Szokujące wieści. Święczkowski może nie tylko bronić swojego immunitetu, ale również prawa do pozostawania na wolności. Korwin-Piotrowska nie ma złudzeń. Decyzja podjęta.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Bogdan Święczkowski może stanąć przed koniecznością obrony nie tylko swojego immunitetu, ale również prawa do pozostawania na wolności. Prokuratura wystąpiła do Trybunału Konstytucyjnego o zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej, a jeden z wniosków idzie znacznie dalej. Śledczy chcą również możliwości zatrzymania sędziego i wystąpienia do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. Anna Korwin-Piotrowska podjęła już decyzję o zwołaniu Zgromadzenia Ogólnego. Dokument opublikowany 6 listopada wskazuje dokładny termin rozpatrzenia sprawy. Poznaliśmy także nowe ustalenia dotyczące powodów, dla których prokuratura domaga się tak daleko idących uprawnień.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Korwin-Piotrowska ogłosiła termin. Święczkowski ma zostać wysłuchany 17 listopada

W piątek, 6 listopada, na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiło się zarządzenie podpisane przez Annę Korwin-Piotrowską.

Dokument dotyczy jednego z najpoważniejszych postępowań prowadzonych obecnie wobec osób zajmujących najwyższe stanowiska w TK.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego ma zebrać się 17 listopada 2026 roku o godzinie 9.00.

Przedmiotem obrad będą wnioski Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka dotyczące Bogdana Święczkowskiego oraz Bartłomieja Sochańskiego.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W przypadku Święczkowskiego sędziowie mają rozpatrzyć nie tylko wnioski o zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej.

Jeden z dokumentów obejmuje także zgodę na pozbawienie go wolności w formie zatrzymania i tymczasowego aresztowania.

To istotna różnica. Standardowe uchylenie immunitetu otwiera prokuraturze możliwość prowadzenia postępowania karnego przeciwko sędziemu.

Zgoda na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie dotyczy natomiast dodatkowych środków, które mogą zostać zastosowane w trakcie śledztwa.

Korwin-Piotrowska wyznaczyła także godzinę wysłuchania obu sędziów.

„Zarządzam doręczenie odpisów wniosków sędziom Bogdanowi Święczkowskiemu oraz Bartłomiejowi Sochańskiemu wraz z zawiadomieniem, że czynność wysłuchania sędziów odbędzie się w dniu 17 listopada 2026 r. o godzinie 12.00” – czytamy w zarządzeniu.

Oznacza to, że Święczkowski i Sochański będą mogli przedstawić swoje stanowiska w sprawach objętych wnioskami prokuratury.

Przepisy przewidują, że sędzia, którego dotyczy postępowanie immunitetowe, ma prawo złożyć wyjaśnienia. Nie uczestniczy jednak w naradzie ani w głosowaniu dotyczącym własnej sprawy.

Samo wyznaczenie posiedzenia nie oznacza, że immunitety zostaną uchylone. W tym celu Zgromadzenie Ogólne musi podjąć odpowiednie uchwały.

Zgoda wymaga bezwzględnej większości głosów sędziów uczestniczących w prawidłowo zwołanym posiedzeniu.

Prokuratura chce zgody na zatrzymanie Święczkowskiego. Onet ujawnia powody

O możliwości zatrzymania Bogdana Święczkowskiego jako pierwszy szerzej poinformował w piątek rano Onet.

Z ustaleń portalu wynika, że prokuratura skierowała do Trybunału sześć wniosków dotyczących jego immunitetu.

Pięć z nich ma umożliwić przedstawienie sędziemu zarzutów. Szósty obejmuje również możliwość zatrzymania i wystąpienia o tymczasowe aresztowanie.

Według Onetu najbardziej daleko idący wniosek dotyczy działań, które miały uniemożliwiać wykonywanie obowiązków sędziom wybranym przez obecny Sejm.

Śledczy podejrzewają, że Święczkowski ograniczał im dostęp do pomieszczeń Trybunału, nie przydzielał spraw i uniemożliwiał udział w składach orzekających.

Wśród osób, których miały dotyczyć te działania, znajdują się Anna Korwin-Piotrowska, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski oraz Maciej Berek.

Prokuratura zarzuca Święczkowskiemu między innymi przekroczenie uprawnień i uporczywe naruszanie praw pracowniczych sędziów.

Według ustaleń przedstawionych przez śledczych działania te miały trwać od 9 kwietnia do 28 października 2026 roku.

W oficjalnym komunikacie Prokuratury Krajowej wskazano także na zdarzenie z 14 października.

Święczkowski miał wówczas użyć przemocy wobec Macieja Berka, naruszając jego nietykalność cielesną, a następnie zablokować dostęp do części budynku, w której znajdują się pokoje sędziowskie.

