Czarne chmury nad Święczkowskim. Korwin-Piotrowska podjęła nagłą decyzję. Takiego ruchu mało kto się spodziewał
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański znaleźli się w centrum kolejnej decyzji dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego. Anna Korwin-Piotrowska podpisała zarządzenie, które wyznacza termin rozpatrzenia wniosków Prokuratora Generalnego. Śledczy chcą zgody na pociągnięcie obu sędziów do odpowiedzialności karnej. W przypadku Święczkowskiego jeden z wniosków dotyczy również możliwości zatrzymania i tymczasowego aresztowania. Wyznaczono już termin posiedzenia oraz godzinę wysłuchania zainteresowanych. Sprawa obejmuje zarówno wydarzenia z ostatnich miesięcy, jak i decyzje podejmowane przed laty w Prokuraturze Krajowej.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Korwin-Piotrowska podpisała zarządzenie. Jest termin posiedzenia w TK

Piątek, 6 listopada, przyniósł kolejne informacje dotyczące sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Na stronie instytucji opublikowano nowe zarządzenie Anny Korwin-Piotrowskiej.

Dokument dotyczy postępowań, które mogą mieć istotne konsekwencje dla Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Obaj od końca października pozostają w sporze z Korwin-Piotrowską o kierowanie Trybunałem. Nie uznają zarządzeń, na podstawie których ogłosiła ona przerwę w wykonywaniu przez nich czynności służbowych.

Tym razem chodzi jednak o odrębną kwestię. Prokuratura chce uzyskać zgodę na prowadzenie postępowań karnych przeciwko obu sędziom.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Anna Korwin-Piotrowska zwołała Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego na 17 listopada 2026 roku. Posiedzenie ma rozpocząć się o godzinie 9.00.

Podczas obrad mają zostać rozpatrzone wnioski skierowane przez Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka.

W zarządzeniu znalazła się również informacja dotycząca wysłuchania Święczkowskiego i Sochańskiego.

Obaj zostali wyznaczeni do wysłuchania 17 listopada o godzinie 12.00.

Korwin-Piotrowska zarządziła doręczenie im odpisów wniosków oraz zawiadomień o terminie tej czynności.

Oznacza to, że zainteresowani będą mieli możliwość przedstawienia swojego stanowiska przed uczestnikami Zgromadzenia Ogólnego.

Co istotne, samo wyznaczenie posiedzenia nie przesądza o uchyleniu immunitetów.

Zgodnie z przepisami decyzja wymaga przyjęcia odpowiedniej uchwały. Sędzia, którego dotyczy wniosek, ma prawo złożyć wyjaśnienia, ale nie uczestniczy w naradzie ani w głosowaniu dotyczącym własnej sprawy.

W przypadku Święczkowskiego rozpatrywany ma być także wniosek dotyczący zgody na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.

Nie oznacza to jednak, że sędzia zostanie automatycznie zatrzymany. Ewentualna zgoda na pozbawienie wolności stanowiłaby jedynie jeden z etapów przewidzianej prawem procedury.

Sześć wniosków wobec Święczkowskiego. Prokuratura wraca do spraw Pegasusa i Hermesa

O działaniach wobec Bogdana Święczkowskiego Waldemar Żurek informował już wcześniej.

Prokurator Generalny przekazał, że 30 października i 3 listopada skierował do Trybunału łącznie sześć wniosków o zgodę na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej.

Dokumenty przygotowano w ramach czterech postępowań.

Część spraw dotyczy okresu, w którym Święczkowski pełnił funkcję Prokuratora Krajowego. Pozostałe odnoszą się do jego działalności w Trybunale Konstytucyjnym.

Jednym z badanych przez śledczych zagadnień jest wykorzystanie systemu Pegasus.

Prokuratura analizuje działania dotyczące materiałów pochodzących z kontroli operacyjnej prowadzonej wobec Romana Giertycha.

Według śledczych Święczkowski miał polecić podległemu prokuratorowi przeprowadzenie czynności wykraczających poza ustawowe uprawnienia.

Podejrzenia dotyczą także kopiowania materiałów zawierających informacje objęte tajemnicą adwokacką i obrończą.

Osobny wątek obejmuje przekazywanie informacji niejawnych Zbigniewowi Ziobrze.

Kolejna sprawa dotyczy zakupu systemu Hermes przez Prokuraturę Krajową.

Śledczy badają, czy podczas wyboru i nabycia oprogramowania pominięto wymagane procedury oraz czy odpowiednio zabezpieczono interesy instytucji.

