Afera w Warszawie. Trzaskowski właśnie ogłosił dymisje
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Rafał Trzaskowski poinformował o rezygnacjach dwóch swoich zastępczyń. Ze stanowisk odeszły Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra. Prezydent Warszawy odniósł się podczas piątkowej konferencji prasowej do afery wokół Szpitala Południowego i zapowiedział nowe zasady w miejskich spółkach. Padły mocne słowa o politykach, odpowiedzialności i standardach w życiu publicznym.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Dwie zastępczynie Trzaskowskiego złożyły rezygnacje

Rafał Trzaskowski przekazał w piątek, że na jego ręce wpłynęły rezygnacje Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry. Obie polityczki pełniły funkcje wiceprezydentek Warszawy. Prezydent stolicy poinformował, że przyjął ich decyzje.

„Dzisiaj na moje ręce wpłynęły rezygnacje od pani prezydent Renaty Kaznowskiej i pani prezydent Aldony Machnowskiej-Góry. Przyjąłem je” — powiedział Rafał Trzaskowski.

Jednocześnie włodarz stolicy podkreślił, że nie przesądza o niczyjej winie. Zaznaczył jednak, że w sprawach publicznych obowiązują wyższe standardy niż w życiu prywatnym, a mieszkańcy mają prawo oczekiwać odpowiedzialności od osób pełniących najważniejsze funkcje w mieście.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Chcę od razu zaznaczyć, że nie rozstrzygam o żadnej winie, ale w sprawach publicznych oczekiwania i tym samym odpowiedzialność są po prostu wyższe niż w życiu prywatnym. Tu chodzi o standardy, których oczekują mieszkańcy” — mówił prezydent Warszawy.

Trzaskowski przyznał, że decyzje dotyczące Kaznowskiej i Machnowskiej-Góry nie były dla niego łatwe. Podziękował im za dotychczasową pracę, zaangażowanie i wsparcie. Dodał też, że o nowych osobach w zarządzie miasta poinformuje w odpowiednim czasie.

Renata Kaznowska odpowiadała w warszawskim ratuszu między innymi za zdrowie i edukację. Aldona Machnowska-Góra zajmowała się kulturą i zabytkami, a dodatkowo zasiadała w radzie nadzorczej Szpitala Południowego.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Afera wokół Szpitala Południowego

Rezygnacje wiceprezydentek Warszawy nastąpiły w czasie kryzysu wokół Szpitala Południowego. Sprawa placówki od kilku tygodni wywołuje ogromne emocje, a w przestrzeni publicznej pojawiają się kolejne informacje dotyczące możliwych nieprawidłowości.

Wcześniej media opisywały sprawę lekarza i polityka Dawida Kacprzyka. Jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym oraz radny Koalicji Obywatelskiej warszawskiej dzielnicy Ursus miał w ubiegłym roku zarobić 1,6 mln zł. Pojawiły się również doniesienia o specjalnym traktowaniu polityków KO oraz organizowaniu dla nich tak zwanego saloniku VIP.

Trzaskowski podczas konferencji podkreślił, że politycy mają prawo leczyć się w miejskich placówkach, ale nie mają prawa korzystać z leczenia poza kolejnością.

„Politycy nie mają prawa leczyć się poza kolejnością” — zaznaczył prezydent Warszawy.

W stołecznych szpitalach trwają obecnie dodatkowe kontrole i audyty. Dotyczą one między innymi Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych oraz prosektoriów. Prezydent Warszawy przekazał, że spotkał się z prezesami i dyrektorami 11 miejskich szpitali. Przypomniał im o konieczności bezwzględnego stosowania polityki antykorupcyjnej miasta, wprowadzonej w 2024 roku.

Trzaskowski zapowiada odpartyjnienie miejskich spółek

Podczas konferencji Rafał Trzaskowski ogłosił również szersze zmiany w miejskich spółkach. Jak zapowiedział, politycy nie będą zasiadać w zarządach i radach nadzorczych takich podmiotów. Nowe zasady mają objąć nie tylko spółki medyczne, ale także pozostałe miejskie spółki.

„Dzisiaj idę o krok dalej. Standard dotyczący odpartyjniania zostanie rozszerzony na pozostałe miejskie spółki, zarządy i rady nadzorcze, aby nie było wątpliwości, że partyjna polityka może wpływać na kontrolę nad spółkami” — poinformował Rafał Trzaskowski.

Prezydent Warszawy podkreślił, że osoby zasiadające w miejskich spółkach mają czas do końca lipca na podjęcie decyzji. Będą musiały wybrać między pracą dla miasta a członkostwem w partii politycznej.

„Albo praca dla Warszawy, albo członkostwo w partii” — powiedział Trzaskowski.

Jak wyjaśnił, osoby, które są dobrymi fachowcami i zrezygnują z członkostwa w partii, będą mogły dalej pracować w zarządach lub radach nadzorczych miejskich spółek. Trzaskowski zaznaczył, że nie chodzi o stygmatyzowanie kogokolwiek, ale o odbudowanie zaufania mieszkańców oraz przyjęcie najwyższych standardów jawności i niezależności.

Prezydent Warszawy przekonywał, że cały proces ma zostać przeprowadzony odpowiedzialnie i bez ryzyka dla ciągłości usług świadczonych mieszkańcom. Podkreślił jednak, że kierunek zmian jest już przesądzony.

Kontrole w miejskich szpitalach

Trzaskowski zapowiedział również dalsze działania w warszawskich placówkach medycznych. Szefowie miejskich szpitali zostali zobowiązani do ponownego przejrzenia skarg i niepokojących sygnałów. Prezydent stolicy mówił o zasadzie „zero tolerancji” dla osób próbujących obchodzić procedury.

„Dla cwaniaków i oszustów ma być zero tolerancji. Trzeba ich tropić i bezwzględnie tępić. Dla powołujących się na znajomości i wpływy — zero pobłażania” — podkreślił.

Na koniec Rafał Trzaskowski zaapelował, aby nie podważać zaufania do całego personelu warszawskich szpitali. Zaznaczył, że ewentualne nieprawidłowości powinny zostać wyjaśnione przez odpowiednie organy, ale nie mogą przekreślać pracy lekarzy, pielęgniarek i pozostałych pracowników ochrony zdrowia.

„Dajmy pracować naszym lekarzom, dajmy pracować pielęgniarkom, całemu personelowi warszawskich szpitali, w tym Szpitala Południowego. Nie niszczmy ich dorobku. Nie podkopujmy do nich zaufania” — powiedział prezydent Warszawy.

Kryzys wokół Szpitala Południowego doprowadził więc do poważnych zmian w warszawskim ratuszu. Po rezygnacjach Kaznowskiej i Machnowskiej-Góry Trzaskowski zapowiada dalsze porządkowanie miejskich struktur i odcinanie spółek od partyjnych wpływów.