Krótko po południu wszystko było już jasne – to nie jest zwykła wizyta dyplomatyczna. Gdańsk na kilka godzin stał się centrum europejskiej polityki, a mieszkańcy licznie wyszli na ulice, by zobaczyć dwóch przywódców idących obok siebie przez historyczne serce miasta.
Macron w Gdańsku. Symboliczny początek wizyty
W poniedziałek 20 kwietnia prezydent Francji Emmanuel Macron przyleciał do Gdańska na I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy. Samolot z Emmanuelem Macronem wylądował na lotnisku w Rębiechowie przed południem.
Wizyta z udziałem Emmanuela Macrona rozpoczęła się od uroczystości na Wojskowym Cmentarzu Francuskim na gdańskich Siedlcach, gdzie spoczywają żołnierze armii napoleońskiej.
Następnie Emmanuel Macron został oficjalnie powitany przez premiera Donalda Tuska przy Złotej Bramie, w pobliżu tablicy upamiętniającej zamordowanego w 2019 roku prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
Atmosfera była wyraźnie ciepła. Donald Tusk przywitał Emmanuela Macrona serdecznie, poklepując go po plecach – gest, który szybko zauważyli obserwatorzy.
Spacer ulicą Długą i tłumy mieszkańców
Najbardziej symboliczny moment przyszedł chwilę później. Donald Tusk i Emmanuel Macron ruszyli pieszo ulicą Długą, wśród tłumów mieszkańców i turystów.
Loading tweet...
— AdamSzlapka (@adamSzlapka) April 20, 2026
Nie było dystansu typowego dla oficjalnych wizyt. Były rozmowy, gesty i spontaniczne reakcje ludzi. Donald Tuskopowiadał Emmanuelowi Macronowi o historii miasta, o zniszczeniach po II wojnie światowej i o tym, jak Gdańsk został odbudowany niemal od zera.
Po wojnie w mieście zostało zaledwie około 8 tysięcy mieszkańców.
Kluczowe rozmowy i polityczne znaczenie wizyty
Za symboliczną częścią wizyty stoją konkretne decyzje. W programie znalazło się spotkanie w cztery oczy Donalda Tuska z Emmanuelem Macronem, a także rozmowy delegacji obu krajów.
Przywódcy złożą również kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców 1970, odwiedzą Europejskie Centrum Solidarności i zostawią zawieszki na Ścianie Wolności.
Rozmowy dotyczą przede wszystkim bezpieczeństwa Europy, współpracy wojskowej oraz relacji transatlantyckich.
– Tematy są poważne, jest kwestia atomu, jest o czym rozmawiać. Oficjalna wizyta prezydenta Francji bez spotkania z naszym prezydentem budzi tutaj wątpliwości – mówił Grzegorz Urbanek w Polsat News.
Nawrocki nieobecny. Pojawiają się pytania
Wizyta odbywa się bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego, co nie przeszło bez echa.
Choć przedstawiciele Kancelarii Prezydenta zapewniają, że relacje między Karolem Nawrockim a Emmanuelem Macronem pozostają dobre, brak spotkania na tak wysokim szczeblu wywołuje pytania.
W tle pozostaje traktat o współpracy między Polską a Francją podpisany w 2025 roku, który obejmuje kwestie bezpieczeństwa, gospodarki i polityki obronnej.
