W tej rodzinie wystarczy jedno zdjęcie i kilka słów, żeby internet zaczął dopowiadać resztę. Tym razem poszło o relację teściowa – synowa. Katarzyna Dowbor przerwała milczenie publicznie, a Joanna Koroniewska … no cóż, odpowiedziała po swojemu. I dorzuciła coś jeszcze, prosto do męża.
Katarzyna Dowbor pokazała wspólne zdjęcie z synową i podpaliła komentarze
Od lat wraca pytanie, jak naprawdę dogadują się Joanna Koroniewska i jej słynna teściowa, Katarzyna Dowbor. Plotki żyją własnym życiem, bo obie są rozpoznawalne, a rodzinne układanki zawsze rozpalają widzów.
- Zobacz także: Dopiero co był finał a już jest rozstanie w programie „Żona dla Polaka”. Wyszło na jaw tuż po finale
Tym razem Dowbor wstawiła w mediach społecznościowych zdjęcie z Koroniewską. Kadr był ciepły: przytulone, roześmiane, bez spięcia. Pod postem padło krótkie zdanie, które natychmiast stało się cytatem dnia.
„Uwielbiam moją synową!”
Przy okazji Katarzyna Dowbor zapytała obserwatorów o ich relacje z synowymi i teściowymi. I nagle ruszyła lawina odpowiedzi.
Joanna Koroniewska nie zostawiła tego bez reakcji. „U nas jest absolutna solidarność”
Joanna Koroniewska odpowiedziała błyskawicznie. Opublikowała to samo zdjęcie i od razu nadała temu swój ton – lekki, z przymrużeniem oka, taki, jaki zna jej publika.
„Mama wrzuciła fotki i ja muszę. A jak wasze relacje z teściową? U nas jest absolutna solidarność”
Brzmiało jak domknięcie tematu, ale Koroniewska dorzuciła jeszcze jedno zdanie. Krótkie, zadziorne, idealne do podchwycenia przez internet.
„Maciek Dowbor nie czytaj”.
I to właśnie ten dopisek zrobił największą robotę.
Joanna Koroniewska: „Maciek, nie czytaj” – żart, który wszyscy zrozumieli
Koroniewska i Maciej Dowbor od dawna pokazują w sieci, że lubią żartować z siebie i świata. Ich publikacje często są czytane właśnie w tym kluczu: dystans, ironia, luz. Dlatego dopisek do męża wyglądał bardziej jak typowa, małżeńska szpila niż jak sygnał konfliktu.
Ale wiadomo, jak działa internet. Jedno zdanie wystarczy, żeby część osób zaczęła szukać drugiego dna.
Skąd w ogóle te emocje wokół Dowborów
Joanna Koroniewska jest żoną Macieja Dowbora od 2014 roku. Para ma dwie córki: Janinę (ur. 2009) i Helenę (ur. 2018). Ich relacja od lat jest na widoku, bo oboje są aktywni medialnie. A gdy w grę wchodzi znana teściowa, temat wraca regularnie.
Tym razem jednak przekaz był prosty: zamiast chłodu – zdjęcie pełne ciepła. Zamiast dystansu – słowo „uwielbiam”. A na koniec żart, który spiął wszystko klamrą.
Czy u Dowborów jest „idealnie”? Raczej normalnie, tylko na oczach wszystkich
Jeśli coś w tej historii brzmi znajomo, to dlatego, że to klasyka rodzinnych relacji – tylko przeniesiona do social mediów. Jedni zobaczą w tym szczerość. Inni PR. Jeszcze inni zwykłą zabawę.
Fakt jest jeden: Katarzyna Dowbor i Joanna Koroniewska pokazały, że potrafią publicznie mówić o sobie dobrze. A jeśli do tego dorzucają humor, to nic dziwnego, że temat znów zrobił zasięg.
