Mało kto o tym wie, lecz niestety Google nagrywa niektóre fragmenty naszych rozmów i przechowuje je w postaci plików dźwiękowych. Można je odsłuchać i sprawdzić, lecz o tym w dalszej części.
Jeden z dziennikarzy trafił przypadkiem dotarł do zbiorów plików dźwiękowych, które zgromadziło Google z urządzeń, z których korzystał. Okazało się, że znajdują się tam zapisane niemalże wszystkie komendy głosowe, które dziennikarz mógł wypowiedzieć. Najbardziej szokuje jednak fakt, że znajdowały się tam również rozmowy z… jego kolegą.
Aby odsłuchać swoje pliki, trzeba wejść na stronę history.google.com i wybrać zakładkę Voice & Audio. Pliki można usunąć, natomiast w ustawieniach konta, opcję nagrywania da się bez zbędnego trudu wyłączyć.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Edyta Górniak powraca za kółko w kolejnej odsłonie programu TVN „My way”, którego 3 odcinek zobaczymy już dziś...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Policja ostrzega przed nową kampanią wiadomości tekstowych, w której przestępcy podszywają się pod funkcjonariuszy. Rozsyłają fałszywe SMS CBŚP,...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Rząd przyjął rozporządzenie z 30 maja 2025 roku, które szczegółowo opisuje zasady ewakuacji ludności i zabezpieczenia mienia w...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Unia zarządziła, że terenie całej wspólnoty zostaną wycofane miętowe papierosy, popularne mentole znikną z półek sklepowych, od 20...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Japonia słynie wielu dobrych rzeczy, np. sushi, samochodów czy elektroniki. Kraj Kwitnącej Wiśni słynie również z bogactwa teleturniejów,...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Prognoza pogody na Marzec, IMGW podało jakie będą opady oraz temperatura. Po burzliwym weekendzie ma się trochę uspokoić,...