Nieczęsto zdarza się, by pierwsza dama tak otwarcie mówiła o własnych wyborach i przekonaniach. Tym razem jednak Marta Nawrocka zdecydowała się na osobiste wyznanie. W rozmowie z Dagmarą Pakułą poruszyła tematy, które od lat dzielą opinię publiczną – aborcję, in vitro w Polsce oraz edukację zdrowotną. Padły jasne deklaracje, ale były też momenty ciszy, które przyciągnęły szczególną uwagę widzów.
- Zobacz też: Przerwał milczenie i potwierdził krążące doniesienia ws. śmierci Dykiel. Jednak wiedział więcej
Rozmowa zaczęła się spokojnie, od wątków rodzinnych i wspomnień sprzed lat. Jednak szybko zeszła na tematy, które w Polsce niezmiennie wywołują silne emocje. W wywiadzie dla TVN24, przeprowadzonym przez Dagmarę Pakułę, Marta Nawrocka zdecydowała się na osobiste wyznanie i jasne deklaracje światopoglądowe.
- Przeczytaj także: Takiego ruchu ze strony Czarzastego Nawrocki się nie spodziewał. Potężny cios. Wielu tylko na to czekało…
Padły słowa, które natychmiast przyciągnęły uwagę opinii publicznej.
„Jestem za życiem”. Marta Nawrocka o własnej historii
Pytana o stanowisko wobec przerywania ciąży, pierwsza dama odpowiedziała wprost. W rozmowie z Dagmarą Pakułą powiedziała:
„Jestem za życiem.”
Chwilę później odwołała się do swojego doświadczenia sprzed lat. Jak przyznała, zaszła w ciążę jako młoda dziewczyna i stanęła przed trudnym wyborem.
„Stałam przed wyborem; różne rzeczy w głowie miałam, ale też ze względu na swoją wiarę, ze względu na wsparcie rodziny, które miałam, urodziłam. Teraz mam wspaniałego 23-letniego syna i nie żałuję ani przez minutę tej decyzji, więc (…) jestem za życiem, a przeciwko aborcji.”
To osobiste wyznanie stało się najmocniejszym fragmentem rozmowy. Gdy jednak pojawiło się pytanie o obowiązujące przepisy i dopuszczalne przesłanki aborcji, atmosfera w studiu wyraźnie się zmieniła. Marta Nawrocka nie zajęła jednoznacznego stanowiska wobec aktualnych regulacji prawnych, ograniczając się do milczenia.
In vitro w Polsce. Deklaracja bez odpowiedzi o finansowaniu
W kolejnym fragmencie wywiadu rozmowa dotyczyła procedury in vitro w Polsce. Pierwsza dama zajęła bardziej wyważone stanowisko. Odpowiadając na pytanie Dagmary Pakuły stwierdziła:
„Ja nie ograniczałabym, jeżeli ktoś nie może mieć dziecka. Ja nie jestem w takiej sytuacji, jestem szczęśliwą mamą trójki dzieci. Zaszłam naturalnie w ciążę, urodziłam zdrowe dzieci i nie mierzyłam się z tym problemem i nie ograniczałabym drugiemu człowiekowi tego prawa.”
Gdy padło pytanie o finansowanie procedury przez państwo, odpowiedź była krótka:
„Proszę inny zestaw pytań.”
W ten sposób Marta Nawrocka nie odniosła się bezpośrednio do kwestii publicznego wsparcia in vitro, co natychmiast stało się jednym z najbardziej komentowanych fragmentów rozmowy.
Edukacja zdrowotna i decyzja rodzinna
Podczas wywiadu z Dagmarą Pakułą pojawił się także temat edukacji zdrowotnej w szkołach. Pierwsza dama przyznała, że sama idea przekazywania dzieciom wiedzy o zdrowiu fizycznym i psychicznym jest jej bliska. Jednocześnie wskazała na wątpliwości dotyczące zapisów projektu.
„Zapisy projektu były dla nas niejasne i dlatego zdecydowaliśmy, że nasz syn nie będzie uczestniczył w tych zajęciach.”
Wywiad pokazał bardziej osobistą stronę pierwszej damy, ale pozostawił też pytania bez jednoznacznych odpowiedzi. Szczególnie w sprawach, które w Polsce wciąż budzą silne podziały społeczne. Rozmowa z Dagmarą Pakułą pokazała, że Marta Nawrocka jest gotowa mówić o osobistych doświadczeniach, nawet jeśli dotyczą one tematów szczególnie wrażliwych społecznie. Wyraźnie określiła swoje stanowisko w sprawie aborcji i podkreśliła znaczenie własnej historii życiowej. Jednocześnie w kwestii in vitro w Polsce oraz finansowania procedury przez państwo pozostawiła przestrzeń do interpretacji.
Wywiad nie przyniósł jednoznacznych odpowiedzi na wszystkie pytania, ale ujawnił kierunek myślenia pierwszej damy w sprawach światopoglądowych. To wystarczyło, by rozmowa stała się jednym z najczęściej komentowanych tematów dnia.
