Włodzimierz Czarzasty poinformował o kolejnym kroku dotyczącym Trybunału Konstytucyjnego. W czwartek, 5 listopada, marszałek Sejmu potwierdził, że otrzymał dokument przyjęty podczas wtorkowego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. Sprawa została już skierowana do odpowiedniej komisji parlamentarnej. Jednocześnie Czarzasty odniósł się do propozycji Władysława Kosiniaka-Kamysza, który zamierza przedstawić własny sposób zakończenia konfliktu. Marszałek przyznał jednak, że ma poważne wątpliwości dotyczące możliwości osiągnięcia politycznego porozumienia.
Czarzasty zabrał głos przed posiedzeniem Sejmu. Potwierdził ważną decyzję
Czwartkowy poranek przyniósł nowe informacje dotyczące przyszłości Trybunału Konstytucyjnego. Przed rozpoczęciem obrad Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotkał się z dziennikarzami i poinformował o dokumencie, który wpłynął do parlamentu.
Sprawa dotyczy finansowania TK w 2027 roku. Przez ostatnie tygodnie nie udało się skutecznie zakończyć procedury przyjmowania planu dochodów i wydatków instytucji. Powodem był konflikt dotyczący składu Zgromadzenia Ogólnego Sędziów oraz wymaganej liczby uczestników głosowania.
Sytuacja zmieniła się we wtorek, 3 listopada, kiedy Anna Korwin-Piotrowska zwołała posiedzenie z udziałem ośmiorga sędziów.
Uczestnicy uznali, że dysponują wymaganym kworum. Następnie przyjęli uchwałę dotyczącą projektu budżetu Trybunału na przyszły rok.
Dzień później Korwin-Piotrowska przekazała, że dokument trafił do marszałka Sejmu.
W czwartek Włodzimierz Czarzasty oficjalnie potwierdził otrzymanie uchwały oraz poinformował o skierowaniu jej do Komisji Finansów Publicznych.
„Tę decyzję i kształt tego budżetu przekazałem do Komisji Finansów” – powiedział marszałek.
Wyjaśnił, że dokument będzie teraz przedmiotem dalszych prac parlamentarnych.
Według Czarzastego w procedurze budżetowej brakowało dotychczas części dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego. Teraz komisja będzie mogła zająć się przekazanym planem finansowym.
Nie oznacza to jednak, że pieniądze zostały już przyznane ani że spór dotyczący legalności uchwały został rozstrzygnięty.
Przekazanie dokumentu stanowi etap prac nad budżetem państwa. Ostateczne decyzje wymagają przeprowadzenia dalszej procedury parlamentarnej.
Budżet TK wywołał spór. Święczkowski kwestionuje wtorkowe głosowanie
Problemy z przygotowaniem planu finansowego Trybunału wynikają z konfliktu, który w ostatnich dniach znacznie się zaostrzył.
W piątek, 30 października, Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła przerwę w wykonywaniu czynności przez prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Następnie poinformowała o przejęciu obowiązków związanych z kierowaniem instytucją.
Dotychczasowe kierownictwo TK nie uznało tych decyzji. Święczkowski utrzymuje, że nadal pełni funkcję prezesa, a działania Korwin-Piotrowskiej nie mają podstaw prawnych.
W sporze uczestniczy również Kancelaria Prezydenta Karola Nawrockiego, która podważa status części sędziów wybranych przez obecny Sejm.
Największe wątpliwości dotyczą sposobu obliczenia kworum podczas wtorkowego Zgromadzenia Ogólnego.
Korwin-Piotrowska przyjęła, że do uczestnictwa w posiedzeniu uprawnionych jest dwanaścioro sędziów. Według jej interpretacji obecność ośmiu osób spełnia wymóg dwóch trzecich składu.
Bogdan Święczkowski i przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego nie zgadzają się z takim stanowiskiem.
Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, przekonywał wcześniej, że do podejmowania uchwał konieczna jest obecność dziesięciu sędziów.
Kwestionuje również prawo Korwin-Piotrowskiej do zwoływania Zgromadzenia Ogólnego.
