Tusk właśnie ogłosił, w domu sprawcy tragedii w Krakowie znajdowały się ciała: „Dwie kobiety i mężczyzna”
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Tragiczne wydarzenia z Krakowa mogą mieć jeszcze szerszy wymiar, niż początkowo przypuszczano. Podczas wieczornej odprawy służb Donald Tusk przekazał nowe informacje dotyczące miejsca zamieszkania mężczyzny, który otworzył ogień na Rynku Głównym. Funkcjonariusze ujawnili tam ciała trzech osób. Premier poinformował, że chodzi o dwie kobiety i mężczyznę. Według nieoficjalnych ustaleń mogą to być najbliżsi członkowie rodziny napastnika. Na miejscu pracują kontrterroryści, a mieszkańcy budynku zostali ewakuowani. Śledczy muszą teraz wyjaśnić, czy odkrycie ma bezpośredni związek z sobotnim atakiem, w którym zginęło sześć osób.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Tusk przerwał odprawę i przekazał nowe informacje. Trzy osoby nie żyją

W sobotę, 7 listopada, późnym wieczorem w Krakowie rozpoczęła się nadzwyczajna odprawa po strzelaninie na Rynku Głównym.

W spotkaniu uczestniczył premier Donald Tusk, przedstawiciele rządu, kierownictwo policji oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Obecni byli między innymi minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, przedstawiciele resortów obrony i sprawiedliwości, komendant główny policji oraz władze lokalne.

Głównym tematem rozmów pozostawały działania podejmowane po ataku, w którym zginęło sześć osób, a 15 zostało rannych.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Jednak podczas spotkania szef rządu otrzymał kolejne informacje od służb.

Okazało się, że funkcjonariusze prowadzący czynności w miejscu zamieszkania napastnika dokonali niepokojącego odkrycia.

„Wiele wskazuje na to, że mamy jeszcze kolejne akty tej tragedii” – powiedział Donald Tusk.

Premier wyjaśnił, że policja analizuje sytuację w domu mężczyzny podejrzewanego o przeprowadzenie strzelaniny.

Początkowo informacje były wstępne.

„Prawdopodobnie w domu zamachowca są nieżywi ludzie. Będziemy to potwierdzać” – przekazał szef rządu.

Niedługo później doprecyzował, że chodzi o trzy osoby.

Według informacji przedstawionych przez premiera w mieszkaniu znajdują się ciała dwóch kobiet i mężczyzny.

To odkrycie zmienia zakres prowadzonego śledztwa.

Wcześniej działania funkcjonariuszy koncentrowały się przede wszystkim na Rynku Głównym, miejscu zatrzymania napastnika oraz zabezpieczeniu jego samochodu.

Teraz konieczne jest również szczegółowe zbadanie zdarzeń, do których mogło dojść w jego miejscu zamieszkania.

Na razie nie ustalono oficjalnie przyczyn śmierci odnalezionych osób.

Nie wiadomo również, kiedy zmarły.

Ciała zauważono z policyjnego drona. Nieoficjalnie: to rodzina napastnika

Nowe informacje dotyczą Ostrowca Świętokrzyskiego, skąd pochodzi mężczyzna podejrzewany o przeprowadzenie ataku w Krakowie.

To właśnie tam służby skierowały funkcjonariuszy odpowiedzialnych za zabezpieczenie miejsca jego zamieszkania.

Według doniesień RMF FM i Onetu ciała trzech osób zostały dostrzeżone dzięki kamerze policyjnego drona.

Działania prowadzone są przy udziale policjantów jednostek kontrterrorystycznych.

Obecność wyspecjalizowanych funkcjonariuszy ma umożliwić bezpieczne sprawdzenie pomieszczeń oraz zabezpieczenie ewentualnych dowodów.

Onet poinformował również, że ewakuowano mieszkańców bloku, w którym znajdowało się mieszkanie napastnika.

W sprawie pojawiły się także pierwsze informacje dotyczące tożsamości odnalezionych osób.

