Początek sezonu wakacyjnego nad Bałtykiem przyniósł tragiczne wydarzenia. W Międzywodziu 42-letni mężczyzna uratował swoje dzieci z morza, jednak sam zniknął pod wodą i mimo długiej reanimacji nie udało się go ocalić. Kilkadziesiąt minut później służby prowadziły kolejną akcję ratunkową – tym razem w Darłowie.
Dramatyczna akcja ratunkowa w Międzywodziu
Do tragedii doszło w niedzielę około godziny 14:50 na niestrzeżonej plaży w Międzywodziu. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie, który zniknął pod powierzchnią morza.
Według nieoficjalnych ustaleń 42-latek wypoczywał na plaży wraz z rodziną. W pewnym momencie jego dzieci zaczęły tracić grunt pod nogami. Mężczyzna natychmiast ruszył na pomoc i zdołał bezpiecznie wyprowadzić je z wody.
Chwilę później sam znalazł się w niebezpieczeństwie i zniknął pod powierzchnią.
Ratownicy ze stacji SAR w Dziwnowie odnaleźli go i wydobyli z morza około godziny 15:26. Poszkodowany został przekazany załodze Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Mimo prowadzonej przez długi czas resuscytacji krążeniowo-oddechowej życia 42-latka nie udało się uratować.
Kolejna interwencja tego samego dnia
Niespełna godzinę później służby otrzymały kolejne zgłoszenie – tym razem z Darłowa.
Około godziny 15:32 ratownicy zostali powiadomieni o mężczyźnie, który nie wrócił z kąpieli.
58-latek przebywał pod wodą przez kilkanaście minut. Po wydobyciu natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową.
Po przywróceniu funkcji życiowych został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Koszalinie.
Setki interwencji ratowników
Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa poinformowała, że tylko do godziny 14:00 tego dnia przeprowadzono już 222 akcje ratownicze.
Nie wszystkie dotyczyły utonięć. Ratownicy interweniowali również w przypadkach przegrzania organizmu, zasłabnięć oraz innych niebezpiecznych sytuacji związanych z wypoczynkiem nad morzem.
Ratownicy apelują o rozwagę
Loading tweet...
— KluskaSebastian (@KluskaSebastian) June 29, 2026
Do tragicznych wydarzeń odniósł się dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Sebastian Kluska, który zaapelował o zachowanie szczególnej ostrożności podczas wypoczynku nad Bałtykiem.
Przypomniał, że wiele kąpielisk strzeżonych rozpoczyna działalność dopiero 1 lipca, dlatego przed wejściem do wody warto upewnić się, czy nad bezpieczeństwem kąpiących się czuwają ratownicy.
– Ludzie, odpoczywajcie bezpiecznie! Pamiętajcie, że w wielu miejscach kąpieliska strzeżone zaczynają pracę dopiero od 1 lipca – napisał.
Dyrektor przypomniał również, że w sytuacjach zagrożenia nad morzem można korzystać z numeru alarmowego 985, obsługiwanego przez Morską Służbę Poszukiwania i Ratownictwa.
Weekendowe wydarzenia są kolejnym przypomnieniem, jak niebezpieczne może być morze, szczególnie podczas wysokich temperatur, silnego wiatru i kąpieli poza strzeżonymi plażami. Ratownicy apelują o rozwagę i wybieranie miejsc, w których nad bezpieczeństwem wypoczywających czuwają odpowiednio przygotowane służby.
