Do dramatycznych wydarzeń doszło w miejscowości Kopydłowo Nowe niedaleko Konina. W budynku mieszkalnym, który wcześniej pełnił funkcję obiektu gospodarczego, nastąpiła potężna eksplozja. Siła wybuchu była tak duża, że dom niemal całkowicie się zawalił. Ratownicy walczą o życie osoby uwięzionej pod gruzami.
- Czytaj też: Nieoczekiwany i nagły zwrot ws. Nawrockiego i Trzaskowskiego. Takiego obrotu spraw nie spodziewał się nikt
Potężna eksplozja zniszczyła budynek
Do wybuchu doszło krótko po godzinie 9:00. W wyniku eksplozji zawaliła się znaczna część konstrukcji budynku, a pod gruzami znalazł się jeden z mieszkańców.
Pierwsze informacje o zdarzeniu przekazał mł. bryg. Sebastian Andrzejewski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Koninie. Potwierdził, że w katastrofie poszkodowane zostały dwie osoby.
Na miejsce natychmiast skierowano liczne zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Ratownicy zabezpieczyli teren i rozpoczęli przygotowania do bezpiecznego przeszukiwania zawalonego budynku.
Jeden z mieszkańców wydostał się sam
Jednemu z lokatorów udało się opuścić zniszczony budynek jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Mężczyzna doznał jednak rozległych oparzeń i wymagał natychmiastowej pomocy medycznej.
Na miejscu udzielono mu pierwszej pomocy, a do akcji zadysponowano dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowani mają zostać przetransportowani do specjalistycznych szpitali.
Ratownicy mają kontakt z osobą pod gruzami
Najważniejszym celem prowadzonej akcji pozostaje wydobycie drugiego mieszkańca, który wciąż znajduje się pod zawaloną konstrukcją.
Strażacy przekazali, że utrzymują z uwięzioną osobą kontakt słowny. To pozwala ratownikom określić jej przybliżone położenie i zwiększa szanse na bezpieczne przeprowadzenie akcji.
Prace prowadzone są bardzo ostrożnie ze względu na ryzyko kolejnego zawalenia się uszkodzonych elementów budynku.
Na miejsce jadą specjalistyczne grupy ratownicze
Ze względu na skalę zniszczeń do Kopydłowa Nowego skierowano specjalistyczne grupy poszukiwawczo-ratownicze z Poznania oraz Łodzi.
Jednostki te dysponują specjalistycznym sprzętem do działań w zawalonych obiektach, kamerami do przeszukiwania gruzowisk, ciężkim sprzętem oraz psami wyszkolonymi do odnajdywania osób uwięzionych pod gruzami.
Na miejscu nadal pracują także strażacy z Konina oraz okoliczne jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. Akcja ratunkowa trwa, a służby koncentrują się na jak najszybszym i jednocześnie bezpiecznym wydobyciu osoby znajdującej się pod zawalonym budynkiem.
Przyczyny eksplozji nie są jeszcze znane. Będą one wyjaśniane po zakończeniu działań ratowniczych przez odpowiednie służby.
