Najpierw padł rekord. Potem emocje zaczęły opadać. I właśnie wtedy pojawił się głos, którego wielu się spodziewało.
Owsiak po finale zbiórki Łatwoganga. „Ile było radości”
W niedzielę o godzinie 21:37 zakończyła się dziewięciodniowa zbiórka prowadzona przez Łatwoganga. Na liczniku pojawiła się kwota przekraczająca 250 milionów złotych.
Tuż po zakończeniu transmisji głos zabrał Jerzy Owsiak, założyciel Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W krótkim nagraniu podsumował to, co wydarzyło się w ostatnich dniach.
„Ile było szczęścia, ile było radości, ile było fascynacji tym, co się wydarzyło. Ten dzień dla organizatorów myślę, że jest właśnie takim samym dniem” – powiedział.
„Ta energia nie może zniknąć”. Ważny apel Owsiaka
Jerzego Owsiaka zwrócił uwagę nie tylko na sam wynik zbiórki, ale przede wszystkim na energię, która towarzyszyła całej akcji.
„Super pomysł, aby to nie uciekło, aby ta cała energia i ludzie, którzy to robią, po swojemu, tak jak oni to chcą, żeby to później powielać jeszcze raz i jeszcze raz” – podkreślił.
To był wyraźny sygnał, że – jego zdaniem – podobne inicjatywy mają sens i mogą być kontynuowane.
„To my musimy się uczyć”. Słowa do Łatwoganga i Bedoesa
Najmocniejsze słowa padły jednak chwilę później. Jerzy Owsiak zwrócił się bezpośrednio do organizatorów zbiórki, w tym do Bedoesa.
„To jest taki moment, w którym także ja, jako szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, mówię zupełnie wprost: to my się także od was musimy uczyć. To także my patrzymy, jak wy to robicie, to także dla nas jest niesamowita nauka.”
„My od 34 lat robimy zbiórki w podobny sposób, to wy pokazujecie, że można robić to inaczej” – dodał.
To deklaracja, która wyraźnie pokazuje, jak duże znaczenie miała akcja prowadzona przez Łatwoganga.
Rekordowa zbiórka i ogromne zaangażowanie
Podczas dziewięciu dni transmisji przez stream przewinęły się dziesiątki znanych osób. W akcję włączyli się artyści, sportowcy i influencerzy. Nie brakowało symbolicznych gestów, jak golenie głowy w geście solidarności.
Wśród darczyńców znaleźli się także Robert Lewandowski i Anna Lewandowska, a także znane osoby ze świata biznesu.
Zbiórka zakończyła się wynikiem przekraczającym 250 milionów złotych i stała się jedną z największych tego typu inicjatyw w Polsce.
Słowa Jerzego Owsiaka pokazują jedno – ten sukces wykracza daleko poza sam internet.
