przyczyniły się osoby trzecie. Jak przekazano, na ciele nie znaleziono obrażeń, które mogłyby sugerować udział innych osób.

Na tym etapie za najbardziej prawdopodobną przyczynę zgonu wskazywane jest wychłodzenie organizmu. Jednocześnie podkreślono, że śledztwo wciąż trwa.

Śledztwo prowadzone jest w konkretnym kierunku. Wątek zachowania męża będzie analizowany

Postępowanie jest prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Prokuratura zaznacza, że nie ujawnia szczegółów dotyczących zeznań męża ani innych ustaleń – chodzi o to, by nie utrudniać śledztwa.

Marek Zych potwierdził też, że zachowanie współmałżonka będzie oceniane w toku postępowania.

Niewątpliwie taki wątek prawidłowości postępowania współmałżonka będzie również oceniany.

Zlecono kolejne badania. Ostateczna przyczyna śmierci ma zostać potwierdzona

Śledczy zlecili dodatkowe badania, które mają jednoznacznie ustalić, co było przyczyną śmierci 37-latki. Wstępne ustalenia wskazują na wychłodzenie, ale dopiero wyniki kolejnych analiz pozwolą sformułować ostateczne wnioski.

Sprawa pozostaje otwarta, a prokuratura zapowiada, że wszystkie okoliczności – w tym zachowanie osób z otoczenia Emilii – będą skrupulatnie sprawdzane.