Mało kto o tym wie, lecz niestety Google nagrywa niektóre fragmenty naszych rozmów i przechowuje je w postaci plików dźwiękowych. Można je odsłuchać i sprawdzić, lecz o tym w dalszej części.
Jeden z dziennikarzy trafił przypadkiem dotarł do zbiorów plików dźwiękowych, które zgromadziło Google z urządzeń, z których korzystał. Okazało się, że znajdują się tam zapisane niemalże wszystkie komendy głosowe, które dziennikarz mógł wypowiedzieć. Najbardziej szokuje jednak fakt, że znajdowały się tam również rozmowy z… jego kolegą.
Aby odsłuchać swoje pliki, trzeba wejść na stronę history.google.com i wybrać zakładkę Voice & Audio. Pliki można usunąć, natomiast w ustawieniach konta, opcję nagrywania da się bez zbędnego trudu wyłączyć.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Marek Falenta, biznesmen skazany za aferę podsłuchową i poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania, został zatrzymany. Jak podało RMF FM,...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Roksana Węgiel jakiś czas temu potwierdziła informacje o zaręczynach ze swoim chłopakiem, producentem muzycznym, Kevinem Mglejem. Doszło do...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); „Washington Post” opublikował artykuł ujawniający treść tajnych dokumentów Kremla dotyczących strategii Rosji względem Zachodu. Z dokumentów wynika, że...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Burza wokół konfliktu polsko-izraelskiego od kilku tygodni spędza sen z powiek politykom obu stron. Wzajemne oskarżenia nie miały...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); Najpierw była uwaga rzucona mimochodem, później mocne słowa o „kopniaku w klatkę”. Viktor Orban twierdzi, że do unijnych...
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({}); 23 października 2014 roku w wyniku eksplozji w jednej z katowickich kamienic, zginął dziennikarz Dariusz Kmiecik wraz z...