Są to ustalenia i podejrzenia przedstawiane przez prokuraturę, a nie prawomocnie stwierdzone przestępstwa.

Dlaczego jednak śledczy chcą uzyskać również zgodę na ewentualne zatrzymanie?

Jak opisuje Onet, problemem może być brak gotowości Święczkowskiego do podporządkowania się decyzjom podejmowanym przez obecne kierownictwo Trybunału.

Święczkowski nie uznaje odsunięcia go od obowiązków i kwestionuje uprawnienia Anny Korwin-Piotrowskiej.

W ocenie dziennikarzy może to wywołać również spór dotyczący ewentualnego stawiennictwa w prokuraturze.

Wniosek o zgodę na zatrzymanie miałby więc umożliwić śledczym podjęcie dalszych czynności, gdyby pojawiły się ku temu przewidziane prawem podstawy.

Nie oznacza to jednak, że prokuratura dysponuje już zgodą na zastosowanie przymusu.

Nawet gdyby Zgromadzenie Ogólne wyraziło zgodę na ewentualne tymczasowe aresztowanie, o zastosowaniu tego środka musiałby zdecydować niezależnie właściwy sąd.

Zgoda Trybunału nie zastępuje postanowienia sądowego.

Ponadto prokuratura musiałaby wykazać istnienie ustawowych przesłanek zastosowania tymczasowego aresztowania.

Na obecnym etapie żadne takie rozstrzygnięcie jeszcze nie zapadło.

Pegasus, Hermes i siedem wniosków. Konflikt o TK może utrudnić decyzję

Wnioski dotyczące Święczkowskiego nie ograniczają się do wydarzeń ostatnich tygodni.

Prokurator Generalny Waldemar Żurek poinformował 3 listopada, że dokumenty obejmują cztery odrębne postępowania.

Część z nich dotyczy okresu, gdy Święczkowski pełnił funkcję Prokuratora Krajowego.

Jednym z najważniejszych wątków jest sprawa wykorzystania systemu Pegasus wobec Romana Giertycha.

Prokuratura podejrzewa, że Święczkowski miał polecić przeprowadzenie czynności wykraczających poza ustawowe uprawnienia oraz kopiowanie materiałów objętych tajemnicą adwokacką i obrończą.

Śledczy badają również okoliczności przekazywania materiałów niejawnych ówczesnemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze.

Kolejna sprawa dotyczy zakupu systemu Hermes przez Prokuraturę Krajową.

Wśród podejrzeń pojawiają się też nieprawidłowości związane z delegowaniem dziewięciu prokuratorów do innych jednostek.

Dokumentacja przekazana przez Prokuratora Generalnego do TK liczy łącznie 307 stron.

Obejmuje sześć wniosków dotyczących Bogdana Święczkowskiego oraz jeden odnoszący się do Bartłomieja Sochańskiego.

W przypadku Sochańskiego prokuratura chce zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej w związku z podejrzeniem utrudniania pracy sędziom TK.

Wniosek ten nie obejmuje zgody na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.

Święczkowski już wcześniej odnosił się do działań prokuratury. Przedstawiane wobec niego zarzuty określał jako „bzdury i oszczerstwa”.

Kwestionuje również legalność decyzji Anny Korwin-Piotrowskiej o przerwie w wykonywaniu przez niego czynności służbowych.

Stanowisko dotychczasowego kierownictwa Trybunału popiera Kancelaria Prezydenta Karola Nawrockiego.

To właśnie trwający konflikt może mieć szczególne znaczenie podczas posiedzenia wyznaczonego na 17 listopada.

Strony nie zgadzają się bowiem co do tego, kto ma prawo zwoływać Zgromadzenie Ogólne i którzy sędziowie mogą uczestniczyć w podejmowaniu uchwał.

Podobne zastrzeżenia pojawiły się już po posiedzeniu z 3 listopada, podczas którego ośmioro sędziów przyjęło projekt budżetu TK na 2027 rok.

Święczkowski oraz przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego zakwestionowali zarówno uprawnienia Korwin-Piotrowskiej, jak i sposób obliczenia wymaganego kworum.

Kolejne Zgromadzenie Ogólne, zaplanowane na 10 listopada, ma dotyczyć zmian w regulaminie organizacyjnym Trybunału.

Tydzień później sędziowie mają zająć się immunitetami.

Oznacza to, że ewentualna zgoda na pociągnięcie Święczkowskiego do odpowiedzialności karnej może stać się przedmiotem kolejnego sporu dotyczącego ważności uchwał TK.

Nie wiadomo, czy Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański pojawią się na wyznaczonym wysłuchaniu.