Dramatyczne sceny rozegrały się na jednej z głównych tras w Indonezji. Autobus pasażerski zderzył się czołowo z cysterną przewożącą olej napędowy. Chwilę później oba pojazdy stanęły w ogniu. Bilans tragedii jest porażający.
Czołowe zderzenie autobusu z cysterną na Sumatrze
Do katastrofy doszło w środę w prowincji Sumatra Południowa. Autobus międzymiastowy, którym podróżowało co najmniej 20 osób, zderzył się z cysterną przewożącą paliwo.
Według wstępnych ustaleń przyczyną tragedii mogła być pęknięta opona w autobusie. Kierowca miał stracić panowanie nad pojazdem, po czym autobus zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w nadjeżdżającą cysternę.
Siła zderzenia była ogromna. Chwilę po uderzeniu oba pojazdy stanęły w płomieniach.
„Wypadek spowodował gwałtowny pożar, a oba pojazdy zostały zniszczone przez płomienie” – przekazał przedstawiciel lokalnej agencji ds. zarządzania kryzysowego Hasbi Hasidqi.
Ofiary spłonęły wewnątrz pojazdów
Według lokalnych służb zginęło co najmniej 16 osób. Wśród ofiar znaleźli się kierowca autobusu, trzynastu pasażerów oraz kierowca i pasażer cysterny.
Wszystkie ofiary śmiertelne spłonęły wewnątrz pojazdów.
Cztery osoby przeżyły katastrofę. Trzy z nich doznały bardzo poważnych poparzeń, a jedna odniosła lżejsze obrażenia. Ranni zostali przewiezieni do szpitala.
Ratownicy walczyli z ogniem przez wiele godzin
Na miejsce skierowano straż pożarną, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego. Akcja gaśnicza i wydobywanie ofiar trwały wiele godzin.
Strażacy musieli zmagać się z bardzo trudnymi warunkami. Część pasażerów została zakleszczona wewnątrz płonącego autobusu.
Nad miejscem katastrofy unosiły się ogromne kłęby czarnego dymu, a droga została całkowicie zablokowana.
„Siła uderzenia wywołała pożar, który pochłonął oba pojazdy, pozostawiając wiele ofiar uwięzionych w środku” – przekazał lokalny urzędnik cytowany przez ABC News.
Władze nadal ustalają dokładną liczbę pasażerów oraz prowadzą identyfikację części ofiar.
Indonezja od lat zmaga się z problemem bezpieczeństwa
Eksperci od dawna alarmują, że Indonezja ma poważny problem z bezpieczeństwem transportu. Tragiczne wypadki drogowe zdarzają się tam bardzo często.
Przyczyną są między innymi zły stan techniczny pojazdów, niewystarczające kontrole, słaba infrastruktura drogowa oraz przeciążony transport publiczny.
Dotyczy to nie tylko autobusów, ale również kolei i lotnictwa.
Zaledwie tydzień wcześniej w pobliżu Dżakarty doszło do kolejnej tragedii. Pociąg dalekobieżny zderzył się tam z innym składem po wcześniejszym incydencie z taksówką na torach. W tamtym wypadku zginęło co najmniej 15 kobiet podróżujących wagonem przeznaczonym wyłącznie dla pasażerek.
Obecna katastrofa ponownie wywołała debatę o fatalnym stanie bezpieczeństwa transportu w kraju i konieczności pilnych zmian.
