Karol Nawrocki ponownie wystąpi o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum dotyczącego unijnej polityki klimatycznej. Nowy wniosek ma trafić do Senatu już w przyszłym tygodniu. Będzie to druga próba prezydenta po tym, jak w maju senatorowie nie zgodzili się na zarządzenie powszechnego głosowania. Plany Pałacu Prezydenckiego ujawnił szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker.
Karol Nawrocki ponownie kieruje wniosek do Senatu
Paweł Szefernaker poinformował w sobotę 18 lipca, że Karol Nawrocki ponowi wniosek o referendum w sprawie przyszłości unijnej polityki klimatycznej. Dokument zostanie skierowany bezpośrednio do Senatu, ponieważ to zgoda izby wyższej jest niezbędna, aby prezydent mógł zarządzić referendum ogólnokrajowe.
„Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Prezydenta RP Karola Nawrockiego, w nadchodzącym tygodniu Prezydent ponownie złoży do Senatu wniosek o referendum w sprawie przyszłości unijnej polityki klimatycznej” – przekazał Paweł Szefernaker.
Szef prezydenckiego gabinetu powiązał tę decyzję z przedstawioną w piątek 17 lipca propozycją zmian w systemie EU ETS. Komisja Europejska zaproponowała rewizję unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, tłumacząc, że zmiany mają wspierać konkurencyjność europejskiego przemysłu, a jednocześnie umożliwić osiągnięcie celu klimatycznego wyznaczonego na 2040 rok.
Pałac Prezydencki krytykuje zmiany w systemie ETS
Zdaniem Pawła Szefernakera propozycja przedstawiona przez Komisję Europejską nie oznacza rzeczywistej reformy systemu. Polityk ocenił, że są to jedynie pozorne korekty, które nie rozwiązują problemów wynikających z wysokich kosztów ponoszonych przez europejski przemysł.
Według wyliczeń przedstawionych przez szefa Gabinetu Prezydenta RP Komisja Europejska proponuje około 10 miliardów euro ulg wynikających ze zmienionych benchmarków dla całego unijnego przemysłu do 2030 roku. Tymczasem, jak zaznaczył, same polskie przedsiębiorstwa otrzymywały dotychczas około 3 miliardów euro darmowych uprawnień rocznie.
Paweł Szefernaker przekonuje również, że do 2034 roku koszt wygaszenia darmowych uprawnień dla polskiej gospodarki może wynieść około 13 miliardów euro.
„To oznacza, że jeden kraj poniesie większe straty niż wartość ulg przewidzianych dla całej Unii Europejskiej” – argumentował szef prezydenckiego gabinetu.
Komisja Europejska proponuje między innymi przedłużenie części darmowych uprawnień dla przemysłu oraz zwiększenie finansowania inwestycji związanych z ograniczaniem emisji. Państwa członkowskie miałyby również przeznaczać co najmniej 50 procent wpływów z aukcji uprawnień ETS na inwestycje w dekarbonizację. Ostateczny kształt reformy będzie jeszcze przedmiotem negocjacji pomiędzy państwami Unii Europejskiej a Parlamentem Europejskim.
Pierwsze referendum zostało odrzucone
Karol Nawrocki po raz pierwszy skierował wniosek do Senatu 7 maja 2026 roku. Prezydent proponował wówczas, aby referendum odbyło się 27 września. Polacy mieli odpowiedzieć na pytanie:
„Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”
Senat rozpatrzył prezydencki wniosek 20 maja. Za wyrażeniem zgody na przeprowadzenie referendum zagłosowało 32 senatorów, przeciw było 62, natomiast jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Przeciwnicy wniosku wskazywali, że zaproponowane przez prezydenta pytanie zawierało tezę i sugerowało obywatelom konkretną odpowiedź. Powoływali się również na opinię konstytucjonalisty profesora Marka Chmaja, który uznał, że projekt był obarczony wadami merytorycznymi.
Nowe pytanie referendalne bez „tezy”
Po odrzuceniu pierwszego wniosku Karol Nawrocki zapowiedział, że ponowi próbę i przedstawi zmienione pytanie. Jego dokładne brzmienie nie zostało jeszcze oficjalnie opublikowane. Ze słów Pawła Szefernakera wynika jednak, że Pałac Prezydencki chce uniknąć zarzutu sugerowania wyborcom odpowiedzi.
„Tym razem Senat nie zasłoni się »tezą« w pytaniu referendalnym. Oczekujemy, że dopuści do rzetelnej debaty i umożliwi Polakom wypowiedzenie się w tej fundamentalnej dla przyszłości polskiej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego sprawie” – napisał Paweł Szefernaker.
Szef gabinetu Karola Nawrockiego ocenił przy tym, że Europa traci konkurencyjność, natomiast Komisja Europejska proponuje jedynie kosmetyczne zmiany zamiast zasadniczej korekty polityki klimatycznej.
„Europa traci dziś konkurencyjność, a odpowiedzią Komisji Europejskiej pozostaje kosmetyka zamiast rzeczywistej zmiany kursu” – stwierdził Paweł Szefernaker.
Nowy wniosek będzie wymagał zgody Senatu wyrażonej bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. Dopiero po jej uzyskaniu prezydent będzie mógł formalnie zarządzić referendum w sprawie polityki klimatycznej Unii Europejskiej.
