Adam Borowski padł nagle nieprzytomny przed TK, są pilne wieści na jego temat
Screenshot
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Adam Borowski, działacz opozycji antykomunistycznej i przewodniczący warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej”, trafił do szpitala po środowych przepychankach przed Trybunałem Konstytucyjnym. Według najnowszych informacji przekazanych przez TV Republika mężczyzna skarżył się na bardzo silny ból w klatce piersiowej, nasilający się podczas głębokiego oddychania. Pojawiły się podejrzenia złamania żeber, jednak taka diagnoza nie została dotąd potwierdzona. Borowski miał również zostać skierowany na badanie głowy.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Adam Borowski trafił do szpitala. Syn przekazał nowe informacje

Do zdarzenia doszło w środę, 14 października, przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Od rana trwał tam protest związany z sytuacją wokół ślubowania Macieja Berka i jego przyjazdem do Trybunału.

Przed budynkiem zgromadzili się przeciwnicy sposobu, w jaki przeprowadzono ślubowanie. Część demonstrantów blokowała bramę wjazdową. Policjanci rozpoczęli działania mające umożliwić przejazd samochodów na teren TK. Wtedy doszło do przepychanek pomiędzy funkcjonariuszami a protestującymi.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wśród osób, które ucierpiały podczas zamieszania, znalazł się Adam Borowski. W pierwszych relacjach informowano, że zasłabł i przez pewien czas leżał na chodniku. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego.

Borowski później ponownie pojawił się przy Trybunale. Sam mówił, że odczuwa ból w klatce piersiowej i będzie musiał udać się na badania. Następnie pojawiły się informacje o jego hospitalizacji.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Reporter TV Republika Wojciech Szymczak przekazał, powołując się na syna Borowskiego, że działacz miał zostać skierowany na dalszą diagnostykę. Według tej relacji podczas interwencji miał doznać urazu klatki piersiowej.

„Mówił o bardzo dużym bólu w klatce piersiowej przy głębszym oddychaniu, co może niestety wskazywać na złamane żebra” – relacjonował dziennikarz.

Na tym etapie należy jednak wyraźnie zaznaczyć, że informacja o złamaniu żeber pozostaje jedynie podejrzeniem. Nie opublikowano wyników badań ani oficjalnej diagnozy lekarskiej.

Przepychanki przed Trybunałem Konstytucyjnym

Środowe wydarzenia były związane ze sporem dotyczącym Macieja Berka, którego Sejm wybrał na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Berek złożył w środę w Sejmie ślubowanie z formułą skierowaną „wobec prezydenta”, mimo że Karol Nawrocki nie uczestniczył w uroczystości. Wcześniej Pałac Prezydencki zgłaszał zastrzeżenia dotyczące spełnienia przez Berka wymogów związanych ze stażem zawodowym. Sam Berek utrzymuje, że wymagania formalne spełnia, a wybrany przez niego sposób złożenia ślubowania jest prawnie dopuszczalny.

Po uroczystości grupa sędziów, wśród których znajdował się Berek, udała się do siedziby TK. Przed budynkiem znajdowali się demonstranci próbujący zablokować wjazd.

Policja rozpoczęła udrażnianie bramy. Podczas działań dochodziło do odpychania i wyprowadzania osób blokujących przejazd. Ostatecznie samochody wjechały na teren Trybunału.

W przestrzeni publicznej pojawiły się bardzo różne oceny przebiegu interwencji. Część protestujących i relacjonujących wydarzenia mediów oskarżała policję o użycie nadmiernej siły. Z kolei policja odpierała zarzuty przedstawiające działania funkcjonariuszy jako „szturm” na Trybunał i wskazywała, że celem było udrożnienie dostępu do budynku.

Stan Borowskiego nadal wymaga wyjaśnienia

Najważniejszą kwestią pozostaje obecnie stan zdrowia Adama Borowskiego.

Informacje o silnym bólu w klatce piersiowej oraz możliwych obrażeniach pochodzą z relacji TV Republika i osób z otoczenia działacza. Nie ma na razie potwierdzenia, że doszło do złamania żeber lub innych poważnych obrażeń.

Dopiero wyniki badań przeprowadzonych w szpitalu pozwolą ustalić ich rzeczywisty zakres.

Borowski jeszcze przed udaniem się na dalszą diagnostykę deklarował, że zamierza kontynuować protest. Mówił, że musi na pewien czas opuścić miejsce zgromadzenia ze względu na badanie klatki piersiowej, ale planuje wrócić.

Środowe wydarzenia przed TK są kolejną odsłoną trwającego sporu dotyczącego obsady Trybunału Konstytucyjnego i skuteczności ślubowań składanych przez osoby wybrane przez Sejm bez osobistego udziału prezydenta.