Karol Nawrocki wezwany do prokuratury. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wezwała Karola Nawrockiego na przesłuchanie w charakterze świadka. Sprawa dotyczy działalności Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Kancelaria Prezydenta potwierdza, że wezwanie dotarło i deklaruje współpracę, choć termin uzależniony będzie od obowiązków głowy państwa.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Prezydent odpowie na wezwanie. „Trzeba szanować prawo”

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki potwierdził, że Karol Nawrocki stawi się przed śledczymi.

„Niewątpliwie prezydent, wtedy gdy kalendarz na to pozwoli, odpowie na to wezwanie w charakterze świadka”

Bogucki zaznaczył, że nie chodzi o presję polityczną, lecz o respektowanie zasad państwa prawa.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„To nie jest kwestia biegania po prokuraturach na żądanie tego czy innego ministra. Trzeba szanować prawo i prezydent je szanuje”

Napięty kalendarz prezydenta. Najpierw sprawy państwowe

Termin przesłuchania nie jest jeszcze znany. Jak przekazano, wpływ na to ma napięty harmonogram wizyt zagranicznych Karola Nawrockiego.

„To pismo wpłynęło, prezydent dziś jest w Chorwacji, za chwilę ma wizytę w Rumunii. Z tego pisma, co pamiętam, jest też możliwość przesłuchania w jakimś innym miejscu”

Szef kancelarii podkreślił, że priorytetem pozostają sprawy międzynarodowe i bezpieczeństwo państwa.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Prezydent odpowiada: najpierw sprawy międzynarodowe, bezpieczeństwa, gospodarcze, społeczne i wiele innych państwowych spraw, a później ta pogoń polityczna”

Sprawa apartamentu w muzeum. O co chodzi w śledztwie

Postępowanie prowadzone przez gdańską prokuraturę dotyczy lat 2017–2024 i koncentruje się na podejrzeniu przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych.

Śledczy badają kwestię korzystania z apartamentów należących do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Według medialnych ustaleń Karol Nawrocki, jako ówczesny dyrektor placówki, miał korzystać z jednego z apartamentów przez ponad 200 dni.

Kontrowersje budzi fakt, że prywatne mieszkanie Karola Nawrockiego znajduje się w niewielkiej odległości od muzeum, a za pobyt w pokojach nie odnotowano opłat.

Linia obrony prezydenta. „Quasi-afera”

Karol Nawrocki od początku odrzuca zarzuty. W swoich wcześniejszych wypowiedziach określa sprawę jako „quasi-aferę”.

Prezydent tłumaczył, że korzystał z apartamentu wyłącznie w szczególnych okolicznościach – podczas dwóch dziesięciodniowych kwarantann w czasie pandemii COVID-19. Miało to umożliwić mu wykonywanie obowiązków służbowych.

Dodatkowo wskazywał, że pomieszczenia były wykorzystywane także do spotkań oficjalnych z delegacjami krajowymi i zagranicznymi.

Szef kancelarii podkreślił również, że mimo pojawiających się zarzutów, wyborcy powierzyli Karolowi Nawrockiemu urząd prezydenta, co – jego zdaniem – pokazuje brak społecznego przekonania co do zasadności oskarżeń.