Na pierwszy rzut oka chodzi o bezpieczeństwo, pieniądze i strategiczne decyzje. Ale im dłużej trwa spór wokół programu SAFE, tym wyraźniej widać, że gra toczy się o coś więcej. Były szef polskiej dyplomacji nie owija w bawełnę.
- Polecamy także: Czarzasty naciska na Nawrockiego ws. sędziów TK. „Niech pan się nie boi”
- Czytaj też: Nowy sondaż IBRIS zaskakuje. KO liderem, ale to młodzi mogą zmienić wszystko
SAFE i polityka. „To może wpłynąć na wynik wyborów”
Program SAFE od tygodni jest jednym z najgorętszych tematów w polityce. Jedni mówią o bezpieczeństwie, inni o unijnych środkach. Prof. Jacek Czaputowicz wskazuje jednak na jeszcze jeden wymiar – czysto polityczny.
„Program SAFE może oczywiście przyczynić się do wzrostu bezpieczeństwa, ale służy też do wzmocnienia poparcia społecznego dla dysponenta tych środków, czyli obecnego rządu, co może wpłynąć na wynik wyborów.”
To – jego zdaniem – jest klucz do zrozumienia całego sporu.
„To jest prawdziwy powód kwestionowania SAFE przez prezydenta i PiS.”
Czy grozi nam polexit? Były minister rozwiewa wątpliwości
W przestrzeni publicznej coraz częściej pojawia się pytanie o polexit. Czaputowicz odpowiada jednoznacznie i studzi emocje.
„Nie ma takich obaw. Wyjście wymagałoby zgody społeczeństwa, tak jak to miało miejsce w Wielkiej Brytanii.”
Podkreśla przy tym coś istotnego – Polska pozostaje jednym z najbardziej prounijnych krajów.
„82 proc. Polaków pozytywnie ocenia członkostwo Polski w Unii Europejskiej.”
„Porównanie z Wielką Brytanią jest nie na miejscu”
Część polityków ostrzega, że ciągła krytyka Unii może z czasem wywołać podobne nastroje jak przed Brexitem. Były minister odrzuca tę analogię.
„Porównanie Wielkiej Brytanii z Polską w ogóle jest nie na miejscu.”
Wskazuje na różnice geopolityczne i strategiczne. Polska – jego zdaniem – funkcjonuje w zupełnie innych realiach i nie jest podatna na taki scenariusz.
Krytyka UE to nie polexit
W debacie publicznej pojawiają się ostre słowa pod adresem Brukseli, ale – jak zaznacza Czaputowicz – nie oznacza to dążenia do wyjścia z Unii.
„Krytyka Unii Europejskiej przez partie opozycyjne nie jest tożsama z opowiedzeniem się za wyjściem z Unii Europejskiej.”
Dodaje jednak, że pojedyncze głosy tego typu można znaleźć, choć ich realizacja w Polsce jest jego zdaniem nierealna.
„Można znaleźć osoby kreślące takie scenariusze, ale ich realizacja w najbardziej prounijnym państwie w całej Unii Europejskiej jest niemożliwa.”
Spór o KPO i źródło napięć
W rozmowie wraca też temat środków z KPO i ich blokady w czasie rządów PiS. To właśnie ten moment – według byłego ministra – miał wpływ na dzisiejsze napięcia w relacjach z Unią.
„Unia Europejska nie jest obiektywna, ingeruje w proces polityczny w naszym kraju, wspierając niektóre siły.”
I dodaje:
„Stąd taki resentyment, niechęć, po części uzasadniona.”
Weto prezydenta. „Rozumiem jego logikę”
Decyzja prezydenta o wecie wobec ustawy związanej z SAFE podzieliła opinię publiczną. Czaputowicz nie deklaruje jednoznacznego poparcia, ale wskazuje na jej źródła.
„Nie mówię, że ją podzielam, ale rozumiem jej logikę.”
Według niego prezydent postrzega działania Unii jako narzędzie nacisku politycznego.
„Prezydent wyraża obawy, że SAFE temu służy.”
Bezpieczeństwo czy polityka?
W teorii bezpieczeństwo państwa powinno być poza sporem. W praktyce jednak granica między bezpieczeństwem a polityką coraz bardziej się zaciera. Program SAFE może realnie wzmocnić kraj, ale – jak sugeruje były minister – jednocześnie może też wpłynąć na układ sił przed wyborami. I to właśnie ten drugi element wydaje się dziś kluczowy.
