Spór wokół programu SAFE nabiera tempa. W czwartek premier Donald Tusk opublikował nagranie, w którym wprost zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego oraz prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego. Szef rządu zaapelował o szybkie decyzje i ostrzegł przed politycznymi sporami wokół programu, który – jak podkreślił – ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa Polski.
- Czytaj też: Nie zostawili na „Kacperku” suchej nitki. Mateusz Pawłowski zszokowany falą krytyki. Oto jak zareagował
Premier odniósł się w ten sposób do zapowiedzi stworzenia „polskiego SAFE 0 proc.”, czyli krajowej alternatywy dla unijnego programu finansowania modernizacji armii.
„Polska nie ma czasu na kombinacje”
Donald Tusk w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych mówił wprost o konieczności natychmiastowych decyzji. W jego ocenie sytuacja międzynarodowa nie pozwala na opóźnianie programu.
„Panie prezydencie, panie prezesie NBP, nie ma czasu na kombinacje. Polska, polskie firmy, pracownicy tych firm i polskie bezpieczeństwo czekają na te pieniądze z programu SAFE”.
Premier podkreślił, że część projektów związanych z programem już powstaje w polskich zakładach przemysłowych.
„Te fabryki już pracują pod ten program. Ludzie już projektują to, co będzie finansowane z projektu SAFE”.
Jak dodał, Polska ma szansę zaplanować wydanie ogromnych środków w bardzo krótkim czasie.
„Te pieniądze są na stole. My do maja możemy zaprojektować wydanie prawie 200 miliardów złotych”.
Tusk przypomina: „Wokół jest wojna”
W swoim wystąpieniu premier odniósł się również do napiętej sytuacji międzynarodowej. Zwrócił uwagę, że decyzje dotyczące finansowania armii powinny być podejmowane z pełną odpowiedzialnością.
„Wokół jest wojna. Ta sytuacja wymaga najwyższej powagi i odpowiedzialności”.
Tusk skrytykował także pomysł alternatywnego rozwiązania finansowania armii, który pojawił się po spotkaniu prezydenta z prezesem NBP.
Premier przywołał przy tym wcześniejszą korespondencję prezesa banku centralnego.
„Ja mam tutaj list prezesa Narodowego Banku Polskiego z grudnia, sprzed dwóch miesięcy, w którym pisze, że NBP poniósł straty w 2024 i 2025 roku”.
Według Tuska w dokumencie wskazano, że straty banku centralnego przekroczyły 60 miliardów złotych w 2024 roku, a w kolejnym roku zbliżyły się do 100 miliardów złotych.
„Pan prezes napisał drukowanymi literami: ‘Nie można również wykluczyć straty NBP w kolejnych latach’”.
Premier pytał więc, skąd nagle pojawiły się nowe możliwości finansowe.
„Albo dla naszych rządów pieniędzy nigdy nie było z NBP, bo są gigantyczne straty, i nagle po wizycie u pana prezydenta pojawiają się jakieś cudowne możliwości”.
Trzy postulaty premiera
Donald Tusk w nagraniu przedstawił również trzy konkretne oczekiwania wobec prezydenta i prezesa NBP.
Pierwszy z nich dotyczy natychmiastowego podpisania programu SAFE.
„Pierwszy: proszę natychmiast podpisać SAFE. Tu nie można zmarnować ani godziny”.
Drugi postulat dotyczy przejrzystości finansowej.
„Precyzyjna informacja o faktycznych możliwościach finansowych NBP i o projekcie, jak wykorzystać te pieniądze”.
Trzecia kwestia odnosi się do polskich rezerw złota przechowywanych poza granicami kraju.
„Niech to polskie złoto – bo to nie jest złoto panów Nawrockiego, Glapińskiego czy Tuska – które jest dziś rozsiane po bankach w kilku miejscach na świecie, wróci wreszcie do kraju”.
Premier zakończył nagranie apelem o szybkie decyzje.
„Liczę na szybkie decyzje i szybkie odpowiedzi”.
Prezydent i NBP proponują „polski SAFE 0 proc.”
Wypowiedź premiera to bezpośrednia reakcja na zapowiedź przedstawioną dzień wcześniej przez prezydenta Karola Nawrockiego po spotkaniu z prezesem NBP.
Podczas rozmów omawiano koncepcję „polskiego SAFE 0 proc.”, który miałby być alternatywą dla unijnego programu finansowania inwestycji obronnych.
Prezydent informował, że pomysł powstał po tygodniach prac ekspertów w Kancelarii Prezydenta oraz analizach prowadzonych przez Narodowy Bank Polski. Nie wykluczył także przygotowania własnej inicjatywy ustawodawczej, jeśli okaże się to konieczne dla przyspieszenia całego procesu.
MON apeluje o szybkie uruchomienie SAFE
Do sprawy odniósł się również minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. W swoim wpisie podkreślił, że program SAFE jest obecnie najszybszą drogą do pozyskania środków na modernizację polskiej armii.
Minister zaznaczył, że zarówno wojskowi, jak i przedstawiciele przemysłu zbrojeniowego oczekują szybkiej decyzji.
Jednocześnie dodał, że pojawienie się dodatkowych mechanizmów finansowania nie byłoby problemem – pod warunkiem, że nie zastąpią one programu SAFE.
Według szefa MON nowe rozwiązania mogłyby jedynie uzupełnić istniejące źródła finansowania, wzmacniając możliwości modernizacji polskich sił zbrojnych.
Loading tweet...
— Donaldtusk (@donaldtusk) March 5, 2026
