Po chłodniejszym początku czerwca pogoda szykuje dla Polaków prawdziwy zwrot akcji. Synoptycy coraz zgodniej wskazują, że już w drugiej połowie miesiąca nad kraj napłynie gorące powietrze z północnej Afryki. Temperatury mogą osiągać nawet 34 stopnie Celsjusza, a brak opadów dodatkowo zwiększy ryzyko suszy.
Nad Polskę nadciąga afrykański żar
Najbliższe dni mają jeszcze przynieść umiarkowaną pogodę, jednak według prognoz sytuacja zacznie się zmieniać pod koniec przyszłego tygodnia. Nad Europą Środkową rozbuduje się silny układ wysokiego ciśnienia, który zablokuje napływ chłodniejszych mas powietrza i otworzy drogę dla gorącego powietrza ze strefy zwrotnikowej.
Pierwsze oznaki nadchodzącej zmiany mają pojawić się już około 12 czerwca. Najcieplej będzie na zachodzie kraju, gdzie termometry mogą wskazać ponad 30 stopni Celsjusza.
Później fala gorąca zacznie obejmować kolejne regiony Polski. Prognozy sugerują, że temperatury rzędu 32-34 stopni mogą utrzymywać się przez wiele dni z rzędu. Co istotne, wysokie wartości mają pojawiać się nie tylko w ciągu dnia. Bardzo ciepłe pozostaną również noce, które miejscami mogą przybierać charakter nocy tropikalnych.
Upały mogą pogłębić problem suszy
Eksperci zwracają uwagę, że największym zagrożeniem może okazać się nie sama temperatura, lecz długotrwały brak opadów. Wysokie ciśnienie skutecznie ogranicza rozwój frontów atmosferycznych, dlatego deszczu będzie niewiele.
W wielu regionach kraju przewidywane jest niemal bezchmurne niebo i bardzo niska wilgotność powietrza. To oznacza szybkie wysychanie gleby, wzrost parowania oraz dalsze obniżanie poziomu wód w rzekach i zbiornikach.
Szczególnie trudna sytuacja może wystąpić w centralnej, zachodniej i południowej Polsce. Tam prognozy wskazują na najmniejsze szanse na opady.
Nieco inaczej wygląda sytuacja na wschodzie kraju. Tam mogą pojawiać się lokalne burze, które chwilowo zwiększą wilgotność powietrza. Jednocześnie gwałtowne zjawiska atmosferyczne mogą przynieść grad oraz lokalne podtopienia.
Meteorolodzy apelują o ostrożność
Przy temperaturach przekraczających 30 stopni szczególnie narażone są osoby starsze, dzieci oraz osoby przewlekle chore. Lekarze przypominają o regularnym nawadnianiu organizmu i ograniczaniu aktywności fizycznej w najgorętszych godzinach dnia.
Warto również pamiętać o ochronie zwierząt domowych oraz odpowiednim zabezpieczeniu roślin w ogrodach. Wysokie temperatury i brak opadów mogą w bardzo krótkim czasie doprowadzić do przesuszenia gleby.
Eksperci zwracają także uwagę na możliwe zwiększenie zużycia energii elektrycznej. Klimatyzatory i urządzenia chłodzące będą pracować intensywniej niż zwykle, co może oznaczać większe obciążenie sieci energetycznej.
Choć prognozy długoterminowe mogą jeszcze ulec zmianie, wiele wskazuje na to, że druga połowa czerwca przyniesie jedną z najgorętszych fal upałów od początku roku. Jeśli scenariusze meteorologów się potwierdzą, Polacy będą musieli przygotować się nie tylko na ekstremalne temperatury, ale również na coraz bardziej odczuwalne skutki suszy.