Według nieoficjalnych ustaleń Onetu mogą to być rodzice oraz siostra mężczyzny, który strzelał do ludzi w Krakowie.

Ta informacja nie została jednak jeszcze oficjalnie potwierdzona przez prokuraturę.

Nie wiadomo, czy wszystkie trzy osoby zginęły w tym samym czasie ani jakie były okoliczności ich śmierci.

Na tym etapie nie można również przesądzać, że zostały zabite przez sprawcę strzelaniny.

Taką możliwość śledczy będą musieli zweryfikować na podstawie oględzin, badań kryminalistycznych oraz innych zgromadzonych dowodów.

Istotne będzie ustalenie, czy do zgonów doszło przed sobotnim atakiem na Rynku Głównym.

Odpowiedź mogłaby mieć znaczenie dla odtworzenia działań podejmowanych przez napastnika w godzinach poprzedzających strzelaninę.

Funkcjonariusze będą także sprawdzać, czy w mieszkaniu znajdują się przedmioty lub materiały mogące pomóc w wyjaśnieniu jego motywów.

Na razie policja nie przekazała szczegółowych informacji o wynikach tych czynności.

Odkrycie w Ostrowcu Świętokrzyskim pozostaje więc osobnym, niezwykle istotnym wątkiem śledztwa.

Sześć osób zginęło na Rynku Głównym. Sprawca został zatrzymany

Do strzelaniny w Krakowie doszło w sobotę około godziny 15.

Według ustaleń małopolskiej policji uzbrojony mężczyzna wjechał samochodem na teren Rynku Głównego i zaczął oddawać strzały w kierunku przypadkowych przechodniów.

Osoby znajdujące się w pobliżu uciekały do sklepów, restauracji i bram.

Na miejsce skierowano policjantów, strażaków oraz zespoły ratownictwa medycznego.

W wyniku ataku zginęło sześć osób, w tym cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Kolejnych 15 osób zostało rannych.

Wśród poszkodowanych znaleźli się również dwaj policjanci uczestniczący w zatrzymaniu napastnika.

Jeden z funkcjonariuszy odniósł trzy rany postrzałowe. Minister Marcin Kierwiński przekazał, że jego stan jest bardzo ciężki.

Sam sprawca został postrzelony przez policjantów w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej.

Mężczyznę zatrzymano i przetransportowano do szpitala.

Według informacji przedstawionych przez MSWiA jest obywatelem Polski, urodzonym w 2002 roku.

Podczas ataku miał na sobie ubranie przypominające wojskowy mundur oraz kamizelkę kuloodporną.

W jego samochodzie funkcjonariusze znaleźli dodatkową broń i amunicję.

Minister Kierwiński poinformował również, że wstępne ustalenia wskazują na radykalne, ultranacjonalistyczne poglądy napastnika.

Śledczy sprawdzają, czy miały one bezpośredni związek z jego działaniami.

Nie ustalono dotąd pełnego motywu ataku.

Policja zdementowała wcześniejsze doniesienia o drugim napastniku. Według obecnych informacji sprawca działał sam.

Sobotnie wydarzenia doprowadziły do ogłoszenia żałoby w Krakowie, która ma potrwać do 11 listopada.

Tymczasem najnowsze odkrycie w Ostrowcu Świętokrzyskim sprawiło, że śledztwo objęło również miejsce zamieszkania zatrzymanego.

Sześć ofiar śmiertelnych strzelaniny w Krakowie to dotychczasowy oficjalny bilans samego ataku. Trzy osoby ujawnione w mieszkaniu sprawcy stanowią odrębny wątek, którego okoliczności wymagają potwierdzenia.

Dopiero kolejne ustalenia pozwolą odpowiedzieć na pytanie, czy oba wydarzenia były ze sobą bezpośrednio powiązane.

Premier zapowiedział przekazanie dalszych informacji, gdy służby zweryfikują wyniki działań prowadzonych w Ostrowcu Świętokrzyskim.