To miała być zwykła informacja organizacyjna, ale szybko przerodziła się w coś znacznie poważniejszego. W krótkim odstępie czasu dwa uwielbiane przez widzów zespoły kabaretowe przekazały wieści, które zaniepokoiły fanów w całej Polsce. Kabaret Nowaki oraz Kabaret Ani Mru-Mru znalazły się w sytuacji, w której zdrowie artystów musiało wygrać z kalendarzem występów.
- Czytaj też: Synowie Stoparczyk pierwszy raz po śmierci mamy zabrali głos. O tym nikt nie miał pojęcia
Kabaret Nowaki. Przerwa Tomasza Marciniaka
W opublikowanym komunikacie Nowaki poinformowały, że Tomasz Marciniak musi na jakiś czas wycofać się z aktywnego grania i skupić się na swoim zdrowiu. Zespół nie podał żadnych szczegółów dotyczących przyczyn tej decyzji, podkreślając jedynie, że była ona trudna, ale konieczna.
- Zobacz również: Mistrz Polski przerwał milczenie po śmierci żony. Te kilka słów wystarczyło… Wielkie poruszenie w kraju
Brak informacji natychmiast uruchomił falę domysłów, jednak grupa konsekwentnie postawiła granicę. Artyści poprosili fanów o wyrozumiałość i uszanowanie prywatności kolegi. Jednocześnie zapewnili, że działalność sceniczna nie zostanie całkowicie wstrzymana.
Zmiana na scenie. Nowaki nie schodzą z afisza
Aby nie odwoływać zaplanowanych występów, Kabaret Nowaki zdecydował się na rozwiązanie tymczasowe. Podczas nieobecności Marciniaka na scenie pojawi się nowy współpracownik zespołu, Szymon Łątkowski. Jak podkreślili artyści, to osoba sprawdzona, obdarzona ich pełnym zaufaniem.
To kompromis pomiędzy odpowiedzialnością wobec widzów a troską o zdrowie jednego z filarów formacji. Zespół jasno dał do zrozumienia, że powrót do pełnego składu nastąpi dopiero wtedy, gdy będzie to bezpieczne dla artysty.
Ani Mru-Mru. Występy całkowicie odwołane
Jeszcze poważniej sytuacja wygląda w przypadku drugiego z zespołów. Kabaret Ani Mru-Mru ogłosił, że z powodu problemów zdrowotnych jednego z członków musi odwołać wszystkie zaplanowane występy co najmniej do końca lutego.
Chodzi o Michał Wójcik, którego stan zdrowia nie pozwala obecnie na normalną pracę sceniczną. Zespół w krótkim oświadczeniu przeprosił widzów za niedogodności i zaznaczył, że decyzja była nieunikniona.
Fani reagują. „Zdrowie jest ważniejsze”
Pod komunikatami obu kabaretów niemal natychmiast pojawiły się setki komentarzy. Dominują słowa wsparcia, życzenia szybkiego powrotu do zdrowia i deklaracje cierpliwości. Widzowie wyraźnie pokazali, że rozumieją, iż w pewnym momencie nawet scena musi zejść na drugi plan.
To także znak czasów. Coraz częściej artyści decydują się mówić „stop”, zanim problemy zdrowotne przerodzą się w coś znacznie poważniejszego. W przypadku Nowaków oznacza to czasowe przetasowanie składu, w przypadku Ani Mru-Mru – pełną pauzę.
Jedno jest pewne: polska scena kabaretowa na chwilę zwalnia, a publiczność – zamiast domagać się żartów – wysyła dziś przede wszystkim życzenia zdrowia.
