Wystarczył moment, żeby doszło do tragedii. Auto zgniecione jak puszka. Nie pomógł śmigłowiec LPR, śmierć na miejscu
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Seria zdarzeń na dolnośląskim odcinku autostrady A4 spowodowała poważne utrudnienia w kierunku Wrocławia. Służby interweniowały w kilku miejscach, a kierowcy utknęli w wielokilometrowych korkach. Najtragiczniejsze okazało się popołudniowe zderzenie w powiecie oławskim. Mimo reanimacji jedna osoba zmarła.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

W poniedziałek, 26 października, ratownicy i policjanci kilkukrotnie wyjeżdżali do zdarzeń na A4. Problemy z przejazdem zaczęły się już rano. Natomiast po południu na trasie doszło do wypadku, którego okoliczności wyjaśniają śledczy pod nadzorem prokuratury.

Na miejsce skierowano straż pożarną i zespoły ratunkowe. Do akcji dołączył również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Śmiertelne zderzenie na A4. Ratownicy walczyli o życie kierowcy

Do najpoważniejszego zdarzenia doszło około godziny 13.25 na 170. kilometrze autostrady A4, na jezdni prowadzącej w stronę Wrocławia. Według przekazanych informacji kierowca citroëna najechał na tył jadącej przed nim ciężarówki marki MAN. Uderzenie poważnie zniszczyło kabinę jego pojazdu.

Ratownicy podjęli reanimację, jednak obrażenia kierowcy okazały się zbyt rozległe. 75-letni mieszkaniec województwa lubuskiego zmarł na miejscu. Ciężarówką MAN kierował 37-letni obywatel Słowacji. Mężczyzna nie odniósł obrażeń. Na miejscu pracowali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Oławie. Czynności prowadzili pod nadzorem prokuratora z miejscowej prokuratury rejonowej.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca citroëna mógł nie dostosować prędkości do warunków na drodze. To jednak wstępna ocena, a nie ostatecznie ustalona przyczyna wypadku. Dokładny przebieg zdarzenia ma wyjaśnić prowadzone postępowanie.

Wcześniej doszło do dwóch kolizji. Kierowcy stali w korkach

Śmiertelny wypadek nie był jedynym zdarzeniem, które tego dnia utrudniło przejazd autostradą. Już około godziny 7.00 doszło do dwóch kolizji na jezdni w kierunku Wrocławia. Jedną odnotowano na 171. kilometrze, natomiast drugą na 186. kilometrze A4. Policjanci i służby ratunkowe zabezpieczali miejsca zdarzeń oraz pasy ruchu.

W rezultacie na trasie utworzyły się wielokilometrowe korki. Usuwanie uszkodzonych pojazdów i przywracanie przejezdności zajęło kilka godzin. Kolejne interwencje oznaczały dodatkowe utrudnienia dla osób jadących w stronę Wrocławia. Popołudniowy wypadek ponownie wymagał działań ratowników oraz zabezpieczenia miejsca pracy służb.

Informacje o zdarzeniach przekazywała policja z Oławy i Wrocławia. Funkcjonariusze zaapelowali przy tej okazji o ostrożność, zwłaszcza przy dużym natężeniu ruchu.

Policja apeluje o bezpieczny odstęp i dostosowanie prędkości

Po serii zdarzeń dolnośląscy policjanci przypomnieli o zasadach, które pomagają ograniczyć ryzyko zderzenia. Szczególną uwagę zwrócili na prędkość oraz odległość od poprzedzającego pojazdu.

„Kierowcy powinni dostosowywać prędkość do natężenia ruchu, widoczności i warunków na drodze, a także utrzymywać bezpieczny odstęp od poprzedzających pojazdów” – przekazał komisarz Przemysław Ratajczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Funkcjonariusze zalecają również uważną obserwację drogi i unikanie gwałtownych manewrów. Ponadto przestrzegają przed lekceważeniem zmęczenia, które może utrudniać odpowiednio szybką reakcję. Przy dużej prędkości kierowca ma mniej czasu na zareagowanie na zagrożenie. Dlatego zachowanie odstępu jest szczególnie ważne, gdy ruch gęstnieje, a samochody przed nami zaczynają hamować.

Policjanci przypominają, że pośpiech nie może być ważniejszy od bezpieczeństwa. Kilka minut zaoszczędzonych podczas podróży nie jest warte ludzkiego życia.