Mało kto o tym wie, lecz niestety Google nagrywa niektóre fragmenty naszych rozmów i przechowuje je w postaci plików dźwiękowych. Można je odsłuchać i sprawdzić, lecz o tym w dalszej części.
Jeden z dziennikarzy trafił przypadkiem dotarł do zbiorów plików dźwiękowych, które zgromadziło Google z urządzeń, z których korzystał. Okazało się, że znajdują się tam zapisane niemalże wszystkie komendy głosowe, które dziennikarz mógł wypowiedzieć. Najbardziej szokuje jednak fakt, że znajdowały się tam również rozmowy z… jego kolegą.
Aby odsłuchać swoje pliki, trzeba wejść na stronę history.google.com i wybrać zakładkę Voice & Audio. Pliki można usunąć, natomiast w ustawieniach konta, opcję nagrywania da się bez zbędnego trudu wyłączyć.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Gdy w siedzibie przy Nowogrodzkiej zapada decyzja, nie chodzi o jedno zdanie rzucone mimochodem. W ruch idzie cała...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Marek i Zbigniew to przede wszystkim gwiazdy TVP i programu „Rolnik szuka żony”, którego prowadzącą jest Marta Manowska....
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Panika przed koronawirusem w stolicy, zatrzymano pociąg Pendolino relacji Warszawa – Kołobrzeg, gdyż podejrzewano zarażenie koronawirusem u pasażerów....
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Premiera najnowszego odcinka MasterChef już 6 października, a tym razem stałych jurorów programu, którymi są Magda Gessler, Michel...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Choć termometry wskazują letnie wartości, to pogoda w Polsce daleka jest od stabilnej. Synoptycy ostrzegają przed gwałtownymi burzami,...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Od czasu katastrofy w Czarnobylu, wiele rzeczy i urządzeń pozostaje w pobliskiej Prypeci nieaktywne od ponad 30 lat....