Gwałtowne burze, ulewny deszcz, gradobicia oraz porywisty wiatr – z takimi zjawiskami muszą liczyć się w niedzielę mieszkańcy wielu regionów Polski. Najtrudniejsza sytuacja prognozowana jest na południu, wschodzie i w centrum kraju. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia, a do mieszkańców części województw trafił również alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Gwałtowne burze przejdą przez Polskę
W niedzielę 19 lipca pogoda nad Polską stanie się wyjątkowo niespokojna. Przyczyną będzie pofalowany front chłodny oraz związany z nim płytki ośrodek niżowy. Układ ma przemieszczać się z południowego zachodu w kierunku północno-wschodniej części kraju.
W kolejnych godzinach należy spodziewać się dużego zróżnicowania warunków atmosferycznych. Temperatura wyniesie około 20 stopni Celsjusza na Pomorzu i zachodnich krańcach Polski. W centrum termometry pokażą około 25 stopni, natomiast na południowym wschodzie temperatura może wzrosnąć do 28 stopni Celsjusza.
Ciepłe i wilgotne powietrze stworzy warunki do rozwoju gwałtownych komórek burzowych. Burzom będą towarzyszyć intensywne opady deszczu, które mogą osiągnąć od 20 do 35 mm. Lokalnie suma opadów może wynieść nawet około 40 mm.
Tak duża ilość deszczu spadająca w krótkim czasie może doprowadzić do zalania ulic, piwnic i posesji. Możliwe są również lokalne podtopienia, zwłaszcza na terenach o słabo działającej kanalizacji deszczowej.
Wiatr może osiągnąć nawet 100 km/h
Jednym z największych zagrożeń będzie bardzo silny i porywisty wiatr. W wielu regionach jego prędkość może dochodzić do 85 km/h. Synoptycy ostrzegają jednak, że na południu kraju lokalne porywy mogą osiągnąć nawet około 100 km/h.
Wiatr o takiej sile może łamać konary i całe drzewa, uszkadzać dachy, zrywać linie energetyczne oraz powodować przerwy w dostawie prądu. Zagrożenie mogą stanowić również niezabezpieczone przedmioty znajdujące się na balkonach, tarasach i posesjach.
Mieszkańcy zagrożonych regionów powinni schować lub odpowiednio przymocować meble ogrodowe, donice, parasole oraz inne rzeczy, które może porwać wiatr. W czasie burzy lepiej nie parkować samochodów pod drzewami, słupami energetycznymi ani dużymi tablicami reklamowymi.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed burzami. Alerty obejmują dużą część południowej, centralnej oraz wschodniej Polski.
Grad może mieć do trzech centymetrów średnicy
Burze mogą przynieść również intensywne gradobicia. Według prognoz średnica pojedynczych brył gradu może wynosić od jednego do nawet trzech centymetrów.
Tak duży grad może uszkodzić samochody, dachy, elewacje budynków, uprawy i roślinność. Osoby znajdujące się w strefie zagrożenia powinny w miarę możliwości umieścić pojazdy w garażach albo pod zadaszeniem.
Do mieszkańców części kraju Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało wiadomość ostrzegawczą.
„Uwaga! Dziś (19.07) burze z gradem i silny wiatr. Możliwe przerwy w dostawie prądu. Zabezpiecz rzeczy, które może porwać wiatr” – brzmi alert RCB.
Ostrzeżenie otrzymały osoby przebywające na terenie części województw świętokrzyskiego, łódzkiego, dolnośląskiego i wielkopolskiego, a także w województwach małopolskim, śląskim oraz opolskim.
Podczas przechodzenia burzy należy pozostać w bezpiecznym budynku, zamknąć okna i drzwi oraz unikać korzystania z urządzeń podłączonych do sieci elektrycznej. Osoby przebywające na zewnątrz nie powinny chronić się pod samotnymi drzewami. Warto również na bieżąco śledzić komunikaty IMGW oraz służb kryzysowych.
