Piątkowy wieczór na warszawskiej Białołęce zakończył się tragedią. W rejonie stacji PKP Płudy doszło do śmiertelnego potrącenia mężczyzny przez pociąg. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, jednak życia 49-latka nie udało się uratować.
Śmiertelne potrącenie w rejonie stacji PKP Płudy
Do zdarzenia doszło 19 czerwca w okolicach stacji PKP Płudy na warszawskiej Białołęce. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 49-letni mężczyzna znalazł się na torowisku tuż przed nadjeżdżającym pociągiem.
Maszynista nie miał możliwości zatrzymania składu na czas. Mężczyzna został potrącony i poniósł śmierć na miejscu.
Na miejsce skierowano policję, straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego. Pomimo szybkiej reakcji służb, obrażenia okazały się śmiertelne.
Trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii
Po zakończeniu działań ratunkowych rozpoczęły się czynności prowadzone przez policję i prokuraturę. Śledczy zabezpieczyli teren zdarzenia oraz rozpoczęli zbieranie materiału dowodowego.
Na obecnym etapie analizowane są różne scenariusze. Funkcjonariusze sprawdzają, czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, celowego wejścia na tory czy też innych okoliczności, które mogły doprowadzić do tragedii.
Ostateczne przyczyny zdarzenia mają zostać ustalone po zakończeniu postępowania.
Utrudnienia dla pasażerów kolei
Wypadek spowodował poważne zakłócenia w ruchu kolejowym. Przez wiele godzin ruch pociągów w rejonie miejsca zdarzenia był ograniczony.
Część składów została odwołana, a część skierowano objazdami. Pociągi omijały między innymi stacje Warszawa Płudy oraz Warszawa Choszczówka.
Największe utrudnienia odczuli pasażerowie podróżujący na trasie Warszawa – Działdowo. Opóźnienia i zmiany w rozkładzie jazdy utrzymywały się do czasu zakończenia działań służb oraz przywrócenia pełnej przejezdności torów.
Kolejna tragedia na torach
Służby regularnie przypominają o zachowaniu szczególnej ostrożności w pobliżu torowisk oraz o korzystaniu wyłącznie z wyznaczonych przejść. Każde wejście na tory poza miejscami do tego przeznaczonymi może prowadzić do tragicznych konsekwencji.
W przypadku piątkowego zdarzenia odpowiedź na pytanie, co dokładnie wydarzyło się w rejonie stacji PKP Płudy, mają przynieść wyniki prowadzonego śledztwa.
