Po tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech premier Donald Tusk zdecydował o wysłaniu specjalnego samolotu z medykami i przedstawicielami Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W katastrofie zginęło 12 osób, a dziesięć kolejnych znajduje się w bardzo ciężkim stanie. Polscy lekarze oceniają, czy ranni mogą zostać bezpiecznie przetransportowani do kraju.
Rząd wysłał specjalny samolot na Węgry
Decyzję o natychmiastowym wysłaniu pomocy podjął premier Donald Tusk. Na pokładzie specjalnego samolotu znaleźli się przedstawiciele polskiego rządu, pracownicy służb konsularnych oraz sześcioosobowy Zespół Pomocy Humanitarno-Medycznej.
W skład grupy medycznej weszli anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych. Na Węgry udali się również wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk i wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski.
Polscy specjaliści odwiedzają szpitale, do których trafili poszkodowani. Wspólnie z węgierskimi lekarzami oceniają stan pacjentów, możliwości kontynuowania leczenia w Polsce oraz warunki ich bezpiecznego transportu.
W gotowości pozostają samoloty Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz wojskowa maszyna CASA. W Polsce przygotowano miejsca dla rannych między innymi w placówkach w Rzeszowie i Warszawie.
12 osób zginęło w katastrofie na autostradzie M3
Do tragicznego wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę około godziny 1 na węgierskiej autostradzie M3, w pobliżu miejscowości Mezőkeresztes. Autokar poruszał się w kierunku Nyíregyházy. Na prostym odcinku drogi pojazd zjechał z jezdni, przewrócił się i wpadł do rowu.
Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski, w tym 57 pasażerów i dwóch kierowców. Byli to przede wszystkim mieszkańcy Strzyżowa i okolicznych miejscowości na Podkarpaciu, wracający z pielgrzymki do Medziugorie w Bośni i Hercegowinie.
W wyniku katastrofy śmierć poniosło 12 osób. Dziesięcioro poszkodowanych znajduje się w bardzo ciężkim stanie, natomiast 37 osób odniosło lżejsze obrażenia. Ranni zostali przewiezieni do kilku węgierskich szpitali.
W poniedziałek rano wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul poinformowała, że zidentyfikowano siedem spośród 12 ofiar śmiertelnych. Procedura identyfikacyjna nadal trwa.
Pomoc dla rannych i rodzin ofiar
Polskie służby pozostają w stałym kontakcie z władzami Węgier oraz rodzinami uczestników pielgrzymki. Zapowiedziano pomoc psychologiczną, konsularną i organizacyjną. Firma ubezpieczająca uczestników wyjazdu zadeklarowała pokrycie kosztów sprowadzenia ciał ofiar do Polski.
Na Węgry dotarł również autokar zastępczy wysłany przez firmę przewozową Michael z okolic Jasła. Pojazd ma zabrać do kraju osoby, których stan zdrowia pozwoli na podróż drogą lądową.
O sposobie przetransportowania ciężko rannych zdecydują lekarze. Pod uwagę brane są zarówno samoloty LPR, jak i wojskowa ewakuacja medyczna.
Prokuratura bada przyczynę tragedii
Śledztwo w sprawie katastrofy w ruchu lądowym wszczęła Prokuratura Okręgowa w Krośnie. Polscy śledczy wystąpili o zgodę na udział w czynnościach prowadzonych przez węgierskie organy.
Dokładna przyczyna wypadku nie została dotąd ustalona. Jedna z analizowanych hipotez zakłada, że kierowca mógł zasłabnąć lub zasnąć za kierownicą. Śledczy zbadają między innymi zapisy tachografu, stan techniczny autokaru oraz organizację pracy kierowców.
Ostateczne wnioski będą możliwe dopiero po zakończeniu oględzin pojazdu, przesłuchaniu świadków i uzyskaniu opinii biegłych.
