Wszedł do szkoły zaata**wał. Nie żyje troje dzieci i nauczyciel, trwa dramatyczna akcja służb
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Tragiczne wydarzenia w stanie Oregon w Stanach Zjednoczonych. W czwartek, 15 października, 16-letni napastnik otworzył ogień w szkole podstawowej w mieście Bend. Zginęło troje dzieci w wieku pięciu, ośmiu i jedenastu lat oraz nauczyciel. Kolejne dwie osoby zostały ciężko ranne i trafiły do szpitala. Sprawca zginął jeszcze przed przyjazdem policji. Według ustaleń służb został postrzelony przez osobę postronną, która ruszyła za nim podczas ataku.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

16-latek otworzył ogień w szkole. Pierwsze zgłoszenie dotyczyło strzału przed budynkiem

Dramat rozpoczął się około godziny 13 czasu lokalnego. Początkowo policja otrzymała zgłoszenie dotyczące strzału oddanego w kierunku samochodu znajdującego się przed szkołą. Chwilę później zaczęły napływać kolejne telefony. Tym razem osoby znajdujące się wewnątrz budynku alarmowały, że na terenie placówki jest uzbrojony napastnik.

W szkole rozpoczęła się procedura alarmowa. Nauczyciele próbowali zabezpieczyć uczniów w salach i nie dopuścić napastnika do kolejnych pomieszczeń.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Według dotychczasowych ustaleń sprawcą był 16-letni mieszkaniec Bend uzbrojony w broń długą. Nastolatek wszedł do budynku i oddawał strzały między innymi w kierunku zamkniętych drzwi sal lekcyjnych.

Śledczy odtwarzają dokładną trasę, którą poruszał się po szkole. Nadal ustalane jest również, co wydarzyło się bezpośrednio przed atakiem oraz czy nastolatek miał wcześniej jakikolwiek związek z placówką.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Policyjna interwencja rozpoczęła się bardzo szybko, ale jeszcze zanim funkcjonariusze dotarli do napastnika, sytuacja przybrała kolejny dramatyczny obrót.

Za 16-latkiem ruszyła osoba postronna, która ostatecznie śmiertelnie go postrzeliła. Napastnik nie żył już, gdy policjanci znaleźli go na terenie szkoły. Służby wyjaśniają teraz wszystkie okoliczności tej interwencji.

Najmłodsza ofiara miała pięć lat. Dwie osoby są w stanie krytycznym

Bilans ataku jest tragiczny. Zginęło troje dzieci – w wieku pięciu, ośmiu i jedenastu lat – oraz nauczyciel.

Kolejne dwie osoby odniosły bardzo ciężkie obrażenia. To siedmioletnie dziecko oraz 54-letni nauczyciel. Oboje zostali przewiezieni do szpitala, gdzie przebywają w stanie krytycznym.

Informacje o ofiarach przekazał komendant policji w Bend Mike Krantz. Służby nie ujawniły na razie nazwisk zabitych ani szczegółowych informacji dotyczących obrażeń osób hospitalizowanych.

Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci, ratownicy oraz śledczy. W dochodzenie zaangażowało się również Federalne Biuro Śledcze. Funkcjonariusze zabezpieczają materiał dowodowy i rozmawiają ze świadkami, którzy znajdowali się w szkole podczas ataku.

Szczególnie ważne będzie ustalenie, w jaki sposób 16-latek wszedł w posiadanie broni oraz dlaczego zdecydował się zaatakować szkołę. Motyw nastolatka nie został jeszcze oficjalnie określony.

Placówka liczyła ponad 400 uczniów. Po strzelaninie rozpoczęto działania związane z bezpiecznym przekazaniem dzieci ich rodzinom. Tragedia wstrząsnęła mieszkańcami Bend, a lokalne władze uruchomiły również pomoc dla uczniów, nauczycieli i bliskich ofiar.

Kolejna strzelanina w amerykańskiej szkole

Wydarzenia w Oregonie ponownie wywołały w Stanach Zjednoczonych dyskusję o bezpieczeństwie dzieci w szkołach oraz dostępie do broni palnej.

Według zestawienia CNN od początku roku w amerykańskich placówkach edukacyjnych odnotowano co najmniej 52 zdarzenia z użyciem broni palnej zakwalifikowane przez stację jako strzelaniny szkolne. W ich wyniku zginęło co najmniej 28 osób, a 48 zostało rannych.

Poszczególne organizacje prowadzące statystyki dotyczące strzelanin stosują jednak różne definicje, dlatego podawane przez nie liczby mogą się od siebie różnić.

W przypadku tragedii w Bend uwagę zwraca przede wszystkim bardzo młody wiek ofiar. Najmłodsze zabite dziecko miało zaledwie pięć lat.

Śledztwo dopiero się rozpoczyna. Policja i FBI będą teraz próbowały ustalić, czy przed atakiem pojawiały się sygnały ostrzegawcze, jak nastolatek przygotował się do strzelaniny oraz skąd pochodziła użyta przez niego broń.

Na razie wiadomo, że cztery osoby zginęły, dwie walczą o życie, a 16-letni napastnik nie żyje. Dla mieszkańców Bend rozpoczął się natomiast czas żałoby po jednej z najtragiczniejszych szkolnych strzelanin ostatnich miesięcy.