Zarzuty po śmierci Łukasza Litewki. Kierowca przyznał się, ale są wątpliwości
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku wchodzi w kolejny etap. Prokuratura potwierdza: są zarzuty, jest przyznanie się do winy, ale pojawiają się też poważne pytania.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Wypadek w Dąbrowie Górniczej. Tragiczny finał

Do zdarzenia doszło w czwartek po południu na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. 36-letni Łukasz Litewka jechał rowerem, gdy został potrącony przez samochód marki Mitsubishi.

Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Pomimo podjętej reanimacji życia posła nie udało się uratować.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

57-letni kierowca z Sosnowca został zatrzymany. Jeszcze tego samego dnia rozpoczęto czynności procesowe.

Zarzuty dla kierowcy. Grozi do 8 lat więzienia

Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu przedstawiła mężczyźnie zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Podejrzany usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Czyn ten zagrożony jest karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności” – poinformował prokurator Bartosz Kilian.

Stan zdrowia kierowcy określono jako dobry, jednak śledczy zdecydowali o przeprowadzeniu szerokiego zakresu badań.

Pobrano m.in. krew do analizy toksykologicznej, która ma wykazać, czy w organizmie znajdowały się substancje mogące wpłynąć na jego zachowanie.

Przyznał się, ale jego wersja budzi wątpliwości

Kierowca przyznał się do spowodowania wypadku – zarówno podczas przesłuchania na policji, jak i przed prokuratorem.

Złożył obszerne wyjaśnienia, jednak – jak podkreślają śledczy – nie są one w pełni spójne.

„W ocenie prokuratora część z jego oświadczeń budzi wątpliwości”.

Z ustaleń wynika, że mężczyzna przedstawia różne wersje wydarzeń. Wskazuje m.in. na możliwość utraty przytomności, rozkojarzenie lub brak pamięci.

Prokuratura nie wyklucza, że część tych wyjaśnień może być elementem przyjętej linii obrony.

Brak świadków i apel służb

Jednym z największych problemów w śledztwie jest brak bezpośrednich świadków wypadku.

Przesłuchano już osoby, które pojawiły się na miejscu tuż po zdarzeniu i brały udział w udzielaniu pomocy, jednak nie widziały samego momentu zderzenia.

„Poszukujemy naocznych świadków zdarzenia i apelujemy o zgłaszanie się” – podkreślił prokurator.

Śledczy analizują także inne dowody, które mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu tragedii.

Co dalej w śledztwie

Postępowanie wciąż trwa. Kluczowe będą wyniki badań toksykologicznych oraz opinie biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.

Prokuratura nie wyklucza również skierowania do sądu wniosku o tymczasowy areszt wobec podejrzanego.

Sprawa śmierci Łukasza Litewki pozostaje jednym z najważniejszych i najbardziej poruszających tematów ostatnich dni.