Historyczna decyzja sędziego na mundialu. Czegoś takiego jeszcze nie było
Screenshot
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Trwające mistrzostwa świata już na starcie przynoszą wydarzenia, które mogą przejść do historii futbolu. Tegoroczny mundial jest wyjątkowy nie tylko ze względu na rekordową liczbę uczestniczących reprezentacji. Kibice obserwują także zupełnie nowe rozwiązania dotyczące pracy sędziów i systemu VAR.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Jedna z takich sytuacji miała miejsce podczas sobotniego meczu reprezentacji Stanów Zjednoczonych z Paragwajem. Decyzja arbitra wywołała ogromne poruszenie, bo czegoś podobnego na mistrzostwach świata jeszcze nie oglądaliśmy.

Pewne zwycięstwo gospodarzy

Reprezentacja USA od początku kontrolowała przebieg spotkania i ostatecznie pokonała Paragwaj 4:1. Tym samym Amerykanie dołączyli do pozostałych gospodarzy turnieju, którzy pozostają niepokonani.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Na wypełnionym po brzegi SoFi Stadium nie brakowało emocji. Kibice zobaczyli między innymi pierwszą bramkę samobójczą tegorocznego mundialu. Jej pechowym autorem został Damian Bobadilla z reprezentacji Paragwaju.

Prawdziwe poruszenie wywołała jednak sytuacja z drugiej połowy.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Sędzia zmienił decyzję po analizie VAR

W pewnym momencie spotkania holenderski arbiter Danny Makkelie pokazał żółtą kartkę obrońcy USA Timowi Reamowi za rzekomy faul na Miguelu Almironie.

Po chwili sędzia został jednak wezwany do monitora VAR.

Powtórki pokazały, że amerykański zawodnik nie dotknął rywala. Po obejrzeniu nagrania Makkelie nie miał wątpliwości. Cofnął wcześniej pokazaną żółtą kartkę dla Reama, a za próbę wymuszenia przewinienia ukarał kartonikiem Almirona.

To właśnie ten moment przeszedł do historii mistrzostw świata.

Nowe przepisy zmieniają futbol

Jak zwrócili uwagę eksperci i zagraniczne media, była to pierwsza taka interwencja VAR podczas mundialu.

Jeszcze podczas poprzednich turniejów sędziowie nie mogli w podobnych sytuacjach cofać żółtych kartek po analizie wideo. Stało się to możliwe dopiero dzięki zmianom wprowadzonym przed obecnymi mistrzostwami świata.

Były międzynarodowy arbiter Adam Lyczmański podkreślał wcześniej, że właśnie tę zmianę uważa za jedną z najważniejszych.

I właśnie z tych nowych przepisów w VAR cieszę się najbardziej. Często mieliśmy błędy przy drugiej żółtej kartce i tłumaczyliśmy to faktem, że protokół VAR zabraniał to sprawdzić. Na szczęście koniec z tym – mówił w rozmowie z Interią Sport.

Nowe regulacje mają ograniczyć liczbę błędnych decyzji i zwiększyć wpływ technologii na prawidłowy przebieg spotkań. Już pierwsze dni mundialu pokazują, że zmiany nie są jedynie kosmetyczne. Sędziowie otrzymali narzędzia, które mogą realnie wpływać na przebieg najważniejszych meczów turnieju.