Tuż przed 34. Finałem WOŚP napięcie wokół Jerzego Owsiaka znów wystrzeliło. Założyciel Orkiestry od miesięcy mówi o ograniczaniu obecności publicznej, ale w czwartek i tak zabrał głos. Tym razem poszło o słowa, które coraz częściej padają w jego kierunku: „nie daję na Owsiaka”.
Coraz więcej negatywnych głosów i nagła reakcja Owsiaka
-
Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbędzie się w niedzielę, 25 stycznia 2026 roku. Od lat twarzą przedsięwzięcia jest Jerzy Owsiak, który prowadzi fundację od 1993 roku. Wraz z przygotowaniami wraca jednak temat narastającej krytyki wobec niego i całej inicjatywy.
W czwartek Owsiak opublikował filmik pokazujący przygotowania do finału w studiu TVN. Choć wcześniej zapowiadał ograniczenie aktywności, tym razem odniósł się do krążących plotek i komentarzy.
„Nie zbieraliśmy na Owsiaka”. Mocne słowa w filmiku z przygotowań
Owsiak w nagraniu nawiązał do sformułowania, które – jak mówi – słyszy coraz częściej.
„Tak przy okazji dzisiejszego dnia, kiedy słyszę, jak ktoś próbuje mówić ‘nie daję na Owsiaka’. Przez 34 lata nigdy nie zbieraliśmy ‘na Owsiaka’. Ja nie potrzebuję takich zbiórek”.
Dodał też, że osoby używające takich określeń powinny się nad sobą zastanowić. I przesunął akcent na to, co – według niego – jest sednem Orkiestry.
„Piszcie to, co się dzieje, że już za chwilę będziemy zbierali na WOŚP, czyli nas wszystkich”.
Owsiak ogranicza wystąpienia i aktywność w sieci. „Wytrzymałość się skończyła”
W tle tej reakcji jest jego wcześniejsza decyzja o wycofaniu się z części aktywności publicznej. W rozmowie z PAP w listopadzie 2025 roku mówił wprost o zmęczeniu i końcu sił.
„Wywiady ograniczam, rezygnuję też z publikowania na Facebooku. Obecność w serwisie wymagała ode mnie wytrzymałości, która się skończyła”.
Jednocześnie zaznaczał, że nie oznacza to całkowitego odejścia. Zgodnie z deklaracją nadal zamierza pojawiać się na Finałach WOŚP oraz na festiwalu Pol’and’Rock.
34. Finał WOŚP już 25 stycznia. Atmosfera gęstnieje przed finałowym weekendem
W praktyce czwartek pokazał jedno: mimo zapowiedzi o ograniczaniu obecności, Owsiak wciąż reaguje, gdy temat dotyka fundamentu Orkiestry. W tym wypadku chodzi o narrację, która – w jego ocenie – odwraca sens zbiórki i sprowadza ją do osoby.
A do finału zostało już naprawdę niewiele czasu.
