To były minuty pełne napięcia. W jednym z miast doszło do gwałtownego pożaru sklepu sieci Biedronka. Ogień objął cały obiekt, a w trakcie akcji ratowniczej doszło do załamania konstrukcji dachu. W tym czasie wewnątrz budynku pracowali strażacy.
Ogień widoczny z daleka, szybka mobilizacja służb
Zgłoszenie o pożarze dotarło do straży pożarnej w godzinach porannych. Nad sklepem szybko pojawiły się kłęby gęstego, czarnego dymu. Płomienie obejmowały zarówno część handlową, jak i zaplecze magazynowe.
Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej. Strażacy natychmiast weszli do środka, prowadząc działania gaśnicze w bardzo trudnych warunkach. W budynku znajdowały się znaczne ilości towarów i materiałów sprzyjających szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia.
Dach zawalił się podczas akcji
W kulminacyjnym momencie doszło do nagłego załamania dachu. Konstrukcja nie wytrzymała wysokiej temperatury i intensywnego oddziaływania ognia. W chwili zawalenia się części dachu w środku wciąż znajdowali się strażacy.
Ratownicy zareagowali błyskawicznie. Doszło do natychmiastowej ewakuacji z wnętrza obiektu. Według wstępnych informacji nikt nie odniósł ciężkich obrażeń, choć kilku strażaków znalazło się pod opieką zespołów medycznych z powodu zadymienia i ogromnego wysiłku fizycznego.
Ewakuacja i zabezpieczenie terenu
Teren wokół sklepu został szybko odgrodzony. Policja oraz straż pożarna wyznaczyły strefę bezpieczeństwa, do której nie mieli dostępu postronni. Mieszkańcy pobliskich budynków obserwowali akcję z dużej odległości.
W chwili wybuchu pożaru sklep nie prowadził sprzedaży, dlatego w środku nie było klientów. Pracownicy, którzy znajdowali się w pobliżu, opuścili zagrożony teren na wczesnym etapie zdarzenia.
Skala zniszczeń ogromna
Po opanowaniu ognia było jasne, że obiekt uległ niemal całkowitemu zniszczeniu. Spalona została większa część wyposażenia sklepu, a konstrukcja dachu i stropów wymagała szczegółowej oceny technicznej.
Widok pogorzeliska robił ogromne wrażenie. Zniszczenia objęły nie tylko budynek, ale także część infrastruktury wokół niego.
Trwa ustalanie przyczyn pożaru
Służby zapowiedziały szczegółowe czynności wyjaśniające. Na miejscu pracowali biegli oraz funkcjonariusze policji. Na obecnym etapie nie podano oficjalnej przyczyny pożaru. Brane są pod uwagę różne scenariusze, w tym awaria instalacji elektrycznej w zapleczu sklepu.
https://www.facebook.com/share/v/1FmpTZRERh/?mibextid=wwXIfr
Straż pożarna podkreśla, że zawalenie się dachu stanowiło jedno z największych zagrożeń podczas akcji i mogło zakończyć się tragedią.
Mieszkańcy w szoku
Świadkowie zdarzenia mówili o ogromnym strachu. Wielu z nich obudził zapach dymu i dźwięk syren. Dla lokalnej społeczności pożar stał się wstrząsającym doświadczeniem, zwłaszcza po informacji o zawaleniu się dachu w trakcie działań ratowniczych.
Loading Facebook post...
Posted on Facebook
Akcja gaśnicza trwała wiele godzin. Strażacy do końca dogaszali pogorzelisko i zabezpieczali konstrukcję, by nie doszło do kolejnych niebezpiecznych zdarzeń.
