Katastrofa lotnicza w Polsce. Samolot F-16 runął na ziemię. Pilot nie żyje
Screenshot
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Tragiczne informacje napłynęły z Radomia. W pobliżu tamtejszego lotniska rozbił się samolot F-16. Maszyna uczestniczyła w przygotowaniach do Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show. Niestety, jak potwierdził minister Tomasz Siemoniak, pilot zginął na miejscu.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Katastrofa podczas prób do Air Show

Według pierwszych doniesień samolot wojskowy spadł na ziemię w trakcie manewrów poprzedzających prestiżowe wydarzenie, które miało przyciągnąć tysiące widzów z kraju i zagranicy. Święto lotnictwa zamieniło się w dramat, którego skutki wstrząsnęły opinią publiczną.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz jest w kontakcie z premierem i jedzie na miejsce tragedii – poinformował minister Tomasz Siemoniak.

Potwierdzona śmierć pilota

W programie „Kropka nad i” na antenie TVN24 Tomasz Siemoniak przekazał, że pilot F-16 nie przeżył katastrofy.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

To ogromna strata dla Sił Powietrznych. Wyrazy współczucia kierujemy do rodziny, bliskich i całych sił powietrznych. Mamy do czynienia z wielką tragedią – podkreślił minister.

Na miejscu pracują wojskowe służby, które zabezpieczyły teren. Rozpoczęto już postępowanie wyjaśniające. Sprawą zajmie się specjalna komisja badająca przyczyny katastrof lotniczych.

Katastrofy lotnicze – ryzyko wpisane w lotnictwo

Eksperci przypominają, że lotnictwo wojskowe, mimo ogromnych procedur bezpieczeństwa, zawsze wiąże się z ryzykiem. Ogromne prędkości, łatwopalne paliwo i złożona konstrukcja maszyn powodują, że nawet niewielka awaria może mieć tragiczne skutki.

Każda tego typu katastrofa to bolesna lekcja, która prowadzi do wprowadzania nowych zabezpieczeń i procedur. Jednak w przypadku Radomia najważniejsze pozostaje to, że Polska straciła doświadczonego pilota, a całe siły powietrzne pogrążone są w żałobie.