Karol Nawrocki postawił rządowi jasny warunek. Prezydent podpisał ustawę dotyczącą sektora energetycznego, ale jednocześnie zapowiedział, że po raz ostatni akceptuje przedłużanie tymczasowych przepisów w sprawie magazynowania gazu. Kancelaria Prezydenta oczekuje od rządu kompleksowej reformy, która ma zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Polski.
Karol Nawrocki stawia warunek rządowi
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę częściowo deregulującą sektor energetyczny. W Kancelarii Prezydenta podkreślono jednak, że decyzja głowy państwa nie oznacza zgody na dalsze odkładanie systemowych rozwiązań dotyczących magazynowania gazu.
Podczas piątkowej konferencji prasowej minister Karol Rabenda poinformował, że prezydent oczekuje od rządu przygotowania trwałej reformy przepisów. Chodzi o rozwiązania, które mają realnie zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne kraju, a nie jedynie przedłużać dotychczasowe mechanizmy.
„Prezydent wielokrotnie zwracał uwagę, że bezpieczeństwo energetyczne nie może opierać się na rozwiązaniach tymczasowych i oczekuje rozwiązań systemowych, które będą zwiększały bezpieczeństwo Polski” — powiedział Karol Rabenda.
Minister zaznaczył, że podpisane przepisy obejmują przedłużenie rozwiązań obowiązujących od 2022 roku, wprowadzonych w związku z kryzysem energetycznym. Kancelaria Prezydenta podkreśla jednak, że obecny model nie może być powielany z roku na rok.
„Jeśli nie będzie rozwiązań systemowych, takich rozwiązań tymczasowych Prezydent nie podpisze” — zapowiedział Rabenda.
Spór o magazynowanie gazu trwa od lat
Problem przepisów dotyczących magazynowania gazu nie jest nowy. Już w listopadzie 2023 roku Komisja Europejska skierowała przeciwko Polsce sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Bruksela zarzucała Polsce, że krajowe regulacje nakładają dodatkowe koszty na firmy prowadzące transgraniczny handel gazem.
Według Komisji Europejskiej polskie przepisy obciążały importerów i handlowców, którzy magazynowali gaz poza terytorium Polski. Firmy te musiały zapewnić możliwość dostarczenia zapasów do krajowej sieci oraz rezerwować zdolności przesyłowe na wypadek kryzysu. Zdaniem Brukseli takie rozwiązania mogły zakłócać konkurencję, utrudniać funkcjonowanie rynku wewnętrznego i zagrażać bezpieczeństwu dostaw.
Polska od kilku lat szuka sposobu na dostosowanie przepisów do unijnych wymogów, ale jednocześnie chce utrzymać mechanizmy gwarantujące bezpieczeństwo energetyczne. W tle jest także prezydenckie weto z sierpnia 2025 roku wobec wcześniejszej nowelizacji ustawy o zapasach ropy i gazu.
W efekcie rząd nadal korzysta z rozwiązań tymczasowych. Teraz Pałac Prezydencki jasno sygnalizuje, że taka formuła się wyczerpała.
Kancelaria Prezydenta chce większych magazynów
Karol Rabenda wskazał, że obecna pojemność krajowych magazynów gazu jest niewystarczająca. Według Kancelarii Prezydenta przepisy trzeba dostosować do aktualnych warunków geopolitycznych i sytuacji na rynku energii.
„Prezydent oczekuje, że tych magazynów będzie więcej, a rozwiązania systemowe zostaną dostosowane do dzisiejszej rzeczywistości” — mówił minister.
Głos w tej sprawie zabrał również Piotr Naimski, członek prezydenckiej Rady ds. Energii i Zasobów Naturalnych. Przekonywał, że Polska zrealizowała już strategiczny cel dywersyfikacji dostaw gazu, między innymi dzięki nowym połączeniom i infrastrukturze LNG. Teraz kolejnym krokiem ma być wzmocnienie rynku i rozbudowa magazynów.
„Mamy w tej chwili niewystarczającą ilość magazynów. To wymaga budowy nowych magazynów” — podkreślił Piotr Naimski.
Według niego przyszła reforma powinna obejmować nie tylko samą pojemność magazynową, ale także model zarządzania infrastrukturą, zasady finansowania zapasów oraz zwiększenie konkurencji na rynku gazu.
Reforma ma objąć cały system
Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta przekonują, że potrzebne są rozwiązania obejmujące cały system magazynowania strategicznych nośników energii. Chodzi o to, aby Polska była przygotowana na rosnące zużycie gazu, między innymi w związku z rozwojem energetyki gazowej.
Podczas konferencji wskazano, że krajowe możliwości magazynowania gazu odpowiadają obecnie około 37 dniom zapotrzebowania. W wielu państwach Europy Zachodniej ten poziom przekracza 50 dni, a u części sąsiadów Polski wynosi ponad 100 dni.
Przewodniczący Rady ds. Energii i Zasobów Naturalnych Marcin Izdebski zwrócił również uwagę na wysokie ceny gazu na polskim rynku. Jego zdaniem przyszłe przepisy powinny jednocześnie wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne i poprawiać konkurencyjność gospodarki.
„Prezydent oczekuje od rządu rozwiązań trwałych i systemowych, a nie kolejnych tymczasowych przepisów powielanych z roku na rok” — wskazał Marcin Izdebski.
Oznacza to, że rząd będzie musiał przygotować kompleksowy projekt zmian. Pałac Prezydencki daje jasno do zrozumienia, że kolejne przedłużenie obecnego mechanizmu bez reformy może zakończyć się odmową podpisu ze strony Karola Nawrockiego.
