Najpierw spotkanie z Donaldem Trumpem, potem szybkie wejście na antenę. Karol Nawrocki pojawił się w TV Republika już po rozmowie z amerykańskim politykiem i to właśnie tam po raz pierwszy szerzej opowiedział o tym, co było tematem spotkania. Wystąpienie prezydenta natychmiast wywołało reakcje, bo w jego wypowiedziach pojawiły się wątki, które od kilku dni rozgrzewają Warszawę.
„To była konkretna rozmowa”. Prezydent mówi o bezpieczeństwie i relacjach z USA
W rozmowie na antenie Karol Nawrocki podkreślał, że spotkanie z Donaldem Trumpem miało merytoryczny charakter. Z jego słów wynikało, że w centrum rozmów były kwestie związane z bezpieczeństwem, sytuacją międzynarodową oraz rolą Polski w regionie.
Prezydent akcentował też znaczenie relacji polsko-amerykańskich i przekonywał, że dla Stanów Zjednoczonych Polska pozostaje ważnym partnerem.
W tle wraca temat Rady Pokoju. Nawrocki studzi emocje
Wystąpienie Karola Nawrockiego nie mogło ominąć tematu inicjatywy określanej jako Rada Pokoju, o której w ostatnich dniach mówiło się wyjątkowo dużo. Prezydent dawał do zrozumienia, że sprawy międzynarodowe nie mogą być prowadzone „na skróty” i że w tego typu projektach kluczowe są procedury oraz analiza interesu państwa.
W jego wypowiedziach wybrzmiało, że ewentualne decyzje wymagają formalnych kroków i konsultacji, a nie działania w pojedynkę.
Sygnał do kraju: polityka zagraniczna ma być ponad sporem
Karol Nawrocki mówił też o potrzebie jedności w sprawach kluczowych dla bezpieczeństwa państwa. Zwracał uwagę, że spory partyjne nie powinny przenosić się na obszar polityki zagranicznej, bo to osłabia państwo.
W praktyce część komentatorów odczytała ten fragment jako komunikat skierowany nie tylko do opinii publicznej, ale też do rządu i polityków, którzy krytycznie oceniali wcześniejsze doniesienia związane z inicjatywą Donalda Trumpa.
Po wystąpieniu ruszyły komentarze. Jedni chwalą, inni punktują
Po rozmowie w TV Republika dyskusja w sieci i w mediach szybko nabrała tempa. Zwolennicy Karola Nawrockiego podkreślali, że prezydent mówił spokojnie i unikał ostrych deklaracji, koncentrując się na sprawach państwowych.
Krytycy zwracali natomiast uwagę na sam wybór miejsca do takiego komunikatu i na to, że każda wypowiedź po spotkaniu z Donaldem Trumpem będzie odczytywana nie tylko w Polsce, ale i za granicą.
To jeszcze nie koniec tej historii
Jedno wystąpienie nie zamyka sprawy. Spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem i późniejsza rozmowa w TV Republika sprawiły, że temat wrócił na pierwsze strony – i raczej szybko z nich nie zejdzie. W kolejnych dniach kluczowe będą dalsze decyzje i to, czy uda się uniknąć otwartego sporu między Pałacem Prezydenckim a rządem o to, kto i w jakiej formule prowadzi politykę zagraniczną.