Tymczasem uchwała dotycząca projektu budżetu została przyjęta jednogłośnie przez ośmioro uczestników wtorkowego posiedzenia.
Dokument przekazano następnie do Sejmu z pominięciem dotychczas nierozwiązanej kwestii uwzględnienia planu finansowego TK w rządowym projekcie ustawy budżetowej.
Teraz Komisja Finansów Publicznych będzie musiała odnieść się do przekazanego dokumentu. Nie przesądza to jednak, czy jego skuteczność prawna zostanie zaakceptowana przez wszystkie strony konfliktu.
Sprawa ma istotne znaczenie dla funkcjonowania instytucji. W projekcie budżetu państwa na 2027 rok zabrakło bowiem części dotyczącej Trybunału.
Ministerstwo Finansów tłumaczyło wcześniej, że przyczyną było nieprzyjęcie wymaganego projektu dochodów i wydatków przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK.
Teraz parlamentarzyści otrzymali dokument, ale okoliczności jego przyjęcia nadal budzą zastrzeżenia prawne.
Kosiniak-Kamysz zapowiada konstytucyjny reset. Czarzasty mówi wprost o swoich wątpliwościach
Podczas czwartkowej konferencji pojawił się również temat propozycji przygotowywanej przez Polskie Stronnictwo Ludowe.
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział przedstawienie planu, który miałby doprowadzić do zakończenia wieloletniego konfliktu dotyczącego Trybunału Konstytucyjnego.
Marszałek Sejmu potwierdził, że lider PSL poinformował już koalicjantów o swoim pomyśle.
Do rozmowy doszło w środę, 4 listopada, podczas spotkania przedstawicieli ugrupowań tworzących rząd.
Kosiniak-Kamysz zamierza zaproponować tak zwany reset konstytucyjny. Szczegóły rozwiązania mają zostać przedstawione w czwartek w południe.
Czarzasty zaznaczył, że chce najpierw poznać konkretne propozycje wicepremiera.
Nie ukrywał jednak sceptycyzmu wobec możliwości dokonania zmian w konstytucji jeszcze podczas obecnej kadencji Sejmu.
Jego zdaniem istnieją dwa zasadnicze problemy.
Pierwszy dotyczy braku zaufania pomiędzy ugrupowaniami politycznymi. Marszałek wyraził sprzeciw wobec podejmowania rozmów o zmianie konstytucji z przedstawicielami PiS, którym zarzuca jej naruszanie.
Drugim problemem jest konieczność zebrania odpowiedniej większości parlamentarnej.
Zmiana Konstytucji RP wymaga bowiem poparcia co najmniej dwóch trzecich głosujących posłów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby członków Sejmu. Konieczne jest również odpowiednie głosowanie w Senacie.
Taki próg oznacza potrzebę porozumienia wykraczającego poza obecny obóz rządzący.
Czarzasty przekonywał, że przy aktualnych napięciach politycznych może to być szczególnie trudne.
Jednocześnie nie odrzucił z góry propozycji PSL. Zapowiedział, że odniesie się do niej po zapoznaniu się ze szczegółami.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował natomiast, że Kosiniak-Kamysz przedstawi najpierw plan legislacyjny, a kolejny etap, o charakterze politycznym, zaprezentuje w niedzielę podczas wydarzenia w Wierzchosławicach.
Czwartkowe informacje pokazują więc dwa odrębne kierunki działań dotyczących Trybunału Konstytucyjnego.
Pierwszy obejmuje dalsze procedowanie projektu budżetu instytucji, który trafił już do sejmowej komisji.
Drugi dotyczy poszukiwania politycznego porozumienia, które miałoby zakończyć spór o funkcjonowanie TK.
Na razie nie wiadomo, czy propozycja Kosiniaka-Kamysza uzyska poparcie pozostałych ugrupowań.
Włodzimierz Czarzasty potwierdził natomiast, że dokument finansowy przekazany przez Annę Korwin-Piotrowską będzie rozpatrywany w parlamencie.
To kolejny formalny krok dotyczący budżetu Trybunału, choć zasadniczy konflikt o kierownictwo instytucji pozostaje nierozstrzygnięty.
