„Zdejmij marynarkę chłopie”. Nietypowa wymiana zdań w Sejmie wywołała salwy śmiechu
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Podczas jednego z ostatnich posiedzeń Sejmu doszło do sytuacji, która szybko obiegła kuluary i wywołała rozbawienie na sali plenarnej. W trakcie poważnej debaty pojawiły się odniesienia do walk w klatkach, a słowa polityków na moment zupełnie zmieniły ton dyskusji.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Donald Tusk o „klatce pełnej freaków”. Ostre słowa w trakcie debaty

W czasie debaty nad wnioskiem o wotum nieufności Donald Tusk uderzył w opozycję, używając nietypowej metafory. Premier zarzucił części posłów, że zamieniają parlament w widowisko przypominające freak fighty.

„Mamy nie tylko ja, mam to otwarte wrażenie, że chcielibyście zamienić Sejm w taką wielką klatkę. Wy przypominacie taką wielką klatkę pełną freaków bardzo agresywnych”

Te słowa stały się początkiem serii komentarzy, które szybko rozluźniły atmosferę na sali.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Szymon Hołownia dorzucił swoje. „Ten obraz będzie mnie prześladować”

Do wypowiedzi premiera odniósł się Szymon Hołownia, który podchwycił metaforę i nadał jej bardziej osobisty charakter. W swojej reakcji wskazał na konkretne skojarzenia, które – jak przyznał – trudno będzie mu wyrzucić z głowy.

„Ja się teraz chyba, nie tylko ja, nie będę mógł uwolnić od tego obrazu Czarnka z Mejzą w klatce i to mnie będzie prześladować”

Wypowiedź ta, odnosząca się do Przemysława Czarnka i Łukasza Mejzy, wywołała pierwsze wyraźne oznaki rozbawienia wśród posłów.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Zdejmij marynarkę chłopie”. Riposta Tuska rozbawiła salę

Sytuacja szybko przerodziła się w jeszcze bardziej nieformalną wymianę zdań. Donald Tusk zwrócił się bezpośrednio do jednego z posłów opozycji:

„Zdejmij marynarkę chłopie, bo to dziwnie wygląda w klatce w tej marynarce”

Te słowa wywołały salwy śmiechu i brawa. Rozbawienia nie kryli także członkowie rządu, w tym Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Paulina Hennig-Kloska.

Na koniec głos ponownie zabrał Szymon Hołownia, który zwrócił się do młodzieży obecnej na galerii:

„Droga młodzieży zgromadzona na galerii, nie pamiętajcie o tym, o tych obrazach, bo to może wypaczyć całe wasze wychowanie”

Choć debata dotyczyła poważnych kwestii politycznych, ten fragment obrad pokazał, że nawet w takich momentach zdarzają się sytuacje, które na chwilę rozładowują napięcie.