Kłęby dymu widać z wielu kilometrów. Sytuacja jest tragiczna, trwa pilna akcja gaśnicza
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W niedzielny poranek w Mszczonowie w województwie mazowieckim wybuchł groźny pożar zakładu zajmującego się gospodarką odpadami. Ogień objął halę, w której składowano odpady przemysłowe. Na miejscu pracują liczne zastępy straży pożarnej, a do akcji skierowano również specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Płonie hala z odpadami przemysłowymi

Pożar wybuchł we wczesnych godzinach porannych na terenie zakładu zlokalizowanego na obrzeżach Mszczonowa, niedaleko Żyrardowa. Ogień objął halę o powierzchni kilkuset metrów kwadratowych, w której przechowywane były odpady poprodukcyjne i przemysłowe.

Do akcji gaśniczej skierowano kilkudziesięciu strażaków. Ze względu na charakter składowanych materiałów na miejsce wezwano także specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego z Warszawy.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Ratownicy sprawdzają, czy unoszący się nad zakładem dym nie zawiera substancji niebezpiecznych dla zdrowia i środowiska.

Strażacy monitorują sytuację

Przebieg akcji na bieżąco relacjonował mł. bryg. Jarosław Belina z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żyrardowie.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

– Pożarem objęty jest budynek, w którym przechowywane są odpady przemysłowe. W tej chwili trwa akcja gaśnicza tutaj na miejscu. Jest to zakład na obrzeżach Mszczonowa – przekazał strażak.

Priorytetem służb było opanowanie ognia i niedopuszczenie do jego rozprzestrzenienia się na kolejne obiekty znajdujące się na terenie zakładu.

Dobra wiadomość dla mieszkańców

Strażacy przekazali, że zakład znajduje się na obrzeżach miasta, a kierunek wiatru sprawia, iż gęsty dym nie przemieszcza się nad zabudowaniami mieszkalnymi Mszczonowa.

Według służb sytuacja została już opanowana, a pożar nie rozprzestrzenia się na kolejne budynki. Mimo to akcja gaśnicza potrwa jeszcze wiele godzin.

Dogaszanie pogorzeliska oraz przelewanie zgromadzonych odpadów wodą to czasochłonne działania, które – jak zapowiadają strażacy – mogą potrwać co najmniej do popołudnia.

Na tę chwilę nie przekazano informacji o osobach poszkodowanych ani o konieczności ewakuacji okolicznych mieszkańców. Przyczyny wybuchu pożaru będą ustalane po zakończeniu akcji gaśniczej.