Najpierw pojawił się apel. W mediach społecznościowych zaczęły krążyć informacje o pilnej potrzebie pomocy dla 17-latka, który pomógł kobiecie wynieść wózek z wagonu. Krew dla Dominika Hołuja jest nadal potrzebna, a jego stan lekarze określają jako bardzo ciężki. 17-latek przebywa w szpitalu w Radomiu po poważnym wypadku kolejowym.
- Zobacz również: Tak wyglądała jako mała dziewczynka. Dziś znają ją i kochają wszyscy Polacy
- Przeczytaj także: Adam Małysz nie wytrzymał po kolejnym medalu Tomasiaka. Te słowa mówią wszystko
Rodzina prosi o wsparcie, ponieważ leczenie wymaga zabezpieczenia odpowiednich zapasów krwi. Najbardziej potrzebna jest krew grupy B Rh-, jednak – jak podkreślają bliscy – każda oddana jednostka ma znaczenie. Krew można oddawać w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Radomiu przy ul. Limanowskiego 42, ze wskazaniem: dla Dominika Hołuja.

Stan 17-latka jest bardzo ciężki
Nastolatek przeszedł wielogodzinną operację ortopedyczną. Obecnie przebywa w śpiączce farmakologicznej, a lekarze nie ukrywają, że najbliższe dni będą kluczowe. Rodzina i znajomi mobilizują lokalną społeczność, ponieważ każda forma wsparcia może mieć znaczenie.
W sieci pojawiają się setki komentarzy i deklaracji pomocy. Wiele osób podkreśla, że dramat rozegrał się w momencie, gdy chłopak chciał pomóc innym.
Loading Facebook post...
Posted on Facebook
Co wydarzyło się na przystanku Wola Bierwiecka?
Do wypadku doszło 14 lutego około godziny 11:40 na przystanku Wola Bierwiecka. Pociąg relacji Radom Główny – Warszawa Gdańska, obsługiwany przez Koleje Mazowieckie, zatrzymał się na peronie.
Według relacji świadków 17-latek pomógł kobiecie wynieść wózek z wagonu. Gdy próbował wrócić do środka, drzwi zaczęły się zamykać i przytrzasnęły mu rękę. Skład ruszył, a po kilku sekundach nastolatek znalazł się pod wagonem.
Świadkowie natychmiast zaczęli reagować i sygnalizować zagrożenie. Pociąg udało się zatrzymać, jednak obrażenia były już rozległe.
Loading Facebook post...
Posted on Facebook
Śledztwo i pytania o procedury
Okoliczności zdarzenia badają odpowiednie służby. Ze strony przewoźnika przekazano, że trwają prace komisji wyjaśniającej. Analizowane są procedury bezpieczeństwa oraz przebieg postoju pociągu.
Wypadek spowodował również utrudnienia na odcinku Dobieszyn – Lesiów. Przez kilka godzin ruch był zakłócony, a przewoźnicy wprowadzili wzajemne honorowanie biletów.
Jedna sekunda zmieniła wszystko
To zdarzenie pokazuje, jak w ułamku chwili zwykła sytuacja może przerodzić się w dramat. Wypadek na przystanku Wola Bierwiecka, udział pociągu Kolei Mazowieckich oraz ciężki stan 17-letniego Dominika Hołuja poruszyły opinię publiczną w całym regionie.
Dziś jednak najważniejsze pozostaje jedno: realna pomoc. Apel o krew dla Dominika Hołuja wciąż jest aktualny, a każda oddana jednostka może przybliżyć go do powrotu do zdrowia.
