Polska poderwała myśliwce. Rosyjski atak na Lwów uderzył w miejsca ważne dla Polaków
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Poranek przyniósł kolejne napięcie na wschodniej flance NATO. W związku z aktywnością rosyjskich dronów nad zachodnią Ukrainą polskie wojsko postawiło siły w stan najwyższej gotowości.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Myśliwce w powietrzu. Polska reaguje na rosyjskie drony

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w reakcji na działania Rosji rozpoczęto operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej.

W powietrze poderwano myśliwce, a systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego zostały postawione w stan pełnej gotowości.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie oraz ochronę przestrzeni powietrznej”

Wojsko podkreśla, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a wszystkie jednostki pozostają gotowe do natychmiastowej reakcji.

To kolejny taki przypadek w ostatnich miesiącach. Przy masowych atakach Rosji na Ukrainę polskie i sojusznicze lotnictwo regularnie jest podrywane w trybie alarmowym.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Uderzenie w centrum Lwowa. Trafione miejsca ważne dla Polski

Równolegle doszło do ataku na Lwów. Rosyjskie drony uderzyły w centrum miasta, powodując zniszczenia i raniąc kilka osób.

Szczególne znaczenie mają miejsca, które znalazły się w pobliżu uderzeń. Jak przekazał konsul generalny RP we Lwowie Marek Radziwon, chodzi o obszary istotne dla polskiego dziedzictwa.

„Jeden z dronów spadł przy samym Placu Sobornym, kilkadziesiąt metrów od kościoła i klasztoru bernardynów”

W pobliżu znajduje się również Archiwum Historyczne, gdzie przechowywane są jedne z najcenniejszych dokumentów związanych z polską historią.

Dyplomata zaznaczył, że pracownicy polskiej placówki są bezpieczni i przebywają w schronie.

Jeden z największych dziennych ataków tej wojny

Ukraińskie władze informują, że był to atak o wyjątkowej skali. Według danych przekazanych przez wojsko Rosja wystrzeliła ponad 400 dronów.

Premier Ukrainy Julia Swyrydenko poinformowała, że jednym z celów był obiekt wpisany na listę UNESCO – XVII-wieczny kościół św. Andrzeja.

To, co wyróżnia ten atak, to jego pora. Uderzenia miały miejsce w ciągu dnia.

„Nie przypominam sobie, żeby w ciągu dnia przeprowadzano tyle ataków z użyciem takiej liczby dronów”

Rosyjska ofensywa objęła również inne regiony Ukrainy. W kilku obwodach są ofiary śmiertelne i ranni.