Plotki o Viki Gabor okazały się prawdą. Najpierw ślub, a teraz to
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Pod koniec grudnia w sieci wybuchła burza po doniesieniach o zaręczynach i ślubie Viki Gabor z Giovannim Trojankiem. Fani byli w szoku, bo wokalistka do tej pory bardzo pilnowała prywatności. Kiedy emocje opadły, artystka pojawiła się w telewizji i w końcu odniosła się do tego, co krąży w internecie. Nie wprost, ale wystarczająco, żeby uciąć spekulacje.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Skąd wzięły się doniesienia o ślubie Viki Gabor i Giovanniego Trojanka

Według informacji, które obiegły media, 27 grudnia 2025 roku Bogdan Trojanek miał ogłosić, że jego wnuk Giovanni poślubił Viki Gabor. Szybko pojawiło się jednak doprecyzowanie, że chodziło o ślub symboliczny, związany z tradycją rodziny, a na prawne sformalizowanie związku trzeba jeszcze poczekać.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

To właśnie ta mieszanka sensacji i niedopowiedzeń sprawiła, że w komentarzach zaczęły się pytania: czy to już, czy dopiero, czy Viki w ogóle zamierza cokolwiek wyjaśniać.

Viki Gabor w „Dzień dobry TVN”. Najpierw mówiła o pracy

W sobotni poranek Viki pojawiła się w studiu „Dzień dobry TVN”. Zaczęła od tematów zawodowych i mocno podkreślała jedno: ma dużo pracy i skupia się na muzyce.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Mam plany. No dużo nowości muzycznych. Cały czas coś tworzę, siedzę w studio, nagrywam, więc tak naprawdę zaczął się rok, ale jest chyba bardziej intensywny niż ten poprzedni, więc jest dużo pracy. No i myślę, że dużo nowości za niedługo”

Prowadzący wrócili jednak do tego, co interesowało widzów najbardziej. Padło pytanie, czy internetowe doniesienia o jej związku wpływają na pracę.

„Ja totalnie nawet nie zwracałam na to uwagi. Mam strasznie dużo roboty na głowie i dużo pracuję”

Znikające zdjęcia z Instagrama. Viki tłumaczy, że to nie miało związku ze ślubem

W rozmowie pojawił się też wątek znikających zdjęć z jej profilu. Viki wyjaśniła, że nie miało to związku z zaręczynami ani plotkami o ślubie. Według niej był to element planu promocyjnego, ustalonego dużo wcześniej.

„To było już zaplanowane parę miesięcy przed sylwestrem, więc to nie wyszło tak po prostu. Jest to częścią mojego planu”

Pytania o ukochanego. Viki postawiła granicę

W pewnym momencie rozmowa zeszła na emocje i życie prywatne. Viki nie chciała wchodzić w szczegóły. Powiedziała jasno, że nie zamierza opowiadać o kulisach, bo po prostu chroni swoją prywatność.

„No słuchajcie, jestem szczęśliwa i myślę, że to jest najważniejsze. Ja na przykład jestem takim typem osoby, która nie mówi za bardzo o swoim życiu prywatnym, bo myślę, że każda osoba chce zachować swoją prywatność. Tym bardziej, że ja mam wrażenie, że nikogo to nie obchodzi. Tworzę muzykę i jestem tu po to, żeby śpiewać, żeby pisać, a nie żeby mówić o tym, jak będzie wyglądać mój ślub”

Nie dała się też wciągnąć w komentowanie plotek. Zamiast tego powiedziała ogólnie o tym, że ważne jest odnalezienie swojej „połówki”.

„Myślę, że to jest bardzo ważne, żeby odnaleźć swoją połówkę, bo każdy człowiek tego potrzebuje. Więc no co ja mogę powiedzieć?”

Jedno pytanie na koniec i krótka odpowiedź. „Tak”

Na sam koniec prowadzący postawił sprawę prosto i zadał pytanie, które dla wielu miało być kropką nad i.

„A ty odnalazłaś?”

Viki odpowiedziała krótko:

„Tak”

I tym właściwie ucięła spekulacje. Nie było deklaracji, dat ani opowieści. Było jedno słowo, które dla fanów okazało się wystarczające.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});