Nawrocki przyjechał pod TK i się zaczęło. Nagle rozegrały się szokujące sceny, Berek opublikował nagranie
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i w nocy pojawił się w Trybunale Konstytucyjnym. Przy wejściu do budynku doszło do przepychanki z osobami stojącymi w drzwiach. Nagranie opublikował Maciej Berek, który zarzucił prezydentowi fizyczną konfrontację z sędziami. Kancelaria Prezydenta odpowiada, że było odwrotnie i to Nawrockiemu próbowano uniemożliwić wejście. Kilka godzin później prezydent wydał oświadczenie i zwołał pilne konsultacje z przedstawicielami sił parlamentarnych.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Nawrocki zawrócił samolot. W nocy pojechał do Trybunału

Sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego zaostrzyła się w piątek, 30 października.

Na stronie TK pojawiła się informacja o zarządzeniu miesięcznej przerwy w wykonywaniu czynności przez prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Zarządzenie wydała Anna Korwin-Piotrowska.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Legalność tych działań natychmiast zakwestionowali Święczkowski i jego otoczenie. Na profilu TK w serwisie X pojawił się komunikat, według którego doszło do bezprawnego przejęcia strony internetowej Trybunału.

Do sprawy włączyła się również policja.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że funkcjonariusze pojawili się na miejscu po otrzymaniu informacji o możliwym zagrożeniu dla życia i zdrowia sędziów oraz pracowników. Wcześniej do policji zwrócili się Prokurator Generalny oraz Anna Korwin-Piotrowska.

Policja podkreśliła, że jej działania dotyczą bezpieczeństwa i porządku publicznego, a nie ingerowania w działalność Trybunału.

Karol Nawrocki był wtedy w drodze do Senegalu. Podjął decyzję o przerwaniu podróży i powrocie do Warszawy.

Po przylocie spotkał się między innymi z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim. Później obaj pojechali do siedziby TK.

Było już po północy.

Przepychanka przy wejściu. Berek opublikował nagranie

Najwięcej komentarzy wywołał moment wejścia Karola Nawrockiego do budynku.

Na filmach opublikowanych przez Macieja Berka widać grupę osób stojących w drzwiach. Prezydent podchodzi do wejścia i próbuje przejść dalej. Dochodzi do przepychanki. W pewnym momencie słychać Nawrockiego mówiącego:

„Proszę odejść, przepraszam panią”.

Wśród osób stojących przy wejściu byli między innymi Anna Korwin-Piotrowska i Krystian Markiewicz.

Maciej Berek przedstawił tę sytuację jako fizyczny atak prezydenta na sędziów.

„Prezydent nie wszedł do budynku Trybunału. Prezydent zaatakował fizycznie STK A. Korwin-Piotrowską i pozostałych STK” – napisał.

Według jego relacji Korwin-Piotrowska chciała przywitać Nawrockiego i zaprosić go na spotkanie w przygotowanej wcześniej sali. Berek twierdzi, że prezydent zamiast tego próbował przejść przez stojące przed nim osoby.

Nagranie potwierdza, że doszło do kontaktu fizycznego i przepychanki. Sam film nie rozstrzyga jednak odpowiedzialności prawnej żadnej ze stron.

Kancelaria Prezydenta przedstawiła wydarzenia zupełnie inaczej.

Rzecznik Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz stwierdził, że opublikowany materiał pokazuje próbę uniemożliwienia prezydentowi wejścia do TK.

„Maciej Berek właśnie udokumentował popełnienie przestępstwa, gdy uzurpatorzy próbowali uniemożliwić wejście do Trybunału Konstytucyjnego Prezydentowi RP i naruszyli jego nietykalność” – napisał.

To również jest ocena jednej ze stron. Na obecnym etapie nie ma rozstrzygnięcia, które potwierdzałoby, że podczas tej sytuacji doszło do popełnienia przestępstwa.

Nawrocki został w TK kilka godzin. Potem wydał oświadczenie

Prezydent ostatecznie znalazł się wewnątrz budynku. Towarzyszył mu Zbigniew Kapiński.

Na kolejnych nagraniach widać Nawrockiego rozmawiającego z osobami znajdującymi się w TK. W pewnym momencie zwraca się do części z nich słowami:

„Nie jesteście sędziami Trybunału Konstytucyjnego”.

To kolejny element trwającego od miesięcy sporu. Prezydent nie uznaje sposobu, w jaki część osób wybranych przez Sejm do TK złożyła ślubowanie. One same stoją na stanowisku, że procedura została skutecznie zakończona.

Karol Nawrocki opuścił Trybunał nad ranem.

Następnie wydał oficjalne oświadczenie, w którym wydarzenia z ostatnich godzin określił jako „naruszenie porządku konstytucyjnego” i „siłowe przejęcie konstytucyjnego organu państwa”. To stanowisko prezydenta, którego nie podzielają przedstawiciele rządu i osoby, które przejęły część obowiązków w TK.

Nawrocki poinformował także, że umożliwił wejście do Trybunału Bartłomiejowi Sochańskiemu.

Jednocześnie zażądał opuszczenia budynku przez policję i zapowiedział pilne konsultacje z przedstawicielami sił parlamentarnych jeszcze w sobotę.

Spór o Trybunał wszedł tym samym w kolejny etap. Tym razem nie skończyło się na oświadczeniach, konferencjach i wzajemnych zarzutach prawnych. W nocy z 30 na 31 października konflikt przeniósł się bezpośrednio do siedziby TK, a przy wejściu doszło do fizycznej przepychanki z udziałem prezydenta.