Żona nie przeżyła, dziecko urodzone w 7 miesiącu walczy o życie. Koszmarna tragedia polskiego mistrza
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Jedno przedpołudnie zamieniło się w koszmar, który trudno opisać bez ścisku w gardle. Aleksiej Sewostjanow, 34-letni pięściarz i zwycięzca Pucharu Świata, stracił żonę po nagłym ataku serca. Kobieta była w siódmym miesiącu ciąży. Lekarzom udało się uratować dziecko, ale sportowiec został z noworodkiem i bólem, którego nie da się zneutralizować żadnym medalem.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Nagle wiadomość: „potrzebuje kilku dni”, bo żona nie żyje

O tragedii opowiedziała Aleksandra „Sasha” Sidorenko – mistrzyni Ukrainy i zawodowa mistrzyni Europy, która uruchomiła zbiórkę wsparcia dla osieroconej rodziny. Z jej relacji wynika, że wszystko zaczęło się zwyczajnie: telefon od Aleksieja, że nie będzie go na treningu, bo jedzie z żoną do szpitala. Kilka godzin później przyszła wiadomość, która zmieniła wszystko.

„Aleks zadzwonił do mnie rano, że nie będzie go na treningu bo jedzie z żoną do szpitala, po południu dostałam wiadomość że ‘potrzebuje kilku dni’ bo żona umarła.”

W tekście zbiórki podkreślono, że atak serca odebrał dzieciom mamę, a Aleksiejowi – najbliższą osobę. Rodzina ma być w Polsce bez większego zaplecza i wsparcia bliskich, bo niedawno przeprowadziła się z Kazachstanu.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

Dwie córki, jedna przyszła na świat w 29. tygodniu. „Ważyła tylko 1250 g”

Z relacji wynika, że zmarła żona była mamą 12-letniej Aliny i w siódmym miesiącu ciąży z drugą córeczką. Dziecko udało się uratować, ale była to walka o sekundy.

„Sofia została uratowana i w ostatniej chwili przyszła na świat, w 29 tygodniu ciąży.”

Sidorenko przekazała też, że noworodek po operacji ratowania życia ważył 1250 gramów. W jej opisie pojawia się jeszcze jeden wstrząsający szczegół: decyzja ojca, by córka otrzymała imię po mamie.

(adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({});

„Młodsza miała mieć inaczej na imię ale po tej tragedii tata zadecydował, że dostanie imię po mamie, SOFIA.”

„Musi być jak najczęściej przy małej Sofii”. Wcześniak wymaga stałej opieki

W przekazie Sidorenko powtarza się jedno: stan wcześniaka ma być poważny, a obecność ojca przy inkubatorze – kluczowa. Nie jako gest, tylko realne wsparcie dla dziecka, którego organizm dopiero uczy się oddychać i walczyć.

„Teraz musi być jak najczęściej przy małej Sofii, nosić ją na rękach, przytulać, mówić do niej to jest kluczowe dla jej stanu fizycznego i emocjonalnego. Jej reakcje widać na urządzeniach, do których jest podpięta. Lekarze mówią, że to ratuje jej życie.”

To opis, który brzmi jak raport z oddziału intensywnej terapii noworodka. I jak codzienność, w której sportowe plany schodzą na absolutnie drugi plan.

Zbiórka nie tylko dla noworodka. „Starsza córka potrzebuje opieki psychologa”

Zbiórka ma obejmować pomoc dla całej rodziny. W tekście podkreślono, że 12-letnia córka ma potrzebować wsparcia psychologa, by zmniejszyć skutki traumy. Jednocześnie pojawiają się konkretne potrzeby związane z opieką nad wcześniakiem: leki, specjalne mleko, ubranka, fotelik, wózek. W relacji zaznaczono, że rodzice nie zdążyli jeszcze kupić rzeczy dla dziecka.

„Zbieramy fundusze na pomoc dla całej rodziny. Starsza Córka potrzebuje opieki psychologa – by zredukować stres pourazowy. Młodsza potrzebuje lekarstw, specjalnego mleka dla wcześniaków, ubranek, fotelika wózka. Rodzice nie zdążyli jeszcze niczego kupić.”

W opisie pojawia się też wątek prozy życia: opłaty, jedzenie, ubrania. Sidorenko podkreśliła, że Aleksiej miał właśnie zaczynać pracę u niej w klubie jako trener, ale teraz musi być przy córkach.

„Olimpijska nadzieja” została sama. Sport może poczekać

Aleksiej Sewostjanow, 34-letni pięściarz i zwycięzca Pucharu Świata, stracił żonę po nagłym ataku serca. Kobieta była w siódmym miesiącu ciąży. Lekarzom udało się uratować dziecko, ale sportowiec został z noworodkiem i bólem, którego nie da się zneutralizować żadnym medalem.

W materiale przypomniano, że Aleksiej Sewostjanow jest jednym z mocniejszych polskich pięściarzy w wadze ciężkiej w boksie amatorskim i ma realne szanse na walkę o kwalifikację na IO 2028 w Los Angeles. Wspomniano też o jego wynikach: złoto Pucharu Świata w maju 2025 roku po Memoriale Feliksa Stamma oraz o cennym zwycięstwie nad utytułowanym rywalem.

Ale te sportowe akcenty w tej historii brzmią jak tło. Bo teraz najważniejsze są inkubator, szpitalne korytarze i 12-letnie dziecko, które w jednej chwili zostało bez mamy.