W sieci od miesięcy krążą informacje o rzekomym zakazie wypłacania większych kwot z bankomatów oraz nowych limitach gotówki narzucanych przez Unię Europejską. Wiele publikacji sugeruje nawet, że od 2027 roku obywatele nie będą mogli swobodnie korzystać z własnych pieniędzy. Jak jest naprawdę? Sprawdziliśmy, co faktycznie zmienia unijne rozporządzenie AMLR i jakie ograniczenia już dziś obowiązują w Polsce.
AMLR wchodzi do gry. O co chodzi w nowych przepisach?
AMLR (Anti-Money Laundering Regulation) to nowe unijne rozporządzenie mające przeciwdziałać praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Przepisy zaczną obowiązywać w większości państw Unii Europejskiej od 10 lipca 2027 roku.
Najwięcej emocji budzi limit 10 tys. euro, który pojawia się w dokumentach UE. Wiele osób uznało, że będzie on dotyczył wypłat z bankomatów lub wpłat na konto. To jednak nieprawda.
Nowe przepisy odnoszą się przede wszystkim do płatności gotówkowych za towary i usługi. Oznacza to, że przedsiębiorcy i firmy nie będą mogli przyjmować lub realizować płatności gotówką przekraczających równowartość 10 tys. euro w ramach jednej lub powiązanych transakcji.
Dla zwykłych klientów banków nie oznacza to automatycznego ograniczenia dostępu do własnych środków zgromadzonych na rachunkach.
Skąd więc informacje o limitach wypłat z bankomatów?
Źródłem zamieszania są przede wszystkim zmiany wprowadzone przez operatorów bankomatów.
Od 19 lutego 2026 roku sieć Euronet Polska wprowadziła limit 200 zł dla jednorazowej wypłaty gotówki przy użyciu kodu BLIK. Ograniczenie dotyczy wyłącznie urządzeń należących do tej sieci i nie obejmuje bankomatów innych operatorów ani urządzeń bankowych oznaczonych logo poszczególnych banków.
W praktyce oznacza to, że użytkownicy BLIKA mogą nadal wypłacać większe kwoty, korzystając z innych bankomatów lub wykonując kilka operacji. Nie jest to jednak efekt nowych regulacji unijnych, lecz samodzielna decyzja operatora sieci.
Czy bank zgłosi każdą większą wpłatę?
Kolejnym często powtarzanym mitem jest przekonanie, że każda większa wpłata gotówki automatycznie uruchamia kontrolę skarbową.
Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Instytucje finansowe mają obowiązek monitorowania transakcji pod kątem przeciwdziałania praniu pieniędzy. Dotyczy to zwłaszcza operacji o dużej wartości lub takich, które odbiegają od standardowej aktywności klienta.
Nie oznacza to jednak, że wpłata kilkudziesięciu tysięcy złotych automatycznie skutkuje kontrolą. Jeśli środki pochodzą z legalnego źródła, klient zwykle nie ma powodów do obaw. Bank może jednak poprosić o dodatkowe wyjaśnienia lub dokumenty potwierdzające pochodzenie pieniędzy.
Co może wzbudzić zainteresowanie banku?
Banki zwracają uwagę nie tylko na wysokie kwoty. Podejrzenia mogą wzbudzić również:
- częste wpłaty gotówki na podobne kwoty,
- przelewy niepasujące do profilu klienta,
- nagły wzrost obrotów na rachunku,
- wiele przelewów od różnych osób na zbliżone sumy,
- nietypowe tytuły przelewów.
To standardowe procedury wynikające z przepisów AML obowiązujących już od wielu lat.
Czy gotówka zniknie?
Eksperci podkreślają, że obecnie nie ma planów likwidacji gotówki w Unii Europejskiej. Nadal będzie można wypłacać pieniądze z bankomatów, przechowywać gotówkę oraz dokonywać płatności gotówkowych w granicach obowiązujących limitów.
Nowe regulacje mają przede wszystkim utrudnić funkcjonowanie przestępczości finansowej i ograniczyć możliwość ukrywania źródeł pochodzenia dużych kwot pieniędzy.
Dlatego osoby korzystające z kont bankowych w sposób zgodny z prawem nie powinny odczuć większych zmian. Największe różnice dotyczą przede wszystkim bardzo wysokich płatności gotówkowych oraz procedur bezpieczeństwa stosowanych przez instytucje finansowe.
