Najpierw pojawiły się krótkie komunikaty służb i poruszenie wśród kierowców, którzy utknęli w korkach. Dopiero później zaczęły spływać szczegóły. Na drodze krajowej nr 91, na odcinku między Włocławkiem a Kowalem, doszło do tragedii, która zakończyła się śmiercią młodego mężczyzny.
- Czytaj też: Od decyzji Nawrockiego minęły godziny, a tu takie zagranie Tuska. Wystarczyło jedno zdanie
Tragiczny wypadek na DK 91 w Przydatkach Gołaszewskich
Do zdarzenia doszło w środę, 21 stycznia 2026 roku, na drodze krajowej nr 91. Zgłoszenie wpłynęło o 13:39. Służby skierowano w rejon miejscowości Przydatki Gołaszewskie, na 255. kilometr trasy, w okolicy baru Ambrozja.
To odcinek, który wielu kierowców kojarzy jako prosty i “przelotowy”. Tym razem ruch stanął tam na długie godziny.
Śmierć 25-latka. Kierował Renault i uderzył w naczepę ciężarówki
Zginął 25-letni kierowca Renault. Według wstępnych ustaleń jechał w kierunku Włocławka i z dużą siłą uderzył w tył naczepy samochodu ciężarowego.
Mimo szybkiej reakcji świadków i przyjazdu ratowników, życia mężczyzny nie udało się uratować. Zgon stwierdzono na miejscu.
Akcja służb na DK 91 i wielogodzinne utrudnienia
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1286347103522057&id=100064403395428&ref=embed_post
Na miejscu pracowało pięć zastępów straży pożarnej. Działały jednostki PSP z Włocławka oraz druhowie z OSP Warząchewka Polska i OSP Kowal. Był też Zespół Ratownictwa Medycznego oraz policja.
W czasie działań wprowadzono ruch wahadłowy, co szybko przełożyło się na korki i duże opóźnienia na DK 91. Ten odcinek jest ważnym łącznikiem w regionie, więc skutki odczuli nie tylko lokalni mieszkańcy.
Śledztwo prokuratury po wypadku na DK 91 i apel policji
Czynności na miejscu prowadzono pod nadzorem prokuratora. Policjanci zabezpieczali ślady i sprawdzają, co doprowadziło do najechania na tył naczepy.
„Badane są wszelkie ślady mogące wskazać, dlaczego doszło do najechania na tył naczepy” – przekazał mł. asp. Tomasz Tomaszewski z KMP we Włocławku (wg relacji „Gazety Pomorskiej”).
Służby ponawiają też apele o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków. W takich sprawach często decydują sekundy: chwila nieuwagi, zbyt mały odstęp, zmęczenie. Skutki potrafią być nieodwracalne.
