Podczas konferencji prasowej w Józefowie doszło do gwałtownej wymiany zdań między ministrem Marcinem Kierwińskim a reporterem TV Republika. Emocje pojawiły się w trakcie pytań dotyczących samolotów gaśniczych wykorzystywanych przy pożarach lasów oraz finansowania sprzętu dla służb ratunkowych. W pewnym momencie minister przerwał briefing i zarzucił dziennikarzowi uprawianie propagandy.
Pytania o samoloty gaśnicze wywołały napięcie
Konferencja dotyczyła sytuacji związanej z pożarami lasów na Lubelszczyźnie oraz działań służb ratunkowych. Jednym z głównych tematów stały się samoloty M-18 Dromader wykorzystywane do akcji gaśniczych.
Reporter TV Republika pytał przedstawicieli rządu o możliwości operacyjne tych maszyn oraz o to, czy mogą wykonywać loty po zmierzchu.
„A to naprawdę nie wiemy, czy maszyna, która jest w zasobach Lasów Państwowych, może latać po zmierzchu, czy nie? Czy to jest jakaś tajemna wiedza?” – pytał dziennikarz.
Marcin Kierwiński odpowiedział, że kwestie techniczne znajdują się w kompetencjach Ministerstwa Klimatu i to właśnie resort powinien udzielać szczegółowych informacji.
„Rozumiem, że są takie redakcje, które chcą tutaj robić politykę. Rozumiem to, ale bardzo proszę, żebyśmy zajęli się tym… Powiedziała pani minister: nie wiemy. Jeżeli będzie pan potrzebował więcej informacji, Ministerstwo Klimatu udzieli panu tych informacji. To jest chyba naturalne” – powiedział minister.
Kierwiński zaznaczył także, że sytuacja związana z pożarami jest zbyt poważna, by zamieniać briefing dotyczący bezpieczeństwa w polityczny spór.
Fundusz Sprawiedliwości kolejnym punktem zapalnym
Jeszcze większe emocje wywołały pytania dotyczące finansowania sprzętu strażackiego z Funduszu Sprawiedliwości za czasów poprzedniego rządu.
Reporter pytał ministra, czy sprzęt zakupiony dzięki tym środkom sprawdza się obecnie podczas akcji ratunkowych i walki z pożarami.
W tym momencie Marcin Kierwiński zareagował bardzo ostro.
„Zapiszcie się do tego PiS-u. Proszę, zapiszcie się do tego PiS-u. To naprawdę nie da się tego słuchać. Czy są jakieś poważne pytania? Bo naprawdę to jest propaganda” – powiedział minister.
Szef resortu podkreślił, że obecny rząd przeznacza rekordowe środki na wsparcie Ochotniczych Straży Pożarnych, a wracanie do wcześniejszych zakupów traktuje jako próbę wywołania politycznej awantury.
Minister przerwał briefing i zaapelował do reportera
W końcowej części konferencji Marcin Kierwiński zaapelował do dziennikarza o zmianę sposobu prowadzenia rozmowy oraz skupienie się na kwestiach bezpieczeństwa mieszkańców regionu.
„Sytuacja jest nadal zbyt poważna, żebyśmy bawili się w jakieś polityczne gierki w tej sprawie. Dlatego proszę pana, żeby pan przestał się zachowywać jak propagandysta” – podsumował minister.
Nagranie całej sytuacji zostało opublikowane przez TV Republika w mediach społecznościowych i szybko zaczęło krążyć w sieci. Według stacji minister miał „stracić nerwy” pod wpływem pytań dotyczących wyposażenia służb.
Z kolei współpracownicy Marcina Kierwińskiego przekonują, że briefing miał dotyczyć przede wszystkim działań związanych z gaszeniem pożarów, a nie politycznej debaty o certyfikacji samolotów czy wcześniejszych decyzjach zakupowych.
Emocje wokół pożarów i działań służb rosną
Spór pokazuje, jak duże emocje budzą obecnie kwestie związane z bezpieczeństwem i funkcjonowaniem służb ratunkowych. W ostatnich dniach pożary lasów na Lubelszczyźnie stały się jednym z głównych tematów debaty publicznej.
Pojawiają się pytania zarówno o przygotowanie techniczne służb, jak i o stan wyposażenia wykorzystywanego podczas akcji gaśniczych.
Jednocześnie politycy coraz częściej oskarżają się wzajemnie o wykorzystywanie kryzysowych sytuacji do budowania politycznego przekazu.
Loading tweet...
— RepublikaTV (@RepublikaTV) May 7, 2026