W ocenie prokuratury zgromadzony materiał uzasadnia podejrzenie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków.

Nie jest to jednak ustalenie sądu dotyczące winy Święczkowskiego.

Prokuratorzy analizują również decyzje dotyczące delegowania dziewięciu prokuratorów do innych jednostek.

Według przedstawionych podejrzeń część tych decyzji mogła być podejmowana bez rzeczywistego uzasadnienia kadrowego i służyć wywieraniu presji na podwładnych.

Pozostałe wątki dotyczą działań podejmowanych już w Trybunale Konstytucyjnym.

Prokuratura zarzuca Święczkowskiemu między innymi uniemożliwianie wykonywania obowiązków sędziom wybranym przez Sejm oraz naruszanie ich praw pracowniczych.

Wśród badanych zdarzeń znalazły się ograniczenia w dostępie do pomieszczeń służbowych, nieprzydzielanie spraw oraz pomijanie sędziów podczas wyznaczania składów orzekających.

Śledczy badają również zdarzenie z 14 października, podczas którego, według ich ustaleń, miało dojść do użycia przemocy wobec sędziego Macieja Berka.

Wszystkie te okoliczności są przedmiotem postępowań. Bogdan Święczkowski korzysta z domniemania niewinności.

Warto przypomnieć, że jeden z wniosków dotyczących Pegasusa był już rozpatrywany w 2025 roku.

Ówczesne Zgromadzenie Ogólne odmówiło zgody na pociągnięcie Święczkowskiego do odpowiedzialności karnej.

Prokuratura zakwestionowała jednak skuteczność tamtej uchwały ze względu na skład uczestników głosowania i ponownie skierowała wniosek do TK.

Sochański również może stracić immunitet. Kolejne posiedzenie w cieniu sporu o kierownictwo

Wśród dokumentów przekazanych do Trybunału znalazł się także wniosek dotyczący Bartłomieja Sochańskiego.

W jego przypadku Prokurator Generalny zwrócił się o zgodę na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej w związku z podejrzeniem przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków.

Według śledczych Sochański miał uczestniczyć w działaniach utrudniających wykonywanie obowiązków części sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Prokuratura wskazuje między innymi na kwestionowanie ich statusu, ograniczanie dostępu do pomieszczeń oraz pomijanie podczas przydzielania spraw.

Wśród zarzucanych nieprawidłowości pojawiają się również kwestie niewypłacania wynagrodzeń i innych należnych świadczeń.

Prokuratorzy twierdzą, że działania te mogły naruszać prawa sędziów i utrudniać prawidłowe funkcjonowanie Trybunału.

Sochański pozostaje jednak osobą, wobec której dopiero wystąpiono o zgodę na prowadzenie postępowania karnego. Nie zapadło rozstrzygnięcie przesądzające o jego winie.

Planowane na 17 listopada posiedzenie może napotkać dodatkowe trudności związane z trwającym konfliktem o kierownictwo TK.

Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański nadal nie uznają decyzji Anny Korwin-Piotrowskiej z 30 października.

Utrzymują, że zarządzenia dotyczące przerwy w wykonywaniu przez nich czynności nie mają podstaw prawnych.

Stanowisko dotychczasowego kierownictwa Trybunału popiera również Kancelaria Prezydenta Karola Nawrockiego.

Korwin-Piotrowska przedstawia odmienną interpretację przepisów i kontynuuje działania związane z organizacją pracy instytucji.

Na 10 listopada wyznaczyła wcześniej Zgromadzenie Ogólne poświęcone zmianom w regulaminie TK.

Tydzień później sędziowie mają rozpatrzyć wnioski dotyczące immunitetów Święczkowskiego i Sochańskiego.

W obu przypadkach może powrócić spór dotyczący prawidłowego zwołania zgromadzenia oraz wymaganej liczby uczestników.

Zgodnie z ustawą o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego zgodę na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej wyraża Zgromadzenie Ogólne w formie uchwały.

Do jej przyjęcia potrzebna jest bezwzględna większość głosów uczestniczących w posiedzeniu sędziów.

Zanim jednak dojdzie do głosowania, konieczne jest ustalenie, czy zgromadzenie zostało prawidłowo zwołane i czy uczestniczy w nim wymagane kworum.

Na 17 listopada wyznaczono zatem ważny etap postępowań dotyczących obu sędziów. Nie wiadomo jeszcze, czy zakończy się on zgodą na uchylenie immunitetów, odmową, czy kolejnym sporem o ważność podjętych uchwał.